Reklama

Wigilijna tęsknota

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przed nami najpiękniejszy dzień w roku - Wigilia. Słowo to przywodzi na myśl zapach choinki, suszonych grzybów, smażonego karpia, a przede wszystkim wspólną modlitwę, dzielenie się białym opłatkiem przy wigilijnym stole i składanie życzeń pełnych ciepła i miłości. A potem - długa wspólna wieczerza, prezenty, śpiewanie kolęd i wyprawa do kościoła na Pasterkę o północy.
Tego dnia nawet największym samotnikom doskwiera samotność, bo, jeśli nawet człowiek przywyknie do tego, że każdego roku sam sobie składa życzenia urodzinowe, to jednak łamać się sam ze sobą opłatkiem nie potrafi.
W dzisiejszych czasach namnożyło się ludzi samotnych. Samotni z wyboru, samotni z konieczności, samotni z przypadku... I o ile dzień powszedni jakoś mija, to jednak są takie szczególne dni w roku, które bardzo ciężko spędzać samotnie. Wigilia jest takim dniem. Podobno wówczas nikt nie powinien być sam. Zostawiamy nawet dodatkowe nakrycie dla wędrowca. „Chodzi o to, żeby przełamać się opłatkiem i usłyszeć, że ktoś nam dobrze życzy. To może być nawet obcy człowiek. Byle w Wigilię był” - mówi Andrzej Tracz z Sosnowca, który wigilijny wieczór po raz kolejny przeżyje w Domu dla Bezdomnych w Będzinie-Łagiszy. To jedna z placówek pod patronatem Caritas Diecezji Sosnowieckiej, gdzie dla mieszkańców oraz tych, którym w wigilijny wieczór doskwiera samotność organizowane są wieczerze 24 grudnia.
„W ten szczególny dzień nikt nie powinien być sam, dlatego często oprócz pensjonariuszy naszych placówek, dla których organizowane są wigilijne wieczerze, do drzwi pukają osoby, którym doskwiera samotność, a dla których zawsze przygotowane jest miejsce przy stole” - mówi dyrektor Caritas Diecezji Sosnowieckiej, ks. prał. Stefan Wyporski.
Kolacje w wigilijny wieczór organizowane są także w Domu dla Bezdomnych w Ząbkowicach przy al. Zwycięstwa 6, w noclegowni przy ul. Komuny Paryskiej 3a w Dąbrowie Górniczej, w noclegowni „Spokojna noc” w Sosnowcu przy ul. Kaliskiej 25, a także w stacjonarnych domach pomocy społecznej, które funkcjonują na terenie naszej diecezji. Choć wigilijne potrawy przyrządzane są głównie z myślą o mieszkańcach domów i noclegowni, to kierownicy poszczególnych placówek zapewniają, że z pewnością tego wieczoru nikt nie zostanie odesłany z kwitkiem, nikt nie pocałuje klamki, każdy zostanie ugoszczony i odpowiednio podjęty.
„Wigilia samotnych to doskonały pomysł. Byłam na takim wigilijnym spotkaniu po raz pierwszy w ubiegłym roku, ale chcę być i teraz. Mieszkam sama. To jest tak: cztery kąty i piec piąty. Człowiekowi brakuje drugiego człowieka. Myśli się tylko o najgorszych sprawach, o przemijaniu, o śmierci. A takie spotkanie jakby budziło mnie do życia. Można porozmawiać z ludźmi, którzy są w podobnej sytuacji życiowej” - mówi Alicja Drzazga z Olkusza. „To nie jest ważne, co będziemy tu jeść. Najważniejsze, że można się spotkać, porozmawiać. To dla nas, ludzi samotnych, jest coś wielkiego, czekamy na to nieraz cały rok” - dodaje Teodozja Lech z Siewierza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy w piątek po Bożym Ciele obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych?

2026-05-30 10:36

[ TEMATY ]

wstrzemięźliwość

Adobe Stock

W piątek w oktawie Bożego Ciała obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, chyba że została udzielona dyspensa.

Piątkowa wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych nie obowiązuje tylko w piątki, w które wypada uroczystość (por. Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 1251). Zgodnie z Tabelą pierwszeństwa dni liturgicznych, zawartą w Ogólnych normach roku liturgicznego i kalendarza w Mszale Rzymskim (str. [84]), w roku liturgicznym występują dwie oktawy, które mają różną rangę: oktawa Wielkanocy w randze uroczystości (grupa I) oraz oktawa Narodzenia Pańskiego w randze święta (grupa II).
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa

[ TEMATY ]

nowenna

Serce Jezusa

Karol Porwich/Niedziela

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowennowej przed uroczystością Najświętszego Serca Pana Jezusa.

O Jezu, Ty mnie tak bardzo umiłowałeś, że zstąpiłeś z nieba i przyjąłeś nędze ludzkie aż po śmierć, i to śmierć krzyżową, aby mnie zbawić. Pragnę na Twoją miłość odpowiedzieć miłością. Rozpal więc w moim sercu pragnienie Twej najgorętszej miłości i dozwól, abym Cię kochał nade wszystko. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i Krew

2026-06-04 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję