Reklama

Modlitwa stopami

Niedziela rzeszowska 29/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymi wyruszyli sprzed kościoła pw. św. Rocha w Rzeszowie po uroczystej Mszy św. pod przewodnictwem księdza kanclerza Jana Szczupaka. Przewodnikami Pielgrzymki byli ks. Tomasz Blicharz i ks. Paweł Pratko - który pełnił także rolę ojca duchownego Pielgrzymki. Hasłem I Rzeszowskiej Pieszej Pielgrzymki do Lwowa były słowa sługi Bożego Jana Pawła II „Bogu dziękujmy, Ducha nie gaśmy”. Hasło to miało wyrazić gotowość pracy nad sobą oraz zachęcać do odważnego stawania się świadkiem Chrystusa w swoich środowiskach.
Czterodniowa trasa Pielgrzymki wiodła przez Kielnarową, Borek Stary, Błażową, Futomę do Dynowa, gdzie w drugi dzień pielgrzymowania w godzinach rannych odbyła się Eucharystia pod przewodnictwem ks. prał. Władysława Jagustyna, który w homilii do pielgrzymów wskazał potrzebę „modlitwy stopami”. Po wyjściu z Dynowa pielgrzymi szli przez Dąbrówkę Starzyńską, Siedliska, Lipę, Leszczawkę do Kuźminy, gdzie czekał ich nocny odpoczynek. W kolejnym dniu pielgrzymi przez Rozpucie, Leszczowate i Brzegi Dolne zawędrowali do sanktuarium Matki Bożej Bieszczadzkiej w Jasieniu. W kolejnym dniu dotarli do Krościenka, skąd autokarami udali się do Lwowa, gdzie w niedzielę 28 czerwca o godz. 18 uczestniczyli we Mszy św. u stóp Matki Bożej Łaskawej - Pani Lwowa. Noc pielgrzymi spędzili we Lwowie. 29 czerwca pątnicy uczestniczyli w porannej Mszy św. o godz. 7.30, skąd udali się na Cmentarz Łyczakowski, gdzie na zakończenie pielgrzymki odprawiono Drogę Krzyżową.
Celem pielgrzymki było nie tylko dotarcie do lwowskiej katedry, ale przeżycie „rekolekcji w drodze”, prowadzących do wewnętrznej przemiany. Każdy chrześcijanin rozumie, że jego życie wtedy nabiera szczególnego znaczenia, kiedy jest życiem z Chrystusem i kroczeniem w Jego obecności. Pielgrzymowanie symbolizuje pielgrzymkę wiary, którą odbywa każdy wierzący, a której celem jest pełnia życia w Bogu i obcowanie z Nim. Ważne jest więc podjęcie pielgrzymiego trudu, aby uświadomić sobie tę prawdę, że w życiu trzeba kroczyć w obecności Boga i bardziej świadomie tę obecność przeżywać. Pielgrzymka uświadamia także potrzebę kroczenia przez życie we wspólnocie. Tu jest ona szczególnie widoczna we wspólnej modlitwie i wzajemnej pomocy bliźniemu.
W czasie pielgrzymki pątnicy obejmowali swą modlitwą Kościół powszechny, Ojca Świętego Benedykta XVI, naszą Ojczyznę i Kościół diecezjalny, a w sposób szczególny jego biskupów Kazimierza i Edwarda oraz wspólnoty parafialne naszej diecezji z ich duszpasterzami, a także rzeszowskie Wyższe Seminarium Duchowne, sprawę powołań oraz wszystkich, którzy przyjmowali pielgrzymów pod swój dach i tych, z których dobroci pielgrzymi korzystali.
Ta forma rekolekcji w drodze, jaką jest pielgrzymka piesza, cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem wiernych i dlatego, mimo wielu trudności, trzeba dołożyć wszelkich starań, by ją podtrzymać i jeszcze bardziej rozwijać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież Leon XIV: w mojej rodzinie byli niewolnicy i ich właściciele

2026-07-30 07:10

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI

Papież Leon XIV powiedział amerykańskiej telewizji NBC News, że jego przodkami byli niewolnicy i ich właściciele. Urodzony w Chicago papież po raz pierwszy przed kamerami mówił o historii niewolnictwa w jego rodzinie. Wyraził też nadzieję na podróż do Stanów Zjednoczonych.

W wypowiedzi dla programu „Nightly News” w środę Leon XIV zapytany o to, jak ważne dla niego jest to, że jest amerykańskim papieżem odparł: - Przede wszystkim wyjaśnię, że myślę o sobie bardziej jako o papieżu, który, tak się składa, jest Amerykaninem. Nie umniejszam tego, co to znaczy być Amerykaninem.
CZYTAJ DALEJ

Kościół ma nauczycieli, którzy karmią skarbem słowa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

Jeremiasz schodzi do domu garncarza. Objawienie przychodzi przez pracę rąk. Garncarz lepi naczynie z gliny; naczynie psuje mu się w dłoniach. Rzemieślnik zachowuje materiał: ugniata go na nowo i lepi od początku. Obraz wydaje się pospolity, a jest niezwykle głęboki. Bóg objawia przez niego swoje prawo do Izraela: lud jest jak glina w ręku garncarza.
CZYTAJ DALEJ

Powstanie Warszawskie. Polscy sportowcy na barykadach Warszawy

2026-07-30 21:08

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Fotografia archiwalna 2. Korpusu Polskiego / Domena publiczna

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" II Korpusu Polskiego. Macerata/Włochy 1945-46.

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich II Korpusu Polskiego.  Macerata/Włochy 1945-46.

W historii Polski tradycje sportu olimpijskiego są ściśle związane z walką o wolność i niepodległość i, gdy 1 sierpnia 1944 roku, rozpoczęto powstanie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, wśród powstańców nie zabrakło polskich wyczynowych sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy sportowych. Do walki stanęli nie tylko ludzie młodzi, ale też weterani wojny z 1920 roku i września 1939.

Droga wielu z nich na barykady walczącej Warszawy wiodła przez służbę w Wojsku Polskim i udział w konspiracji. Niemal wszyscy należeli do Związku Walki Zbrojnej a następnie Armii Krajowej i byli zaprzysiężeni. Zbigniew Chmielewski, w swej książce „Sportowcy w powstaniu warszawskim”, podaje, że w walkach w 1944 roku w Warszawie brało czynny udział niemal 800 wyczynowych sportowców, mistrzów i rekordzistów Polski różnych dyscyplin sportowych i trenerów. Inne żródła podają, że do powstania zgłosiło się około 1000 sportowców warszawskich klubów. Wśród nich było 26 olimpijczyków, w tym 8 medalistów olimpijskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję