Reklama

Myśl na tydzień - kard. Stanisław Dziwisz

03.04.2017 - 10.04.2017
Zdajemy sobie sprawę z tego, że człowiek nie może żyć czysto abstrakcyjnymi ideami. Doświadcza swej godności i może rozwijać się jedynie wtedy, kiedy spotyka się z osobą – z kimś innym.

16.01.2017 - 23.01.2017
Chrześcijaństwo pozbawione miłości bliźniego traci swoją moc i grozi mu, że stanie się jak zwietrzała sól, która, tracąc smak, przestaje być użyteczna.

09.01.2017 - 16.01.2017
Przede wszystkim jesteśmy odpowiedzialni za świętość Kościoła, dążąc do osobistej świętości. Jesteśmy grzesznikami nawracającymi się codziennie.

02.01.2017 - 09.01.2017
Ofi arujmy Jezusowi to, co w nas najlepsze, to, co jest naszym skarbem i złotem. On w zamian zaspokoi najgłębsze pragnienia naszych serc. Tą prawdą i tym przekonaniem dzielmy się dziś ze wszystkimi, bo wszyscy są naszymi braćmi i siostrami. Wszyscy są dziećmi Boga.

26.12.2016 - 02.01.2017
Kościół w Polsce chce towarzyszyć ludziom w ich podążaniu do Chrystusa i za Chrystusem, w ich poznawaniu Ewangelii jako Księgi życia, w ich pragnieniu życia z Bogiem i dla Boga. Nie mamy innych ambicji.

05.12.2016 - 12.12.2016
On – Syn Boga żywego, Pan nieba i ziemi, wkroczył w nasz ludzki świat i stał się jednym z nas, stał się naszym sługą, aby zdobyć nas, wyprowadzić z krainy śmierci i wprowadzić do swego królestwa życia.

28.11.2016 - 05.12.2016
Stare polskie przysłowie mówi, że „bez Boga ani do proga”. Nasz los jest w Jego ręku. W Nim są nasze najgłębsze zródła.

21.11.2016 - 28.11.2016
W Sercu Boga jest i będzie zawsze miejsce dla wszystkich Jego dzieci – dla każdej i każdego z nas.

14.11.2016 - 21.11.2016
Nie tylko nie kończy się czas miłosierdzia, ale powinno być ono jeszcze bardziej wyraźne, dojrzałe, jednoznaczne i ofiarne.

07.11.2016 - 14.11.2016
Żyjemy w niespokojnym świecie (...). Myślimy o krwawiącym Bliskim Wschodzie i losie tylu prześladowanych chrześcijan, mordowanych okrutnie za wiarę, wypędzanych z ojczystej ziemi.

31.10.2016 - 07.11.2016
Potrzebny jest pluralizm, ale nie powinien on być destruktywny, niszczący jedność społeczeństwa. Nie można także lansować postaw moralnych sprzecznych z godnością człowieka.

24.10.2016 - 31.10.2016
Bóg nie jest sam w niebie, bo nie jest Samotnikiem. Bóg jest Miłością, dlatego swoim życiem i szczęściem zechciał się podzielić z człowiekiem. I dlatego przygotował nam wszystkim miejsce w niebie – w Bożym królestwie życia i miłości.

17.10.2016 - 24.10.2016
Bóg szanuje wolność człowieka, bo nie stworzył go niewolnikiem, lecz stworzył go na swój obraz i podobieństwo. Chrystus niczego nie zabiera, ale wyzwala człowieka ze zniewoleń, do jakich doprowadza go słabość i grzech.

10.10.2016 - 17.10.2016
Jeżeli chcemy pozostać wierni Ewangelii życia, naszym obowiązkiem jest troska o życie.

03.10.2016 - 10.10.2016
Świątynia konsekrowana jest przede wszystkim miejscem i przestrzenią zarezerwowana dla Boga, dlatego nazywamy tę przestrzeń domem Bożym. W tej przestrzeni, wyłączonej z powszedniego użytku, stanowiącej „sacrum”, uświadamiamy sobie, ze całe nasze życie zanurzone jest w Bogu, naszym Stwórcy i Panu.

26.09.2016 - 03.10.2016
Szczególna forma miłosierdzia jest nasza postawa wobec tych, którzy są bezbronni, którzy sami sobie nie poradzą, a takimi są dzieci nienarodzone, porzucone, a także nasi chorzy, niepełnosprawni i osoby w podeszłym wieku.

19.09.2016 - 26.09.2016
Nie jesteśmy zdani na własne siły i nie idziemy sami. Towarzyszy nam Bóg. Należymy do wspólnoty takich jak my wędrowców, zwanej Kościołem. W gromadzie idzie się raźniej, pewniej i bezpieczniej.

12.09.2016 - 19.09.2016
Wdzięczność jest pamięcią serca. Dobrze jest wiedzieć i pamiętać na co dzień, że nasz los jest w ręku Boga i że u Jego tronu wstawia się za nami wielu przyjaciół Boga, których nazywamy świętymi.

05.09.2016 - 12.09.2016
W nasze narodowe „Magnificat” musimy wpisać wdzięczność Bogu za to, że przeprowadził nas przez Morze Czerwone komunizmu i że od ponad ćwierćwiecza możemy na nowo kształtować nasz los w wolnym kraju, niezależnie od wszystkich naszych osobistych i zbiorowych niewierności.

29.08.2016 - 05.09.2016
Wspólna modlitwa w rodzinie umacnia wzajemną wierność, przywraca pokój serca, pomaga spojrzeć głębiej na wszystkie codzienne sprawy.

22.08.2016 - 29.08.2016
Prawdziwa mądrość polega na tym, byśmy Bogu powierzyli nasz los i byśmy Boga postawili w centrum naszego życia, naszych spraw, naszych marzeń i nadziei.

15.08.2016 - 22.08.2016
Bóg nie przestaje być Panem ludzkich losów i dziejów. To, co przeżywała i wyraziła Maryja, jest w jakiejś mierze udziałem każdej i każdego z nas.

08.08.2016 - 15.08.2016
Doświadczenie Kościoła powszechnego to wspaniałe przeżycie związane ze Światowymi Dniami Młodzieży. Od nas, od naszej wiary i świętości, zależy oblicze Kościoła. Od nas zależy, by docierał on z Ewangelią do tych, którzy jeszcze nie znają Chrystusa, albo nie znają Go w wystarczającym stopniu.

01.08.2016 - 08.08.2016
Kościół przypomina nam stale, że nasze korzenie i nasze najgłębsze źródła są w Bogu. Od Boga wyszliśmy i do Boga zmierzamy.

18.07.2016 - 25.07.2016
Spotkanie z Jezusem eucharystycznym powinno przemieniać nas wewnętrznie. On również w dzisiejszym świecie potrzebuje ludzi użyczających Mu swoich rąk i talentów, swoich zdolności i gorących serc, swojego czasu i sił, by ten świat czynić bardziej Bożym i bardziej ludzkim.

11.07.2016 - 18.07.2016
Chociaż nasze chrześcijańskie wspólnoty są bardzo zróżnicowane, właśnie miłość, wyrażająca się w pragnieniu dobra dla bliźnich i w bezinteresownej pomocy potrzebującym powinna być tym, co nas łączy.

04.07.2016 - 11.07.2016
Jesteśmy kolejnym ogniwem w łańcuchu pokoleń, dla których Jezus Chrystus jest Panem i Zbawicielem, jedyną nadzieją świata.

27.06.2016 - 04.07.2016
Idea Światowego Dnia Młodzieży to jedna z najlepszych inicjatyw duszpasterskich św. Jana Pawła II. Siał obficie, a my zbieramy owoce.

20.06.2016 - 27.06.2016
Prawdziwa mądrość polega na tym, byśmy Bogu powierzyli nasz los i byśmy Boga postawili w centrum naszego życia, naszych spraw, naszych marzeń i nadziei.

13.06.2016 - 20.06.2016
Tajemnica Bożego Miłosierdzia wydaje się odpowiedzią na wielkie problemy naszego niespokojnego świata, w którym do głosu dochodzą napięcia, przemoc, ślepy terroryzm i zbrojne konflikty. Stąd nasze wołanie o miłosierdzie Boga nad naszym światem.

06.06.2016 - 13.06.2016
W miłosierdziu Bożym wszystkie tajemnice wiary chrześcijańskiej znajdują swoją syntezę. Ponieważ miłosierdzie Boga stało się żywe, widoczne i osiągnęło swoją pełnię w Jezusie z Nazaretu.

30.05.2016 - 06.06.2016
Zranione Serce Chrystusa stanowi istotę, syntezę Jego misji. Przyszedł bowiem na świat, aby bezpośrednio, osobiście wkroczyć w nasze ludzkie dzieje, wybawić nas od zła i śmierci, i przywrócić pełnię życia.

30.05.2016 - 06.06.2016
Zranione Serce Chrystusa stanowi istotę, syntezę Jego misji. Przyszedł bowiem na świat, aby bezpośrednio, osobiście wkroczyć w nasze ludzkie dzieje, wybawić nas od zła i śmierci, i przywrócić pełnię życia.

23.05.2016 - 30.05.2016
Czekamy z wielką radością na Ojca Świętego i na młodzież z całego świata. Polska i Kraków przyjmie ich ze staropolską gościnnością. Chcemy z nimi wszystkimi przeżyć wielkie święto wiary. Chcemy z nimi pokazać światu młode oblicze Kościoła.

16.05.2016 - 23.05.2016
Ojciec Święty zawsze był z młodymi i dla młodych. Wcale im nie pobłażał. Stawiał wysoko poprzeczkę. Stawiał wysokie wymagania samemu sobie, dlatego miał odwagę stawiać podobne wymagania młodemu pokoleniu.

09.05.2016 - 16.05.2016
Osobiste słabości nie zwalniają nas z obowiązku głoszenia Ewangelii światu. To nasz przywilej i powinność.

02.05.2016 - 09.05.2016
Pamiętajcie, że Kościół nigdy nikogo nie zdradził i was też nie zdradzi. Gdy słyszycie krytykę Kościoła, nie zapominajcie, że Jego Głową jest Chrystus – Baranek bez skazy.

25.04.2016 - 02.05.2016
Bóg nie tylko wkroczył bezpośrednio w życie Maryi. On w sposób niewyobrażalny wkroczył w życie swoich stworzeń – w życie nas wszystkich, sam bowiem stał się człowiekiem.

18.04.2016 - 25.04.2016
Miłosierdzie jest podstawowym prawem, które mieszka w sercu każdego człowieka, gdy patrzy on szczerymi oczami na swojego brata, którego spotyka na drodze życia. Miłosierdzie jest drogą, która łączy Boga z człowiekiem, ponieważ otwiera serce na nadzieję bycia kochanym na zawsze, pomimo ograniczeń naszego grzechu.

11.04.2016 - 18.04.2016
Najgłębszą motywacją przyjęcia drogi i stylu życia konsekrowanego jest fascynacja osobą Jezusa Chrystusa. On sam wystarczy. On potrafi odpowiedzieć na najgłębsze pragnienia ludzkiego serca.

04.04.2016 - 11.04.2016
„Pomimo wszystkich naszych słabości i niewierności, naszą polską tożsamość kształtowała i nadal kształtuje Ewangelia jako fundament naszego życia osobistego, rodzinnego i społecznego, jako zbiór wartości pomagających nam żyć mądrze, sprawiedliwie i sensownie”.

14.03.2016 - 21.03.2016
Zawieszony miedzy niebem i ziemia Jezus, z rozwartymi ramionami i przebitym bokiem - stał się otwartą księgą miłości Boga do człowieka.

07.03.2016 - 14.03.2016
Być uczniem Jezusa, a każda i każdy z nas jest nim na mocy chrztu św., znaczy utożsamić się z Nim, pójść za Nim, przyjąć Jego styl życia, miłości i służby.

29.02.2016 - 07.03.2016
W każdym środowisku Chrystus potrzebuje ludzi pełniących dzieła miłosierdzia, aby głoszenie Jego Ewangelii było wiarygodne i odsłaniało miłosierne oblicze Ojca.

22.02.2016 - 29.02.2016
Po trzykroć Święty Bóg chciał wejść z człowiekiem – z każdym z nas – w sam środek każdej z naszych pokus do zła. Nie chciał zostawić nas samych w takim zmaganiu także wtedy, gdy je przegrywamy, gdy zostajemy duchowo pobici i poranieni. Wtedy, jako Miłosierny Samarytanin, obmywa i leczy nasze rany – już nie oliwą i winem, lecz wodą i krwią wypływającą ze swego zranionego Serca.

15.02.2016 - 22.02.2016
Kto doświadczył miłosierdzia od Boga, kto odkrył Jego Twarz, kto przekroczył Bramę Miłosierdzia, sam staje się miłosierny. Chce kochać tak, jak został pokochany przez Boga.

08.02.2016 - 15.02.2016
Świadome ograniczanie własnych potrzeb, często nadmiernych, jest najlepszą drogą do uzyskania wewnętrznego pokoju i harmonii.

01.02.2016 - 08.02.2016
Ofiarujmy dziś Bogu nasze wielkopostne postanowienia. Do ich realizacji szukajmy siły w słowie Bożym, w sakramencie pojednania, a zwłaszcza w Eucharystii. To ona uobecnia na naszych oczach misterium paschalne. To dzieki niej staje pośród nas ukrzyżowany i zmartwychwstały Pan.

25.01.2016 - 01.02.2016
Wbrew pozorom, pomimo zmniejszających się w statystykach liczb osób konsekrowanych, istnieje na nich „zapotrzebowanie”. W naszym świecie, często zagubionym, zamkniętym egoistycznie w sobie, cały czas rozlega się wołanie o miłość.

11.01.2016 - 18.01.2016
Błogosławiony papież Paweł VI powiedział, że „dialog to inne imię miłości”. Dlatego odniesienie się do innego człowieka w duchu dialogu, a nie wrogości czy nieufności, jest po prostu praktykowaniem miłości bliźniego. A miłość bliźniego to samo serce chrześcijaństwa.

4.01.2016 - 11.01.2015
Podczas liturgii odczytujemy słowo Boże, które nie tylko zostało wypowiedziane przed wiekami i stanowi zapis wydarzeń z dziejów zbawienia, ale skierowane jest bezpośrednio do naszych umysłów i serc. Dzięki temu my sami nie jesteśmy biernymi obserwatorami zbawczych wydarzeń, ale stajemy się ich uczestnikami i świadkami.

28.12. 2015 - 04.01.2016
Drogą do rozwiązania trudnych spraw jest spokojny i rzeczowy dialog, nieprowadzony na ulicy, bo przecież taka forma «komunikacji» pogłębia podziały i prowadzi do obniżenia poziomu życia politycznego.

30.11.2015 - 07.12.2015
Młodzież całego świata musi teraz poczuć, że od niej zależy przyszłość, że ona jest częścią „drużyny Chrystusa”, że potrafi nieść światu miłosierdzie, a Kościół jej ufa.

23.11.2015 - 30.11.2015
Mając udział w takiej królewskiej władzy miłości, możemy skuteczniej niż politycy przemieniać nasz świat, czyniąc go bardziej ludzkim, a więc i bardziej Bożym.

16.11.2015 - 23.11.2015
My wszyscy wezwani jesteśmy do świętości, czyli do życia w Bogu. W urzeczywistnianiu tego najważniejszego projektu nie jesteśmy sami. Nie pielgrzymujemy sami do celu. Należymy do wspólnoty Kościoła.

09.11.2015 - 16.11.2015
Drogą prowadząca nas do domu Ojca jest Jezus Chrystus. Idąc za Nim, nie pobłądzimy, ale dojdziemy do celu.

2.11.2015 - 09.11.2015
Kto życia nie szanuje, ten sam dobrowolnie rezygnuje z szacunku do siebie, bo trudno szanować tego, kto nie szanuje życia innych.

26.10.2015 - 02.11.2015
Święci są przyjaciółmi Boga i są przyjaciółmi swoich braci i sióstr na ziemi, podążających do wieczności.

19.10.2015 - 26.10.2015
Rzeczą kaznodziei, a tym bardziej biskupa, nie jest agitacja wyborcza. Ale zawsze można i trzeba zachęcać do oddania głosu.

12.10.2015 - 19.10.2015
Z wdzięcznością pochylam się nad tajemnicą sakramentu kapłaństwa i dziękuję Bogu za ten niezwykły dar, dzięki któremu mogę codziennie stawać przy ołtarzu Chrystusa i wypowiadać Jego słowa.

5.10.2014 - 12.10.2014
Chrystus potrzebuje naszych umysłów i serc, naszych ust, dłoni i stóp, aby Jego Dobra Nowina dotarła do każdego człowieka.

28.09.2015 - 5.10.2015
Królewską drogą prowadzącą do pojednania z naszymi bliskimi, do scalania i umacniania naszych rodzin, jest pojednanie z Bogiem. To jest fundament naszych wzajemnych, międzyludzkich relacji.

21.09.2015 - 28.09. 2015
Jesteśmy wdzięczni Ojcu Świętemu Franciszkowi, że w Roku Życia Konsekrowanego, a zarazem w jubileuszowym roku 250. rocznicy ustanowienia na ziemiach polskich święta Najświętszego Serca Pana Jezusa, daje Kościołowi w Polsce nowa błogosławiona, która dorastała do świętości w królewskim mieście Krakowie, zapatrzona w pełne miłości Serce Jezusa.

14.09.2015 - 21.09. 2015
„Wzajemne miłosierdzie jest najlepszym lekarstwem na wszystkie słabości, niedociągnięcia, nieporozumienia, napięcia i konflikty, od jakich przecież nie jest wolne żadne małżeństwo i rodzina”.

07.09.2015 - 14.09. 2015
Inwestowanie w rodzinę to najlepsza inwestycja w budowanie zdrowego społeczeństwa i przyszłości narodu

31.08.2015 - 07.09.2015
Przyszłość naszych rodzin i całego narodu powinniśmy budować na skale. Powinniśmy budować na Jezusie Chrystusie, na Jego Ewangelii, na respektowaniu prawa Bożego, zapisanego w Bożych przykazaniach i w prawie naturalnym.

24.08.2015 - 31.08.2015
Życie na ziemi jest nam powierzone i zadane jako czas zasiewu dobra i miłości, aby przyniosło owoce w wieczności. Podobnie jak Maryi, Bóg każdemu z nas wyznacza w życiu zadanie do spełnienia, i nazywamy to powołaniem.

17.08.2015 - 24.08.2015
Podążając za Jezusem, stając się Jego uczniami, żyjąc Jego Ewangelią, spotykamy się zawsze z Jego Matką. I tak, jak nie ma Kościoła bez Chrystusa, tak też nie ma Kościoła bez Maryi.

10.08.2015 - 17.08.2015
Wielodniowa, piesza pielgrzymka oraz łączący się z nią trud wędrowania jest wymownym znakiem gotowości nawracania się i przyjmowania Ewangelii jako programu życia.

03.08.2015 - 10.08.2015
Niepowtarzalna misja Maryi, jako Matki Syna Bożego, nie skończyła się z chwilą Jego wniebowstąpienia, po wypełnieniu zbawczego dzieła, dla którego przyszedł na ziemie. Maryja stała się matką Jego uczniów, bo taki otrzymała testament pod krzyżem umierającego Syna.

27.07.2015 - 03.08.2015
Nie wszyscy czytają Ewangelię. Nie wszyscy ją znają, dlatego wy macie być żywą Ewangelią. Wy macie być w świecie zaczynem dobra i miłości, braterstwa i solidarności.

20.07.2015 - 27.07.2015
Pamięć o minionych wydarzeniach jest ważna, ponieważ umacnia naszą chrześcijańską tożsamość. Pamięć pogłębia świadomość naszej przynależności do Chrystusowego Kościoła.

13.07.2015 - 20.07.2015
Kościół ewangelizuje przez słowo, przez sakramenty i przez dzieła miłosierdzia. To one sprawiają, że nasza misja ewangelizacyjna staje się wiarygodna.

06.07.2015 - 13.07.2015
Zranione Serce Chrystusa stanowi istotę, syntezę Jego misji. Przyszedł bowiem na świat, aby bezpośrednio, osobiście wkroczyć w nasze ludzkie dzieje, wybawić nas od zła i śmierci, i przywrócić pełnię życia.

29.06.2015 - 06.07.2015
Swoją miłość do człowieka Bóg wyraził najpełniej w swoim Synu, Jezusie Chrystusie.

22.06.2015 - 29.06.2015
Czyste serce wolne jest od egoizmu. Czyste serce wolne jest od grzechu, od nieuporządkowanych pragnień, od tego wszystkiego, co zaciemnia w każdym z nas obraz dziecka Bożego.

15.06.2015 - 22.06.2015
Być światłem świata to żyć tak, by po spotkaniu z nami nikt nie miał najmniejszych wątpliwości, że Bóg istnieje.

08.06.2015 - 15.06.2015
„Deus caritas est!”. Tak więc miłość prowadzi nas do Źródeł życia. Miłość pozwala nam poznać Boga. Jarzmo Chrystusowej miłości wytycza nam drogę i prowadzi do celu - do Królestwa Bożego, które jest odwieczną Krainą życia i miłości”.

01.06.2015 - 08.06.2015
Trzeba się spotkać ze św. Jadwigą, aby razem z nią szukać mądrych rozwiązań mających na celu wspólne dobro. Trzeba się od niej uczyć sztuki jednania. Trzeba się uczyć miłości przebaczającej. Jakże wiele ona może nam powiedzieć!

25.05.2015 - 01.06.2015
Eucharystia jest sakramentem dziękczynienia i uwielbiania Boga za Jego wielkie dzieła, jakich dokonał dla nas, dla naszego zbawienia. W Eucharystii dziękujemy Bogu za wszystko, co otrzymujemy z Jego ręki, a przecież otrzymujemy od Niego wszystko.

18.05.2015 - 25.05.2015
Duch Święty odnawia nieustannie oblicze ziemi, bo w każdym czasie, w każdym zakątku ziemi, w każdym pokoleniu trzeba przywracać człowieka Bogu, trzeba wykorzeniać z ludzkiego serca egoizm i zło, trzeba otwierać serca na dobro, miłość i pokój.

11.05.2015 - 18.05.2015
Społeczność Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa dziękuje św. Józefowi za jego skuteczny patronat. Pejzaż miasta kształtują liczne świątynie, będące zewnętrznym znakiem żywotności wspólnoty Kościoła, bez którego nie można sobie wyobrazić dziejów podwawelskiego grodu.

04.05.2015 - 11.05.2015
Św. Stanisław uczy nas jedności i ofiarności, gotowości oddania życia za słuszną sprawę, w obronie człowieka i wartości moralnych, stanowiących fundament życia osobistego i społecznego.

27.04.2015 - 04.05.2015
Historia poucza nas, że wierność Ewangelii, wierność Bożemu słowu w życiu osobistym i społecznym owocowała pomyślnością, ładem i pokojem. Odchodzenie od Ewangelii, uleganie słabości i egoizmowi rodziło zawsze gorzkie owoce.

20.04.2015 - 27.04.2015
„Dobry pasterz zna swoje owce i one go znają (por. J 10, 14). W języku biblijnym znać kogoś to znaczy kochać go, bo tylko w miłości możemy poznać kogoś do końca”.

07.04.2015 - 13.04.2015
Prawdziwy uczeń Jezusa nie będzie nigdy korzystał z niegodziwych i niemoralnych praw, nawet uchwalonych w majestacie demokratycznego państwa. Prawdy i dobra nie ustala się w głosowaniu.

07.04.2015 - 13.04.2015
Gwałtowny rozwój kultu Bożego Miłosierdzia pokazuje, jak bardzo współczesny człowiek potrzebuje Boga, to znaczy miłości, przebaczenia, cierpliwości, wytrwałości.

30.03.2015 - 6.04.2015
Niech czas radości paschalnej napełni nasze serca pokojem, niech Duch Święty pomaga nam odczytywać znaki Zmartwychwstania w naszym życiu.

23.03.2015 - 30.03.2015
Spoglądajmy dziś na ukrzyżowanego Pana. Patrzmy na Jego Matkę stojącą pod krzyżem. Trwajmy w wewnętrznym milczeniu, a jeżeli już wypowiemy słowa, niech nam je podyktuje nasze serce.

16.03.2015 - 23.03.2015
Bóg, nasz Stwórca i Pan, postanowił się podzielić swoim szczęściem, dlatego stworzył świat i człowieka. W Bogu więc są nasze najgłębsze źródła.

09.03.2015 - 16.03.2015
Bóg zna głębiny naszego serca i najbardziej Mu zależy na tym, co w nas najgłębsze. Dlatego w «izdebce” naszego serca powinniśmy się z Nim spotykać, z Nim rozmawiać, dziękować i prosić.

02.03.2015 - 09.03.2015
Drodzy młodzi, zaufajcie Chrystusowi i Jego Ewangelii. Nie przyjmujcie niechrześcijańskiego stylu życia, mieszkając razem przed ślubem, usprawiedliwiając się, że dziś są „inne czasy”.

23.02.2015 - 02.03.2015
Wielki Post, Droga Krzyżowa, „Gorzkie żale”, rekolekcje - są darem Bożym dla każdego z nas, są szansą odnowy, może ratunku, dla waszych małżeństw i rodzin.

16.02.2015 - 23.02.2015
W naszym świecie, często zagubionym, zamkniętym egoistycznie w sobie, cały czas rozlega się wołanie o miłość.

09.02.2015 - 16.02.2015
Prawdziwy uczeń Jezusa staje się światłem dla innych. To jest wyraźna misja, jaka otrzymujemy od naszego Pana.

02.02.2015 - 09.02.2015
Zbulwersowała nas w ostatnich dniach wiadomość, że w polskich aptekach można bedzie nabywać bez recepty tak zwaną pigułkę „dzien po”, bedącą w istocie środkiem wczesnoporonnym. Żaden chrześcijanin i żaden człowiek prawego sumienia nie powinien na to dać przyzwolenia.

26.01.2015 - 02.02.2015
Najgłębszą motywacja przyjęcia drogi i stylu życia konsekrowanego jest fascynacja osoba Jezusa Chrystusa. On sam wystarczy.

19.01.2015 - 26.01.2015
Naszą przynależność do Kościoła, naszą wiarę i miłość do Kościoła wyrażamy najpełniej podczas sprawowania Eucharystii. Pośród nas staje żywy Chrystus.

12.01.2015 - 19.01.2015
Upragniona jedność wymaga pokory, wewnętrznego nawrócenia, gotowości do przebaczenia i pojednania, odważnego szukania prawdy.

05.01.2015 - 12.01.2015
„Zbawiciel wychodzi naprzeciw człowieka. On przemierzył całą drogę prowadzącą do nas, ale się nie narzuca. Czeka cierpliwie, by człowiek wyszedł naprzeciw Niego, by uczynił krok”.

29.12.2014 - 05.01.2015
Czy styl Jezusa, styl prostoty, ubóstwa i pokory, który tak wyraznie ujawnił sie od poczatku, od nocy betlejemskiej, czy ten styl jest naszym stylem?

08.12.2014 - 15.12.2014
Radujemy się, bo zbliżają się święta Bożego Narodzenia i już jesteśmy w połowie drogi adwentowej. Radujemy się, bo Bóg rzeczywiście jest blisko każdego z nas.

01.12.2014 - 08.12.2014
Prawo Boże, wypisane w sercu i sumieniu człowieka, jest drogowskazem, byśmy się nie zagubili, szli właściwą drogą i zmierzali do celu. Dlatego prawdziwą mądrością człowieka i każdej społeczności jest szanowanie Bożego prawa.

24.11.2014 - 01.12.2014
Niech Rok Życia Konsekrowanego będzie czasem lepszego poznawania misji osób konsekrowanych w Kościele i w świecie, a także modlitwy o nowe i dobre powołania do tej ewangelicznej formy życia i służby.

17.11.2014 - 24.11.2014
Jako uczniowie ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana wierzymy, że najgłębszych źródeł wolności i pokoju powinniśmy szukać w Nim, w żywym kontakcie z Nim, w Jego nauce i Jego Ewangelii.

10.11.2014 - 17.11.2014
Święci są przyjaciółmi Boga oraz są przyjaciółmi swoich braci i sióstr na ziemi, podążających do wieczności.

03.11.2014 - 10.11.2014
Kościół jest nam potrzebny, ale i my jesteśmy potrzebni Kościołowi, by składać wobec świata wiarygodne świadectwo o Chrystusie i Jego Ewangelii.

27.10.2014 - 03.11.2014
Niech liturgia pierwszych dni listopadowych przypomina nam o najważniejszych sprawach naszego życia na ziemi.

20.10.2014 - 27.10.2014
Starajmy się kochać i służyć, czyli stawać się świętymi.

13.10.2014 - 20.10.2014
Nie jesteśmy zdani na własne siły i nie idziemy sami. Towarzyszy nam Bóg.

06.10.2014 - 12.10.2014
Mając świadomość niezwykłej mocy Różańca, zwracam się z gorącą prośbą do duszpasterzy i wiernych świeckich, aby z jeszcze większą troską gromadzili się w październiku na tę modlitwę.

29.09.2014 - 06.10.2014
Ogromną rolę integracyjną odegrał i nadal odgrywa Kościół jako wspólnota przekraczająca bariery narodowe i kulturowe, a jednocześnie umacniająca duchową tożsamość narodów otwierających się na przyjęcie Ewangelii.

22.09.2014 - 29.09.2014
Dziękując Opatrzności za dar wolności i pokoju w naszej Ojczyźnie, nie zapominamy, że żyjemy w niespokojnym świecie. Przeżywamy tragedię narodu ukraińskiego. Ślemy im wyrazy solidarności i zapewniamy o modlitwie.

15.09.2014 - 22.09.2014
Proszę was, aby słowo i obraz, którymi operujecie, kształtowało szlachetne postawy ludzkie, podnosiło na duchu, dodawało nadziei, uczyło prawdziwej miłości, aby nie zatracało granicy między prawdą i fałszem, dobrem i złem, pięknem i kiczem.

08.09.2014 - 15.09.2014
Wszystko, co dobre, wymaga podjęcia Krzyża, obojętnie, w jakiej postaci. Bo takie jest prawo ludzkiego losu, że wszystko, co wielkie i dobre, wymaga poświęcenia, wymaga Krzyża.

01.09.2014 - 08.09.2014
Uczyć się od Maryi miłości do Chrystusa to znaczy postawić Go w centrum życia.

18-25.08.2014
Kościół jest dobrem wspólnym dla całego społeczeństwa i trzeba to dobro chronić!.

11-18.08.2014
„Każda i każdy z was jest posłany, by świadczyć o Ewangelii (…), wy macie być żywą Ewangelią!”.

04-11.08.2014
Najwspanialszym imieniem miłości jest miłosierdzie. Jest ono przede wszystkim imieniem Boga "bogatego w miłosierdzie" (por. Ef 2, 4), pochylającego się nad dolą człowieka, pragnącego ocalić jego los.

28.07-04.08.2014
Jezus jest fundamentem, jest skałą, na której możemy i powinniśmy budować mądrze gmach naszej egzystencji.

21-27.07.2014
Nikt i nic nie zastąpi kochającej rodziny. Naszą wspólną odpowiedzialnością jest troska o dobro naszych rodzin, o ich trwałość, o zapewnienie im warunków do spełnienia ich życiowych zadań.

2014-07-17 08:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Dziwisz: 100-lecie Jana Pawła II okazją do narodowego rachunku sumienia

2020-05-18 07:13

[ TEMATY ]

kard. Stanisław Dziwisz

Krzysztof Tadej

- Chciałbym, aby ta rocznica obudziła w nas jako społeczeństwie nadzieję, a zarazem była wezwaniem do narodowego rachunku sumienia z tego, jak realizujemy i twórczo rozwijamy dziedzictwo św. Jana Pawła II – deklaruje kard. Stanisław Dziwisz, wieloletni najbliższy współpracownik świętego papieża. W rozmowie z KAI wyjaśnia, że „Kościół Jana Pawła II to Kościół wychodzący do człowieka, szukający go i otwarty na dialog ze światem”. Dziś, 18 maja, przypada 100. rocznica urodzin Jana Pawła II.

Marcin Przeciszewski, KAI: Przez niemal 40 lat był Ksiądz Kardynał osobistym sekretarzem, czyli najbliższym współpracownikiem Karola Wojtyły, najpierw jako arcybiskupa krakowskiego, a później papieża. Kim on był dla Księdza – niezależnie od pełnienia funkcji jego sekretarza? Jak można scharakteryzować Waszą wzajemną relację?

Kard. Stanisław Dziwisz: Był ojcem. Od początku, gdy krakowski biskup Karol Wojtyła zaprosił mnie do współpracy, miałem świadomość, że to wyjątkowy, wybitny człowiek. Ta świadomość umacniała się z dnia na dzień, a jednak nigdy mnie nie paraliżowała. To oczywiście jego zasługa, był bowiem – mimo swej wielkości – osobą skromną i zwyczajną. Nie tworzył barier, nie budował dystansu. Czuliśmy się jego domownikami zarówno w Krakowie, jak i później – gdy został papieżem. Papież był ojcem, interesował się nami i naszymi rodzinami. Każdemu okazywał, że jest dla niego ważny. Stale modlił się za swoich współpracowników, nie tylko tych najbliższych. Okazywał szczerą, niewymuszoną wdzięczność. Czasem nas to zawstydzało, ale zawsze mobilizowało i uskrzydlało. Był dobrym człowiekiem i miał niezwykłą zdolność tworzenia wokół siebie klimatu serdeczności i prostoty. To powodowało, że czuliśmy się jak jego rodzina. Był naszym ojcem.

KAI: Czy już wtedy Ksiądz Kardynał uważał, że pracuje dla człowieka świętego? Kiedy ta myśl pojawiła się po raz pierwszy i w jakich okolicznościach? Czy łatwo jest być współpracownikiem człowieka świętego, a może bywało to trudne do zniesienia?

- Nie potrafię powiedzieć, kiedy ta myśl pojawiła się po raz pierwszy, bo ta świadomość narastała stopniowo. Byłem świadkiem jego heroicznej służby, wielu spotkań z ludźmi, jego codziennej pracy, jego cierpień i radości. Przede wszystkim jednak widziałem jego modlitwę, to niezwykłe zanurzenie w Bogu, które dziś pozwala nam mówić o nim jako o mistyku. Jego życie było prostą konsekwencją niezliczonych godzin spędzonych na kolanach. Był bez reszty oddany Chrystusowi i tak można scharakteryzować każdy dzień, każdą minutę jego życia. Zostałem obdarzony przywilejem i łaską towarzyszenia świętemu, i wciąż dziękuję Bogu za ten niezasłużony dar.

Pyta Pan, czy to bywało trudne do zniesienia. Odpowiadam prosto z serca: nigdy. Życie u boku świętego człowieka jest wezwaniem do pogłębiania osobistej więzi z Chrystusem, szansą, możliwością inspirowania się, poszerzania perspektyw, ale nigdy obciążeniem.

KAI: Jaki jest klucz do świętości Jana Pawła II? Jak mamy postępować jako zwykli chrześcijanie, chcąc podążać śladami jego świętości?

- Kluczem do zrozumienia tajemnicy świętości Jana Pawła II jest miłość. Miłość Chrystusa była fundamentem i motorem jego wytrwałej służby Kościołowi i światu, całym jego życiem. Ta miłość powinna być jednak także streszczeniem życia każdego i każdej z nas. Podziwiamy heroizm Ojca Świętego, jego głębię duchową i intelektualną, olbrzymie dziedzictwo, jakie nam zostawił i to może wielu paraliżować. Mogą mówić: „Taka droga jest dla mnie nieosiągalna”. A przecież Jezus powołuje nas wszystkich do świętości, Jego miłość jest życiodajną siłą, której udziela na tej drodze wszystkim, którzy pragną nią iść. Każdy z nas, w tym miejscu, gdzie żyje i wypełnia swoje powołanie, realizuje wielki plan, jaki przygotował dla niego Bóg. Każdy z nas idzie swoją drogą ku świętości. Ojciec Święty swoim życiem, modlitwą, pracą i cierpieniem uczy nas, by w centrum postawić Chrystusa, na Nim się opierać i Jemu ufać, Jemu być wiernym. To niezawodna droga, otwarta dla wszystkich uczniów Jezusa.

KAI: Ksiądz Kardynał jest przekonany, że Jan Paweł II powinien zostać ogłoszony Doktorem Kościoła. A ponadto proponuje, by był to „doktorat z eklezjologii”. Jakie są najważniejsze za tym argumenty?

- Pierwszy z nich wypływa z osobistego doświadczenia Ojca Świętego, dla którego Kościół był domem, miejscem intymnego spotkania z Bogiem i człowiekiem. Mówiłem kiedyś o „eklezjologii serdecznej” papieża Wojtyły.

Za jego pontyfikatu Kościół na nowo i zdecydowanie ukazał swoje ludzkie oblicze, stał się jeszcze raz domem. To punkt wyjścia dla papieskiego rozumienia Kościoła i jego miejsca we współczesnym świecie, tak bardzo dziś poranionym różnego rodzaju „bezdomnościami”, brakiem zakorzenienia, tęsknotami do bliskości.

Kolejną sprawą jest niepodważalny wpływ Jana Pawła II na życie całego Kościoła i jego dynamizm. Świadectwem tego wkładu są niezliczone dokumenty papieskie, ale także jego posługa pasterska, otwierająca współczesnego człowieka na uniwersalne przesłanie Ewangelii.

Kościół Jana Pawła II to Kościół wychodzący do człowieka, szukający go i otwarty na dialog ze światem. Trzeba tu też podkreślić niewątpliwy wkład papieża w nauczanie społeczne Kościoła, skutkujący m.in. obaleniem komunizmu w naszej części Europy, czy też jego refleksję naukową i wrażliwość duszpasterską ukierunkowaną na rodzinę.

Jan Paweł II został nazwany w homilii kanonizacyjnej papieża Franciszka patronem rodziny właśnie ze względu na jego inspirujące nauczanie w zakresie m.in. teologii ciała, nienaruszalnej godności człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, roli kobiety i miejsca rodziny – domowego Kościoła w misji zbawienia.

I wreszcie – nie do przecenienia jest ogromny wkład papieża Wojtyły w budowanie harmonijnych relacji między rozumem a wiarą. Nie bez przyczyny encyklika „Fides et ratio” należy do najważniejszych dokumentów tego pontyfikatu, a właściwie należałoby powiedzieć - daleko wykracza poza jego ramy, proponując wizję przezwyciężania kryzysów współczesności dzięki sojuszowi nauki i wiary.

KAI: Jan Paweł II budował Kościół z jednej strony zakorzeniony w tradycji i doktrynie, a z drugiej niezmiernie otwarty na dialog ze współczesnością. Na czym polegał ten wyjątkowy fenomen?

- To wynika z misji Kościoła, który z jednej strony ma chronić prawdę i być wiernym swemu posłannictwu, a z drugiej strony – jest posłany do świata z ewangelicznym orędziem i jako taki musi być otwarty i dynamiczny. Dla Jana Pawła II było to spójne. Kościół, który jest zakorzeniony w tradycji, Kościół wierny swej misji, jest Kościołem odważnie konfrontującym się z wyzwaniami współczesności, bo istnieje w świecie, a nie gdzieś poza nim. Papież nie widział w tym sprzeczności czy napięcia, choć oczywiście to balansowanie między tradycją a nowoczesnością nie było proste. Wniosło jednak ogromny powiem świeżości w życie Kościoła, a przezeń w uniwersalne przestrzenie szeroko rozumianej kultury, polityki i nauki.

KAI: Mówi się, że jednym z najważniejszych wątków nauczania Jana Pawła II był „antropologiczny chrystocentryzm”. Na czym on polegał i co z niego wynikało?

- Dość szybko stało się jasne, że pontyfikat Jana Pawła II będzie skoncentrowany na Chrystusie, wskazujący Go jako centrum Kościoła i każdego człowieka, który szuka odpowiedzi na najważniejsze pytania. Wciąż słyszymy papieskie wołanie: „Nie bójcie się! Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi”.

Jan Paweł II był głęboko przekonany, że tajemnica człowieka wyjaśnia się w pełni w świetle tajemnicy Chrystusa. Wyraził to już w pierwszej swojej encyklice „Redemptor hominis”, głosząc, że to Jezus Chrystus nadaje sens ludzkiej egzystencji. Należałoby tu sięgnąć do Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes i słów: „Tajemnica człowieka wyjaśnia się naprawdę dopiero w tajemnicy Słowa Wcielonego. Albowiem Adam, pierwszy człowiek, był figurą przyszłego, mianowicie Chrystusa Pana. Chrystus, nowy Adam, już w samym objawieniu tajemnicy Ojca i Jego miłości objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi i okazuje mu najwyższe jego powołanie”. Ojciec Święty często cytował te słowa, by wyjaśnić, że człowiek może zrozumieć siebie, swoje miejsce w świecie pod warunkiem, że pragnie się przybliżyć do Chrystusa. Misją człowieka na ziemi, jego podstawowym powołaniem jest naśladowanie Chrystusa, upodobnienie się do Niego.

Ten antropologiczny chrystocentryzm był punktem wyjścia w nauczaniu Ojca Świętego, jego troski o człowieka, o ludzką godność i prawa, o małżeństwa i rodziny. Z tego punktu wychodził, gdy głosił prawdę o Bożym miłosierdziu, które ocala człowieka przed konsekwencjami grzechu. W sytuacji kryzysu cywilizacyjnego, a w takiej niewątpliwie się znajdujemy, jest też wskazaniem pewnej drogi, sprawdzonej przez pokolenia chrześcijan na ziemi; drogi, która ukazuje, kim jest człowiek widziany oczami Chrystusa.

KAI: Jan Paweł II był człowiekiem wielorakich dialogów. Jakie z nich były najważniejsze, które można potraktować jako sukces, a które nie przyniosły spodziewanych owoców? Czemu zawdzięczał tak wielki szacunek ze strony „starszych braci w wierze”?

- Dialog to słowo, które charakteryzuje postawę papieża w odniesieniu do świata i jego różnorodnych problemów. Wiemy, że był pierwszym papieżem odwiedzającym synagogę, meczet, a nawet świątynię buddyjską.

Tę otwartość wyniósł z wadowickiego domu. Żydzi byli sąsiadami i przyjaciółmi Wojtyłów. To musiało obudzić w młodym chłopcu ciekawość świata i drugiego człowieka, nauczyć go szacunku dla inności i poruszyć do szukania tego, co wspólne. On taki był. Wrażliwość i szacunek dla drugiego człowieka, jego przekonań i wiary były głęboko wpisane w jego osobowość.

Z tego umiłowania dialogu zrodziły się międzyreligijne spotkania w Asyżu, a także spotkania z naukowcami w Castel Gandolfo. Nie wszyscy byli przecież katolikami, ale wszyscy reprezentowali tę samą postawę, co on: pragnienie budowania solidarności, wspólnego poszukiwania prawdy, porozumienia ponad podziałami. Dialog międzyreligijny i ekumeniczny wiele zawdzięcza „papieżowi z dalekiego kraju”, podobnie jak dialog Kościoła z ludźmi kultury czy ze światem akademickim. Rola Jana Pawła II w zażegnaniu światowych konfliktów jest nie do przecenienia właśnie dlatego, że porozumiewał się językiem dialogu a nie konfrontacji.

KAI: Ksiądz Kardynał postuluje, aby Jan Paweł II został ogłoszony także patronem Europy. Jakie były jego największe zasługi da odbudowywania jedności europejskiej, o czym podczas rządów PiS nikt już nie wspomina?

- Są one niepodważalne. Papież zawsze stał na straży trwałych wartości, które legły u podstaw cywilizacji europejskiej. Historycy i politycy przyznają mu decydującą rolę w obaleniu komunizmu i przywróceniu jedności kontynentu. Przypomnijmy też, że nauczanie Jana Pawła II budowało w Polsce klimat, dzięki któremu powrót do owej jedności stał się możliwy. Ojciec Święty zresztą nie tylko wskazywał na duchowe korzenie wspólnoty Starego Kontynentu, zbudowanej przecież na wartościach chrześcijańskich, ale też z niezwykłą przenikliwością diagnozował zagrożenia. Wskazywał przy tym na źródło nadziei, jakim jest powrót do Ewangelii. Wciąż aktualne są jego słowa, że wspólnota europejska powinna być „wspólnotą ducha, w której solidarnie jedni drugich brzemiona noszą”, a prawa człowieka, zarówno w wymiarze osobowym, jak i narodowym, są przestrzegane.

Papież wielokrotnie wyrażał zaniepokojenie z powodu redukowania wspólnoty naszego kontynentu do wymiaru ekonomiczno-gospodarczego, w którym gubi się wizja Europy ojczyzn - społeczeństw solidarnych, szanujących wolność wyznania, respektujących godność osoby ludzkiej. On sam czuł się Europejczykiem, Polakiem i chrześcijaninem. Z tych korzeni kulturowych czerpał i w jego życiu splotły się one w integralną całość.

KAI: Do czego nas wszystkich jako Polaków obligować winno 100-lecie urodzin Jana Pawła II. Co dziś nam Polakom, w ojczyźnie tak mocno pokonanej przez wewnętrzne podziały, powiedziałby Jan Paweł II?

- Chciałbym, aby ta rocznica obudziła w nas jako społeczeństwie nadzieję, a zarazem była wezwaniem do narodowego rachunku sumienia z tego, jak realizujemy i twórczo rozwijamy dziedzictwo św. Jana Pawła II. Wracamy pamięcią do wielkich chwil z życia Karola Wojtyły nie tylko z sentymentu i tęsknoty, ale dlatego, że on wyznaczał nam drogowskazy, które warto przypominać, bo wciąż są aktualne.

Wiele dobra dzieje się w naszej ojczyźnie z inspiracji świętego papieża i byłbym ostrożny w formułowaniu opinii, że zapominamy o jego nauczaniu. W wielu środowiskach – edukacyjnych, akademickich, rodzinnych, wśród młodych i w wielu wspólnotach - papieska myśl wciąż jest zobowiązaniem do lepszego, bardziej chrześcijańskiego życia.

Z drugiej strony trudno nie zauważyć, że w życiu społecznym wiele nam brakuje do wypełniania jego wskazań. Nasze polskie, wewnętrzne podziały wołają o wzajemne przebaczenie, które według Jana Pawła II jest fundamentem porozumienia i dialogu. Myślę, że potrzeba nam wszystkim narodowego przebudzenia, by skoncentrować wszystkie wysiłki na budowaniu społeczeństwa solidarnego i zjednoczonego. Pogłębiające się podziały – polityczne, społeczne, wewnątrzkościelne – wyniszczają nas i powodują, że marnuje się wielki potencjał dobra.

CZYTAJ DALEJ

Umieranie Prymasa

2020-05-28 16:04

Arch. Instytutu Prymasowskiego

Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński zmarł 28 maja 1981 r. Dzięki notatkom jego kapelana i osobistego sekretarza w latach 1974–1981, ks. Bronisława Piaseckiego, jesteśmy w stanie dokładnie odtworzyć ostatnie dni jego błogosławionego życia.

Czas do domu

„W połowie marca 1981 r. wystąpiły u Księdza Prymasa objawy zaburzeń układu pokarmowego, które utrzymywały się przez kilka dni mimo leczenia. Konsylium lekarskie ustaliło program postępowania diagnostycznego, zrealizowany w klinikach i zakładach Akademii Medycznej w Warszawie. Na wyraźne życzenie Jego Eminencji zespół leczący składa się ze specjalistów krajowych” – czytamy w komunikacie lekarskim z dnia 14 maja 1981 r.

W tym samy dniu w kurii arcybiskupiej odbywa się konferencja księży dziekanów. Prymas nie może w niej uczestniczyć, ale nagrywa dość długie przemówienie na taśmę magnetofonową i zostaje ono odtworzone aż trzykrotnie tego dnia, w różnych miejscach. W przemówieniu koncentruje się na zamachu na Ojca Świętego. Pisze wprost: „Dzisiaj pozostaje nam jedno: wszystkie nasze cierpienia i udręki starajmy się dołączyć do tej wielkiej męki świata. Najmilsi, i ja, dotknięty obecnie najrozmaitszymi moimi dolegliwościami fizycznymi muszę uważać je za skromne i małe w porównaniu z tym, co dotknęło Głowę Kościoła”. Dalej prosi, aby modlitwy skierowane w jego intencji skierować, przez wstawiennictwo Maryi, za papieża.

Na drodze Wielkiego Piątku

Następnego dnia wystąpiły poważne zaburzenia oddychania i pracy serca. Wizyty lekarzy odbywają się dwa razy dziennie, sytuacja się komplikuje, ale Prymas prosi, by mógł zostać w domu, nie chce jechać do szpitala, gdzie opieka kardiologiczna mogłaby być o wiele lepsza. Wieczorem prosi o przyniesienie ulubionego obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, z którym nie rozstawał się od 20 lat. O 21.00, w godzinie Apelu przyjmuje sakrament pojednania. Na ręce spowiednika, ks. Edmunda Boniewicza składa wyznanie wiary i wierności Chrystusowi. Następnego dnia, czyli 16 maja o godz. 9.30 przyjmuje sakrament chorych. We wspomnieniach ks. Bronisław Piasecki, jego kapelan podkreśla, że była to chwila wielkiego wzruszenia, wiele obecnych osób nie kryło łez. Mimo zmęczenia i trudności z oddychaniem Prymasowi udało się zabrać głos. Mówił leżąc w łóżku, dziękował wszystkim: „Moja droga była zawsze drogą Wielkiego Piątku na przestrzeni tych trzydziestu pięciu lat służby w biskupstwie. Jestem za nią bardzo Bogu wdzięczny” – mówi.

Wszystko postawiłem na Maryję

Kolejne dni są coraz trudniejsze. 17 maja płynu w jamie brzusznej przybywa, to utrudnia oddychanie i pracę serca. 18 maja, w dniu urodzin papieża Jana Pawła II (przebywa wtedy wciąż w klinice, po zamachu) układa jeszcze treść telegramu z życzeniami. W tym dniu po raz ostatni własnoręcznie zaznacza w kalendarzu dzień choroby, w kolejnych dniach będzie na tyle słaby, że zrezygnuje już z notowania.

W parafiach archidiecezji warszawskiej trwa peregrynacja kopii Obrazu Jasnogórskiego, 19 maja Ikona trafia do domu na Miodową. Modlitwa trwa przez całą noc, ale Prymas nie może już przyjść do kaplicy, dlatego następnego dnia Obraz zostaje przyniesiony do jego pokoju. Zapada cisza, aż wreszcie padają słowa, które przeszły do historii: „Dziękuję Ci, Matko, że jeszcze raz przyszłaś do mnie. Tyle razy przychodziłaś do mnie, zwłaszcza na Jasnej Górze. Ale i ja przychodziłem do Ciebie. Dziękuję, że 20 lat chodziłaś ze mną po Polsce. Byłaś zawsze dla mnie największą Łaską, Światłem, Nadzieją i programem mojego życia. Wiem, że nie jestem tego godzien od samego początku, ale Ty byłaś zawsze zachętą, aby wszystko postawić na Ciebie”.

Na koniec z wielkim wzruszeniem dotknął Obrazu, a potem, gdy go wynoszono z pokoju, długo patrzył za Maryją. Tego dnia przeżył jeszcze kolejną punkcję jamy brzusznej.

Od 21 maja stan zdrowia wyraźnie się pogarszał, na tyle, że konsylium lekarskie musiało zebrać się jeszcze raz. Następnego dnia Rada Głowna Konferencji Episkopatu Polski obradowała w domu Prymasa, który na spotkanie został przywieziony na wózku. To, co powiedział, to było pożegnanie i testament jednocześnie. „Bóg zapłać, żeście chcieli przyjść i żeście chcieli być świadkami mojej nieudolności. Jest ona potrzebna, ta świadomość, żeby było wiadomo, ze w Polsce rządzi tylko Bóg, a nie człowiek” – mówił.

Ostatnia rozmowa z Przyjacielem

Kolejne dni przynoszą coraz poważniejsze zaburzenia czynności serca. Lekarze zlecają przetoczenia krwi, plazmy i albumin.

Prymas pije wodę w Lourdes, w zawierzeniu i modlitwie, ale widać, że przygotowuje się do odejścia. Porządkuje dokumenty, żegna się z odwiedzającymi. – A jednocześnie chce żyć, wrócić do zdrowia, doczekać 600-lecia obecności Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze – pisze ks. Piasecki.

24 maja Jan Paweł II chce rozmawiać z Prymasem, ale połączenie nie jest możliwe. Prymas nie jest w stanie dotrzeć do telefonu, jest już zbyt słaby. Zapada decyzja o poprowadzeniu linii telefonicznej do łóżka chorego i następnego dnia o godz. 12.15 dzwoni umówiony telefon. Świadkowie tej rozmowy odnotowali ogromne wzruszenie Prymasa. – Módlmy się za siebie wzajemnie, między nami jest Matka Najświętsza… Cała nadzieja w Niej – mówił do dzwoniącego z Rzymu Przyjaciela.

Syn Wielkiego Piątku

Dwa dni później wydaje się, że przyszedł czas agonii. W kaplicy trwa modlitwa, lekarze podejmują decyzje o kolejnych zabiegach, walka trwa. Chory , w pełni świadomy i przytomny, przyjmuje Komunię św. Tego dnia lekarze wydają komunikat, w którym stwierdzają, ze stan Prymasa jest krytyczny. Noce są coraz cięższe, choć chory w ogóle się nie skarży, znosi cierpienie z wielkim męstwem i cierpliwością. W kaplicy przy Miodowej trwa nieustanna adoracja. 27 maja rano kard. Wyszyński, resztą sił, ale w pełni świadomie, przyjmuje Komunię św. Mały kawałek Hostii podany na łyżeczce okaże się Wiatykiem. Prymas zapada w ciężki sen i kontakt z nim się urywa. Od wieczora lekarze już wiedzą, że rozpoczęła się agonia. Przy łóżku trwają modlitwy za konających, przychodzi rodzina Prymasa. Udaje się położyć chorego na prawym boku i włożyć w jego ręce zapaloną gromnicę. Oddech ustaje o 4.40, 28 maja, w niedzielę Wniebowstąpienia Pańskiego. W pokoju jest bardzo cicho, tak, jakby Prymas tylko zasnął. Różaniec, który półszeptem odmawiali klęczący wokół jego łóżka, płynął dalej, przez duszny pokój na Miodowej. Kard. Stefan Wyszyński zmarł w czasie Tajemnic Bolesnych na nowotwór jamy brzusznej o wybitnej złośliwości i szybkim postępie. „Per Mariam omnia Soli Deo”, jak mawiał.



Korzystałam z książki ks. Bronisława Piaseckiego p. „Ostatnie dni Prymasa Tysiąclecia”

CZYTAJ DALEJ

O zawierzeniu w życiu św. Maksymiliana i kard. Wyszyńskiego. Uratowało Polskę

2020-05-29 14:18

[ TEMATY ]

zawierzenie

Prymas Tysiąclecia

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

św. Maksymilian

MJscreen

O. prof. Grzegorz Bartosik OFMConv mówił w Harmężach o zawierzeniu Maryi.

– Zawierzenie Maryi doprowadziło tych dwóch wielkich Polaków na szczyty świętości, stało się źródłem i przyniosło błogosławione owoce w ich pracy kapłańskiej i biskupiej, z czego do dziś korzystamy. Zawierzenie Maryi przez tych dwóch wielkich Polaków uratowało Polskę przed błędami komunizmu – mówił o. prof. Grzegorz Bartosik OFMConv w Harmężach w wykładzie wygłoszonym na 39. Sesji Kolbiańskiej.

Prorokom wielkiego zawierzenia: św. Maksymilianowi M. Kolbe i Słudze Bożemu kard. Stefanowi Wyszyńskiemu był poświęcony wykład o. prof. Grzegorza Bartosika OFMConv z Uniwersytetu kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Wykład wygłosił w ramach 39. Sesji Kolbiańskiej zorganizowanej w 79. rocznicę osadzenia św. Maksymiliana Marii Kolbego w KL Auschwitz. Wysłuchali go obecni na sesji oraz osoby łączące się przez transmisję internetową.

Poprzedziła go Msza św. w kościele Matki Bożej Niepokalanej w Harmężach, po której zgromadzeni udali się do sali konferencyjnej na wykład.

O Mszy św. w ramach sesji piszemy w artykule: „Od niewoli do wolności. Sesja Kolbiańska”.

Prelegent w swoim wystąpieniu najpierw wyjaśnił, co to znaczy zawierzyć się Panu Bogu i Maryi. Następnie ukazał św. Maksymiliana jako proroka zawierzenia Panu Bogu i Niepokalanej oraz kard. Wyszyńskiego jako proroka wielkiego zawierzenia Panu Bogu i Najświętszej Maryi Pannie.

Dlaczego nazywamy tych wielkich świętych prorokami zawierzenia? Wydaje mi się, że tak, jak prorocy potrafili odczytywać to, co Pan Bóg chce przez nich przekazać ludziom, tak i oni potrafili odczytać wolę Bożą w stosunku do nich i do świata, potrafili odczytać także znaki czasu. Dlatego stali się narzędziami w rękach Pana Boga i Matki Bożej. Wiemy, że prorocy wzywali do nawrócenia, powrotu do Boga i zapowiadali konsekwencje działania – błogosławieństwo bądź karę. Zarówno działalność o. Maksymiliana, jak i kard. Wyszyńskiego, ich życie i duszpasterstwo, działalność apostolska wpisują się w tę misję prorocką, w której uczestniczy każdy kapłan, każdy ochrzczony: misję przekazywania woli Bożej, ukazywania nam ludziom współczesnym, jak ważną rolę odgrywa nabożeństwo zawierzenia, oddania się Panu Bogu i Matce Bożej – wyjaśniał o. prof. Grzegorz Bartosik OFMConv.

Zauważył, że zwyczaj oddawania się w szczególną opiekę Matce Bożej powstał w Kościele od VII i VIII w., i rozwijał się z biegiem czasu. Polska nieraz była zwierzana Matce Bożej, stąd rodzi się pytanie, czy zatem potrzebne jest indywidualne oddanie się Maryi? Zdaniem o. G. Bartosika – tak, dlatego że każdy musi to oddanie przeżyć indywidualnie. Nie wystarczy, że ktoś za kogoś tego dokona. – Mamy wolną wolę i każdy z nas odpowiada za swoje życie. Mamy być świętymi, a najpiękniejszą i najprostszą drogą jest oddanie się Maryi, by ona nas wychowywała, by Ona nami kierowała i pomagała być dobrymi uczniami Chrystusa – stwierdził.

W odniesieniu do osoby o. Kolbego, prelegent zauważył, że u źródeł zawierzenia św. Maksymiliana Bogu i Maryi legły własne doświadczenia przyszłego świętego. Oddał się Maryi już jako mały chłopiec, obiecując walczyć w obronie ojczyzny. A kiedy wstąpił do zakonu, całe życie oddał Matce Bożej. Zakładając Rycerstwo Niepokalanej w 1917 r., jako główny element istotowy dla członków Rycerstwa wskazał Akt oddania się Matce Bożej. – Ten akt jest uznaniem wielkiej mądrości i mocy Niepokalanej oraz własnej słabości i grzeszności. To jest pierwszy aspekt zawierzenia Maryi – uświadomienie sobie swojej słabości i grzeszności, że bez Pana Boga i pomocy Maryi nic nie możemy. To jest to prorockie przesłanie dla naszych czasów, które zostawia każdemu z nas. Dziś w dobie pandemii człowiek sobie uświadomił, jak bardzo jest słaby, że niewidzialny wirus może zdestabilizować życie poszczególnych ludzi i całego świata. Uświadamiamy sobie, jak bardzo potrzebujemy Boga, żeby On nam pomógł – mówił o. G. Bartosik.

Wskazał również na drugi aspekt zawierzenia Maryi, jakim jest prośba do Matki Bożej, aby przyjęła nas na swoją własność, pomogła przejść przez życie. A trzecim elementem zawierzenia jest cel oddania. – To oddanie ma czemuś służyć, nie tylko mojemu uświęceniu, ale i temu, abym stał się użytecznym narzędziem w rękach Niepokalanej, po to, żeby budować królestwo Najświętszego Serca Jezusowego i głosić chwałę Niepokalanej w ludzkich sercach, w duszach zbłąkanych i obojętnych, by oni wracali do Boga. To zawierzenie Matce Bożej ma służyć do mojego uświęcenia, wyrwania się z mojej grzeszności, ale ma też służyć innym, dziełom apostolskim, głoszeniu chwały Bożej i zbawieniu innych ludzi. To zawierzenie przyniosło błogosławione owoce w życiu Maksymiliana, który stał się jednym z największych świętych na świecie. Pociągnął tyle milionów ludzi do Boga i Niepokalanej poprzez przykład własnego życia i szerzenie aktu całkowitego zawierzenia Maryi. Niepokalana wyprosiła mu też odwagę w oddaniu życiu za bliźniego. W tym sensie o. Maksymilian jest prorokiem dla naszych czasów – żebyśmy potrafili oddać swoje życie Maryi tak, aby Ona posługiwała się nami właśnie w budowaniu cywilizacji miłości, w przebaczaniu i przypominaniu, że Stwórcą i Panem naszym jest Bóg w Trójcy Świętej Jedyny – mówił kapłan.

Wreszcie o. G. Bartosik nawiązał do osoby kard. Wyszyńskiego, który wskazuje na przykład rodziców, na wychowanie jako fundament jego zawierzenia Matce Bożej. – Całe jego życie i posługa kapłańska odbywały się pod płaszczem Maryi. Jej zawierzył swoje życie i posługę. Budowanie osobistej relacji z Maryją szczególnie dokonało się w jego życiu w okresie stalinowskiego uwięzienia w latach 1953-56 – mówił, dopowiadając że w Stoczku Warmińskim na początku uwięzienia 8 grudnia 1953 r. napisał osobisty akt oddania. Zaś ukoronowaniem oddania narodowego zawierzenia Polski Matce Bożej był Akt milenijny z roku 1966, kiedy kard. Wyszyński wraz z Episkopatem Polski, dziękując za dar chrztu, oddał całą Polskę Maryi, po to, by stała się narzędziem w rękach Maryi. – To nie tylko prośba, by Maryja nie tylko zachowała wiarę narodu w czasach przymusowej ateizacji i demoralizacji, ale także oddanie narodu na całkowitą własność Maryi – powiedział, podkreślając że owocami tego oddania jest nie tylko to, że Polska zachowała wiarę i nie było takiego prześladowania, jak w innych krajach, lecz również to, że zrodziło się w Polsce wiele powołań kapłańskich, zakonnych, a nawet powołanie na papieża. Zauważył przy tym, że szczególną troską kard. Wyszyńskiego było oddanie całego świata Niepokalanemu Sercu Maryi. Prosił o to papieży. – Jego zawierzenie miało potrójny wymiar: indywidualny prowadzący ku świętości, zawierzenie Polski i ustrzeżenie przed skutkami komunizmu oraz troska o zawierzenie całego świata, co zrealizował ostatecznie Jan Paweł II i też położył tamę rozprzestrzeniającemu się komunizmowi.

Na koniec o. Grzegorz Bartosik podsumował: – Zawierzenie Maryi doprowadziło tych dwóch wielkich Polaków na szczyty świętości, stało się źródłem i przyniosło błogosławione owoce w ich pracy kapłańskiej i biskupiej, z czego do dziś korzystamy. Zawierzenie Maryi przez tych dwóch wielkich Polaków uratowało Polskę przed błędami komunizmu. Zawierzenie Maryi, jakiego dokonali i którym żyli, jest także wzorem dla nas dzisiaj, dla naszego życia i dojrzewania w świętości, by pozostać wiernymi Bogu w tych czasach zamętu. Ale jest również ratunkiem dla dzisiejszego świata i ojczyzny. W dobie pandemii poszczególne episkopaty w świecie, także 3 maja w Polsce, zawierzały się niejako na nowo Matce Bożej – Matce Kościoła. Owoce tego wydarzenia stają się coraz bardziej wyraźne, nie tylko w tym, że zaraza powoli ustępuje, ale przede wszystkim najważniejszym owocem zawierzenia jest przemiana ludzkich serc. Na te owoce czekamy i za nie już dziękujemy Panu Bogu, św. Maksymilianowi i i kard. Wyszyńskiemu.

Sesję Kolbiańską zorganizowało Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” i Centrum św. Maksymiliana w Harmężach. Przebiegała pod patronatem: Starosty Powiatu Oświęcimskiego, Prezydenta Miasta Oświęcim, Rektora Małopolskiej Uczelni Państwowej im. rtm. W. Pileckiego w Oświęcimiu i Związku Gmin Związanych z Życiem św. Maksymiliana Marii Kolbego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję