Dziwi mnie konsekwentne upodobanie panów z SLD do sprzedaży wiązanej. Widać, niczego ich nie nauczyły doświadczenia z czasów, gdy jako PZPR, niepodzielnie rządzili Polską. Do Życia Warszawy obowiązkowo dokładano wtedy Czerwony Sztandar, a chętny na Encyklopedię PWN, musiał kupić również Dzieła Wszystkie Lenina. Nie poprawiło to rachunku makroekonomicznego, nie przysporzyło sympatii dla Partii, ani nie scementowało internacjonalistycznej przyjaźni. A jednak: czym skorupka za młodu nasiąknie...
Myślałem już, że ci panowie zmądrzeli, gdy premier Miller po powrocie z Kopenhagi wycofał deklarację swojego ustąpienia w przypadku, gdyby Polacy powiedzieli Unii: "nie". I słusznie, bo z sondaży wynika, że poparcie dla Millera jest dwukrotnie mniejsze niż dla Unii. Lepiej więc nikogo nie prowokować do głosowania na złość postkomunistom, zwłaszcza, że nie chcą się oni pozbyć korupcjogennej wizji zasiadania dzisiejszych negocjatorów na unijnych urzędach i to bez jakiejkolwiek kadencji.
Jeśli przyzwyczajenie jest drugą naturą, to liczenie na SLD-owski rozsądek, nie mówiąc o przyzwoitości, jest naiwne. Przed Bożym Narodzeniem, poseł Marek Dyduch oświadczył, że klub parlamentarny SLD, którego jest sekretarzem, wkrótce po referendum Unijnym, zacznie proces legalizacji aborcji ze względów społecznych. Czyżby znowu sprzedaż wiązana?
Ogólnie jestem za Unią, ale gdyby mój głos miał rozzuchwalić eseldowski establishment, to nie dam małpie brzytwy do ręki. Dla mnie prawo człowieka do życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci jest ważniejsze niż piętnaście gwiazdek i wyeksportowanie paruset działaczy do Brukseli.
„Cieszę się z budowania relacji z ludźmi: z kapłanami, z wiernymi, z młodzieżą” - powiedział w wywiadzie dla Katolickiej Agencji Informacyjnej biskup gliwicki Sławomir Oder. Trzy lata temu, 11 marca 2023 roku przyjął on sakrę biskupią i jako trzeci biskup-ordynariusz odbył ingres do katedry Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Gliwicach połączony z kanonicznym objęciem diecezji. Spośród 656 tys. jej mieszkańców niemal 90 proc. należy do Kościoła katolickiego. Posługuje im około 350 kapłanów diecezjalnych i 140 zakonnych.
O. Stanisław Tasiemski OP, KAI: Diecezja gliwicka w tym roku obchodzi 34. rocznicę powstania. Czym wyróżnia się ta wspólnota Kościoła?
W ciągu trzech dni liczba przesiedleńców wzrosła z 30 tys. do ponad pół miliona, co stanowi ogromne wyzwanie dla kraju, który wciąż odczuwa skutki niewypłacalności finansowej sprzed kilku lat. Uchodzący Libańczycy mówią, że „bomby ich ścigają”, a sytuacja z każdą chwilą staje się coraz trudniejsza. Pociski nie tylko burzą ściany budynków, ale także łamią serca tych, którzy w nich mieszkają.
Pierwsi przesiedleńcy zdołali znaleźć miejsce w 321 ośrodkach recepcyjnych utworzonych przez rząd, zazwyczaj w szkołach publicznych, wiele osób schroniło się u krewnych i przyjaciół. Swe drzwi otworzyły kościoły i placówki duszpasterskie. Jednak większość uchodźców nadal desperacko poszukuje bezpiecznego rozwiązania.
Prowadząc samochód można również słuchać wartościowych treści
Żyjemy w pośpiechu. Między pracą, domem i kolejnymi obowiązkami trudno znaleźć spokojną chwilę na wartościową lekturę czy modlitwę. Wieczorem brakuje już skupienia, a odkładane książki czekają na lepszy moment, który nie nadchodzi miesiącami.
Tymczasem każdego dnia spędzamy kilkanaście, a czasem kilkadziesiąt minut w samochodzie – w drodze do pracy, szkoły, na spotkania. Zamiast traktować ten czas jako stracony, można zamienić go w krótkie, codzienne rekolekcje w drodze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.