Reklama

IX Narodowy Polski Festiwal Pieśni, Piosenki i Poezji Patriotycznej „Bogu i Ojczyźnie” w Lubaczowie

Modlitwa i pamięć

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przez dwa letnie wieczory (27-28 czerwca br.) z plenerowej sceny ustawionej na dziedzińcu lubaczowskiej konkatedry rozbrzmiewała muzyka i poetyckie słowo w wykonaniu uczestników IX Narodowego Polskiego Festiwalu Pieśni, Piosenki i Poezji Patriotycznej „Bogu i Ojczyźnie”. O randze festiwalu świadczy fakt, że patronat duchowy nad nim sprawuje pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp Wacław Depo, a od tego roku honorowy patronat nad imprezą objął Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent RP na uchodźstwie. „Lubaczowski festiwal gromadzi tych, którzy noszą Polskę w sercu, pielęgnują pamięć o naszej historii, umacniają w młodym pokoleniu przywiązanie do patriotycznych wartości” - w swoim liście skierowanym do organizatorów, wykonawców i uczestników tej patriotycznej imprezy napisał prezydent RP Lech Kaczyński.
W festiwalu biorą udział zarówno artyści profesjonalni, jak i amatorzy, soliści, zespoły muzyczne, chóry z bliska i daleka. Motywem przewodnim tegorocznego festiwalu była 70. rocznica wybuchu II wojny światowej oraz 65. rocznica Powstania Warszawskiego. W podziemiach konkatedry czynna była wystawa „Powstanie Warszawskie” wypożyczona z Muzeum Powstania Warszawskiego, Teatr Muzyczny „Łazienki” ze stolicy przedstawił spektakl pt. „Powstanie Warszawskie 1944”. Warszawscy artyści zaprezentowali wstrząsające, mało znane wydarzenia z powstania, ukazując bohaterski zryw ludności cywilnej, która przez 63 dni broniła się przed zmasowanym atakiem hitlerowców. Nazajutrz Kapela Czerniakowska, która gra od 1968 r. na poważnie i na wesoło urządziła muzyczny spacer po starej i nowej Warszawie. Zagrała i zaśpiewała znane piosenki z czasu wojny i te współczesne. Piękny koncert przedstawił Chór Kameralny „Sokolniki”, który wykonał piosenki i poezję partyzancką poetki Sławy Czarneckiej, przebywającej przez wiele lat w USA. Oprócz znanych pieśni żołnierskich i partyzanckich przedstawił interesujące karty z życia Adama Lazarowicza, nauczyciela i oficera w służbie stałej Wojska Polskiego, żołnierza SZP, komendanta Obwodu ZWZ - AK Dębica, zastępcy inspektora AK Rzeszów, zastępcy prezesa Zarządu Głównego WiN, który z czterokrotnym wyrokiem śmierci zmarł w 1951 r. w komunistycznym więzieniu na Mokotowie w Warszawie. Uczniowie Szkoły Podstawowej im. gen. Stanisława Dąbka w Lubaczowie w części artystycznej ukazali postać swego patrona, który walczył w obronie Lubaczowa w 1918 r., a w czasie II wojny światowej był dowódcą Lądowej Obrony Wybrzeża i zginął w walce z Niemcami 19 września 1939 r. na Kępie Oksywskiej. Jak rozumieją pojęcie patriotyzmu, słowem poetyckim i piosenką w wykonaniu Izabeli Gacia, wyrazili gimnazjaliści z Horyńca Zdroju. Młodzieżowy zespół taneczny z tej uzdrowiskowej miejscowości wykonał kilka tańców narodowych. Solistki i zespół wokalny z Gimnazjum nr 2 im. króla Jana Sobieskiego w Lubaczowie prowadzony przez Andrzeja Kondrata zaprezentował się publiczności wykonując piosenki żołnierskie i partyzanckie. „Pieśni armii polskich i pieśni ułańskie” zaprezentował Centralny Zespół Marynarki Wojennej Kresów Wschodnich i Podola z Zamościa. Konferansjerkę festiwalu prowadził znany reżyser filmowy i teatralny Bohdan Poręba, który również recytował poezję patriotyczną, a zwłaszcza wiersze Kazimierza Józefa Węgrzyna. W programie imprezy wykorzystano archiwalne nagrania homilii Ojca Świętego, głównie te wygłoszone w obozie zagłady w Oświęcimiu, dotyczące wojny i walk żołnierza polskiego.
O godz. 21 rozpoczynał się czas modlitwy. Po odśpiewaniu Apelu Jasnogórskiego w pierwszym dniu, chór „Sokolniki” wykonał kilka pieśni poświęconych Ojcu Świętemu, a o godz. 21.37 modlono się o beatyfikację i kanonizację sługi Bożego Jana Pawła II przewodniczył dziekan lubaczowski ks. kan. Andrzej Stopyra. W drugim dniu modlitwie w godzinie apelowej przewodniczył ordynariusz diecezji bp Wacław Depo, który swoją obecnością wraz z kanclerzem Kurii ks. prał. Adamem Firoszem zaszczycił uczestników i wykonawców festiwalu.
Dwudniowy festiwal dostarczył widzom wielu doznań artystycznych, zadumy nad Polską, jej przeszłością, dniem dzisiejszym i przyszłością. Był hołdem dla wszystkich, którzy o tę Polskę walczyli. Szczególne słowa uznania należą się pomysłodawcy festiwalu, a zarazem prezesowi Stowarzyszenia Narodowo-Patriotycznego „Rota” Wojciechowi Mamczurowi, który wraz z parafią konkatedralną pw. św. Stanisław Biskupa Męczennika przez 9 lat organizuje tę wychowawczą imprezę. Wspiera ją Rada Ochrony Pamięci, Walk i Męczeństwa w Warszawie oraz władze samorządowe i lokalni sponsorzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Abp Guzdek: Wspólnota uczestniczy w liturgii, ale nie może jej dowolnie aranżować

2026-10-04 17:51

[ TEMATY ]

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jeżeli przyjmuję Chrystusa, który oddał za mnie życie, to moje życie również powinno stawać się darem dla innych” - mówił abp Józef Guzdek podczas Archidiecezjalnego Dnia Eucharystii w Sokółce. 4 października metropolita białostocki przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym przed kolegiatą św. Antoniego. Zachęcał do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa, troski o liturgię oraz modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.

W homilii abp Guzdek podkreślił, że znajomości gestów i postaw liturgicznych musi towarzyszyć wiara w obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina. Przyjmowanie Komunii św. powinno prowadzić do przebaczenia, służby i miłości, także wobec nieprzyjaciół. „Nie wystarczy przychodzić do kościoła i uczestniczyć w pięknej liturgii oraz przyjmować Komunię Świętą. Eucharystia ma przemienić nasze życie” - zaznaczył. Jej owocem powinno być, jak wyjaśnił, życie podobne do życia Chrystusa, otwarte na innych i wolne od pogardy oraz nienawiści.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Krzysztofa Antkowiaka: Duch Święty zabrał mi hazard i alkohol

2026-10-05 10:18

[ TEMATY ]

świadectwo

Rokitno

Pielgrzymka Żywego Różańca

Krzysztof Antkowiak

Karolina Krasowska

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Muzyk znany z utworu Zakazany owoc opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Piosenkarz Krzysztof Antkowiak był gościem specjalnym tegorocznej Pielgrzymki Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Artysta dał koncert i podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia.

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia. Piosenkarz przyznał, że choć w przeszłości odniósł muzyczny sukces, to jednak z tego powodu spotkał się z zazdrością ze strony rówieśników. Opowiedział również o swoich uzależnieniach od alkoholu i hazardu, które doprowadziły go do ogromnej depresji aż po chęć odebrania sobie życia. W tej dramatycznej sytuacji podjął modlitwę i zwrócił się do Pana Boga. - Przede wszystkim błagałem Go o pomoc. Powiedziałem Mu, że już sobie nie radzę. Powiedziałem "Jeżeli jesteś to mi pomóż" – mówił artysta. Nazajutrz obudził się w zupełnie nowej perspektywie, ze spokojem w duchu. - Od tamtego czasu Duch Święty zabrał mi hazard, zabrał mi alkohol. Dzięki Bogu od tamtego czasu jestem czysty. Dziś codziennie muszę dbać o tą relację. Są lepsze i gorsze momenty w relacji z Panem Bogiem, ale życie jest zupełnie inne – wyznał muzyk, który wykonał m.in. słynny utwór "Litania".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję