Reklama

Sztuka

Ambasadorzy Śląska

Co łączy proboszcza, nauczyciela akademickiego oraz zespół pieśni i tańca? Nie tylko wspólna nagroda, ale przede wszystkim pasja, która nas ubogaca i inspiruje do służenia innym

Pięcioosobowa Kapituła pod przewodnictwem bp. dr. Józefa Kupnego zdecydowała, że tegorocznymi laureatami Nagrody im. Juliusza Ligonia zostali: ks. prał. Władysław Nieszporek – za twórczy wkład w rozwój kultu Matki Boskiej Piekarskiej; prof. dr hab. Katarzyna Olbrycht z Zakładu Edukacji Kulturalnej Uniwersytetu Śląskiego – za konsekwentne rozwijanie pedagogiki o inspiracji personalistycznej i chrześcijańskiej oraz Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny – za twórczy wkład w rozwój kultury polskiej.

Na miarę Ligonia

– Miejsca święte w Polsce dzielą się na trzy kategorie: sanktuaria, w których są cudowne obrazy, cudowne figury oraz... cudowni proboszczowie. – Tymi żartobliwymi słowami ks. Marek Łuczak rozpoczął swoją laudację, odnosząc się do działalności jednego z laureatów. Wspominając czas współpracy w jednej parafii z ks. prał. Władysławem Nieszporkiem, określił swego byłego proboszcza jako „najlepszego szefa”. – Gdybym miał stworzyć ranking szefów „najprzyjaźniejszych środowisku”, z pewnością ks. Nieszporek byłby na pierwszym miejscu – dodał.

Jako druga wygłoszona została laudacja prof. Katarzyny Olbrycht. Dr prof. Marek Rembierz przybliżył zebranym gościom, jak ważne jest podejście personalistyczne do procesu wychowania. – W świecie, w którym zmienia się dziś definicje podstawowych pojęć, Miłość, Dobro i Piękno muszą być zawsze obecne i niezmienne w swej postaci, w każdym aspekcie ludzkiego życia – powiedział laudator, wskazując na nie w działalności publicystycznej i dydaktycznej prof. Katarzyny Olbrycht. Podkreślił, że jej działalność pozwala nie tylko na efektywne zdobywanie specjalistycznej wiedzy, ale także na naukę sztuki życia po chrześcijańsku.

Reklama

Z kulturą śląską w świat

Następnie na mównicę wszedł dr Józef Musioł – laudator Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Obszernie przedstawił historię formacji oraz przekonywał, że jest ona nie tylko nośnikiem kultury śląskiej jako takiej, ale także reprezentantem naszego kraju, który poprzez działalność zespołu pozwala pokazać się całemu światu z jak najlepszej strony.

Wyróżnienia przyznano działaczom śląskim już po raz 40. W tym roku wydarzenie to miało miejsce w Auli Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego. Czystość, wytrwałość, szacunek do tradycji i dobre owoce swych działań – to cechy zasłużonych, które symbolizuje statuetka wykonana odpowiednio ze szkła, granitu, drewna i pozłacanego metalu. Kształt litery „L” przypomina nazwisko patrona nagrody. Oznacza także, że każdy – nie tylko Ślązak – powinien w swej postawie wzorować się na osobie Juliusza Ligonia.

2013-04-29 11:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W. Brytania: Pisarz polskiego pochodzenia nominowany do Nagrody Bookera

2020-07-28 09:04

[ TEMATY ]

Polacy

nagroda

Facebook/ The Booker Prizes

Brytyjski autor polskiego pochodzenia Gabriel Krauze znalazł się na ogłoszonej w nocy z poniedziałku na wtorek liście nominacji do tegorocznej Nagrody Bookera, najważniejszej brytyjskiej nagrody literackiej.

Krauze, który wychowywał się w polskiej rodzinie w Londynie, nominowany został za debiutancką powieść "Who They Was". Opowiada ona o jego dorastaniu, gdy od najmłodszych lat został wciągnięty w świat gangów i przestępczości, z czego, jak zapewnia wydawca książki, udało mu się wyjść.

Oprócz niego na liście 13 nominowanych znaleźli się brytyjscy pisarze Hilary Mantel, Douglas Stuart i Sophie Ward, Amerykanie Diane Cook, Avni Doshi, Kiley Reid, Brandon Taylor, Anne Tyler i C. Pam Zhang, Irlandczyk Colum McCann, pochodząca z Zimbabwe Tsitsi Dangarembga oraz etiopsko-amerykańska pisarka Maaza Mengiste.

Najbardziej znaną w tym gronie jest Mantel, która nominację otrzymała za "The Mirror & The Light" - trzecią część trylogii o Thomasie Cromwellu, doradcy i ministrze króla Henryka VIII. Za obie poprzednie części - wydane w 2009 i 2012 roku - Mantel otrzymała Nagrodę Bookera.

15 września ogłoszona zostanie szóstka finalistów, zaś nazwisko laureata tegorocznej nagrody będzie podane w listopadzie. Nagroda dla zwycięzcy wynosi 50 tys. funtów.

Nagroda Bookera przyznawana jest od 1969 roku, początkowo dla pisarzy z państw Wspólnoty Narodów, Irlandii i Zimbabwe. Od 2014 roku nagradzana może być dowolna powieść napisana po angielsku i wydana w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Oprócz tego od 2005 roku przyznawana jest Międzynarodowa Nagroda Bookera, którą obecnie wyróżniane są powieści napisane w innych językach i przetłumaczone na angielski. W 2018 roku laureatką Międzynarodowej Nagrody Bookera została Olga Tokarczuk.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ ap/

CZYTAJ DALEJ

Liban/ Prezydent: obca ingerencja możliwą przyczyną wybuchu w Bejrucie

2020-08-07 13:34

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/NABIL MOUNZER

Prezydent Libanu Michel Aoun oświadczył w piątek, że przyczyna wtorkowej eksplozji w porcie w Bejrucie jest wciąż nieznane, ale mogła być nią "obca ingerencja" pod postacią rakiety, bomby, lub innego czynu.

Informację podała agencja Reutera, powołując się na biuro prezydenta, cytujące wypowiedź Aouna dla lokalnych mediów.

Aoun powiedział, że śledczy badający przyczyny katastrofy sprawdzają, czy była ona efektem zaniedbań, wypadku czy możliwej obcej ingerencji.

Według libańskiego prezydenta dochodzenie ma odpowiedzieć na trzy pytania. "Po pierwsze, w jaki sposób materiały wybuchowe tam (do portowych magazynów - PAP) się dostały i jak były przechowywane (...); po drugie, czy eksplozja była wynikiem zaniedbań lub wypadku (...), a po trzecie możliwość, że doszło tam do zewnętrznych ingerencji" - cytuje słowa Aouna Reuters.

Potężna eksplozja wstrząsnęła we wtorek późnym popołudniem Bejrutem powodując śmierć co najmniej 154 osób, i raniąc około 5 tys. - wynika z najnowszego bilansu ofiar sporządzonego przez libańskie ministerstwo zdrowia.

Władze libańskie jako przyczynę wybuchu podawały dotąd pożar składowanych w porcie niebezpiecznych chemikaliów. Wybuch spowodował olbrzymie zniszczenia i pozbawił dachu nad głową ok. 300 tys. osób.(PAP)

adj/

CZYTAJ DALEJ

Liban: Polscy strażacy kończą ratowniczy etap działań w strefie poza portem

2020-08-08 09:50

[ TEMATY ]

Liban

wybuch

©Mike Mareen – stock.adobe.com

Polscy strażacy, którzy ruszyli z pomocą do stolicy Libanu, kończą ratowniczy etap działań w cywilnej strefie poza portem. Obok Polaków zgodę na tak zaawansowane działania otrzymali tylko Francuzi. Polscy ratownicy będą teraz pomagać Libańczykom w ocenie stabilności uszkodzonych budynków.

O rozpoczęciu działań w tej strefie rzecznik PSP st. kpt. Krzysztof Batorski poinformował w piątek. Jak podkreślił, chodzi o tzw. strefę J, czyli cywilną strefę poza portem, w której oprócz Polaków działać mogli tylko Francuzi. "Inne zespoły mogą pracować, ale tylko w strefie portu marynarki wojennej i oni podlegają ministerstwu obrony Libanu, a my podlegamy obronie cywilnej Libanu" - wyjaśnił.

Jak poinformował w sobotę, grupa polskich strażaków kończy właśnie ratowniczy etap działań. "Polscy ratownicy będą pomagać Libańczykom w ocenie stabilności uszkodzonych budynków" - przekazał.

Z mapy opublikowanej na Twitterze, ilustrującej podział stref, w których działają międzynarodowe grupy poszukiwawczo-ratownicze, wynika, że polskim strażakom przydzielono największy z obszarów. Polska baza operacji ratowniczej jest usytuowana w odległości 300 metrów od epicentrum wybuchu.

W grupie polskich strażaków jest: 39 ratowników grup poszukiwawczych z Warszawy, Poznania, Łodzi, Nowego Sącza, czterech ratowników chemicznych oraz cztery psy. Ratownicy są przygotowani na siedem dni ciągłej pracy na miejscu. Grupą dowodzi st. bryg. Mariusz Feltynowski, kierujący wcześniej działaniami ratowniczymi w czasie misji po trzęsieniach ziemi na Haiti i w Nepalu.

Razem ze strażakami poleciał 11-osobowy zespół medyczny z Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej. W jego skład wchodzą zarówno lekarze, jak i specjaliści ds. pomocy humanitarnej, którzy na miejscu będą oceniali potrzeby i kierowali rozdziałem tej pomocy, w taki sposób, by ona trafiała ona do osób najbardziej potrzebujących.

Przez najbliższe dni Polska będzie kontynuowała pomoc dla Libanu. Prawdopodobnie wysłany tam zostanie następny samolot z transportem, który zabierze strażaków i medyków z powrotem do kraju.

Z ostatnich informacji wynika, że liczba ofiar śmiertelnych wtorkowej eksplozji wzrosła do 154. Około 5 tysięcy osób zostało rannych. W związku z sytuacją libański rząd ogłosił stan wyjątkowy dla miasta Bejrut, który ma obowiązywać przez dwa tygodnie.

Do eksplozji doszło w składach bejruckiego portu, gdzie od kilku lat przechowywano saletrę amonową, zmagazynowaną tam bez niezbędnych zabezpieczeń. Wybuch był tak silny, że było go słychać na Cyprze oddalonym od Bejrutu o 240 km.

Jako przyczynę tragedii władze libańskie podały prace spawalnicze w składach, gdzie trzymano 2750 ton saletry amonowej (azotanu amonu) wcześniej skonfiskowanej przez władze. (PAP)

Autorzy: Sonia Otfinowska, Marcin Chomiuk

sno/ mchom/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję