Reklama

Abp Dzięga odprawił Mszę św. w intencji zmarłego prezydenta Gdańska

2019-01-15 09:23

pk / Szczecin (KAI)

Redaktor01/pl.wikipedia.org

- Nawet jeśli w Polsce były zabójstwa osób publicznych, to nigdy nie było dla nich społecznej akceptacji - mówił w homilii w poniedziałek wieczorem abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński przewodniczył Mszy św. za duszę śp. Pawła Adamowicza w szczecińskiej katedrze. Prezydent Gdańska zmarł po południu w wyniku odniesionych ran po ataku nożownika. Do zdarzenia doszło w niedzielny wieczór podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Arcybiskup na początku Mszy św. podkreślił, że podjął intencję za duszę śp. Pawła Adamowicza w pierwszej Mszy św. w katedrze po ogłoszeniu informacji o śmierci prezydenta Gdańska. - Szczecin i Gdańsk są pewną klamrą, także duchową. Są klamrą solidarności, dlatego w pierwszym odruchu serca, bez żadnych wątpliwości, podjąłem tą osobistą intencję - powiedział abp Andrzej Dzięga.

Mówiąc o braku społecznej akceptacji dla zabójstw osób publicznych w Polsce, abp Dzięga wskazał, że „zawsze był społeczny protest, społeczne wołanie: "to nie tak, tak nie wolno, to nie jest droga uczciwa, ani sprawiedliwa, tak nie chcemy żyć". Naród się odwracał od ludzi, którzy tak śmierć skrytobójczo zadawali – kontynuował hierarcha.

Jestem przekonany, że na nowe dziesięciolecia dzisiejsza śmierć prezydenta Gdańska pana Pawła Adamowicza stanie się nowym punktem odniesienia dla mówienia o kulturze politycznej, o kulturze narodu - mówił abp Dzięga.

Reklama

Arcybiskup Dzięga ubolewał, że wciąż jesteśmy spychani w głębiny chaosu, niepokojów, kłótni, polemik, bezsensownych oskarżeń i negatywnych ocen.

- I wczoraj, i dzisiaj, gdy się weszło w internet, to ze smutkiem patrzył człowiek, jak wiele osób dało się już na polskiej ziemi zepchnąć z tej drogi szacunku, godności, prawdy i wyciszenia - dodał abp Dzięga. - Trzeba się modlić o Boże miłosierdzie także dla narodu, dla polskiej ziemi, dla polskiego domu, naszego pokolenia, abyśmy się wdrapali na nowo z wysiłkiem serca, wysiłkiem myśli i z wysiłkiem społecznym, abyśmy się wdrapali na drogę godnego życia w szacunku i w prawdzie, we wspólnocie ducha i we wspólnocie działania.

Dziś Mszę św. w intencji zmarłego odprawi w szczecińskiej Bazylice Archikatedralnej bp pomocniczy archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej Henryk Wejman.

Tagi:
abp Andrzej Dzięga Paweł Adamowicz

Reklama

Abp Dzięga: zbłądziliśmy

2019-03-09 08:49

pk / Szczecin (KAI)

Gdy sobie uświadomimy, jak daleko odeszliśmy od drogi Boga to musimy się przerazić, bo zbłądziliśmy - mówił dziś w katedrze w Szczecinie abp Andrzej Dzięga.

KRZYSZTOF ŚWIERTOK

Metropolita szczecińsko-kamieński przewodniczył Mszy św. i Drodze Krzyżowej w w dniu modlitwy wynagradzającej i postu za grzechy wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych.

Arcybiskup powiedział, że nasze pokolenie dodało do dawnych grzechów nowe. - Nową ich panoramę, często nową ich tęczę. To dzisiaj słowo wcale nie tylko modne, ale precyzyjnie pokazujące nowy obszar grzechów, które się stały publiczne, z których grzesznicy zaczęli się pysznić, którymi zaczęli się chwalić – podkreślił hierarcha.

W kościołach całej archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej podczas nabożeństwa Drogi Krzyżowej w pierwszy piątek Wielkiego Postu przygotowano specjalne rozważania na Dzień Modlitwy Wynagradzającej i Postu za grzechy wykorzystywania seksualnego osób małoletnich.

W lutym papież Franciszek zwołał szczyt w Watykanie z udziałem przewodniczących konferencji biskupów i przełożonych zgromadzeń zakonnych z całego świata na temat ochrony małoletnich przed wykorzystywaniem seksualnym w Kościele.

Konferencja była momentem, który wyrównał prędkości - powiedział ks. dr Sławomir Zyga, kanclerz Kurii Metropolitalnej w Szczecinie i delegat do spraw ochrony dzieci i młodzieży. - Ten problem różnie wygląda w różnych episkopatach świata i ma różne nasilenie. Niewątpliwie trzeba ustandaryzować skuteczność procedury, żeby wszyscy szli z równą prędkością, mieli odpowiednie procedury, gdy jest zgłoszona niepokojąca sytuacja i umieli na to reagować.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Duchowni to 0,3 proc. skazanych za wykorzystywanie seksualne małoletnich

2019-03-15 17:20

mp / Warszawa (KAI)

Księża bądź zakonnicy stanowią 0,3 procent osób skazanych w sądach państwowych za wykorzystywanie seksualne małoletnich – wynika z zestawienia danych ISKK oraz Ministerstwa Sprawiedliwości za lata 1990 - 2018. Średnio każdego roku sądy państwowe skazywały za to przestępstwo 1 tys. 515 osób świeckich oraz 3 duchownych. Natomiast sądy kościelne skazywały rocznie przeciętnie 8,7 duchownych. Spośród wszystkich skazanych przez państwo jak i ukaranych przez Kościół – duchowni stanowią 0,88 procenta.

archidiecezja.warszawa.pl

Wedle statystyk dotyczących „wykorzystywania seksualnego małoletnich przez niektórych duchownych”, opublikowanych wczoraj przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego i Centrum Ochrony Dziecka – 85 duchownych zostało skazanych przez sądy państwowe za te przestępstwa w okresie między 1990 a 2018 r.

Z kolei – w świetle danych Ministerstwa Sprawiedliwości, w tym samym okresie za przestępstwa związane z seksualnym wykorzystywaniem małoletnich zostało skazanych prawomocnymi wyrokami sądów – 27 tys. 331 osób. 85 skazanych duchownych (księży bądź zakonników) stanowi 0, 31 procenta z tej liczby.

Warto zaznaczyć, że w okresie 1990 – 2018 średnio każdego roku skazywanych za te przestępstwa było w Polsce 1518 osób, w tym 3 duchownych oraz 1515 osób świeckich.

Ponadto – jak dowiadujemy się z opracowania ISKK i COD – w latach 1990 – 2018, wszczęto 362 kościelne postępowania przeciwko duchownym oskarżonym o te przestępstwa. Spośród rozpoczętych 362 postępowań, 270 zostało zakończonych, z czego nałożeniem określonych kar kościelnych – 242, a uniewinniono 28 duchownych. Średnio każdego roku sądy kościelne karały za to przestępstwo 8,7 duchownych.

Licząc łącznie zakończone wyrokiem skazującym państwowe procesy karne oraz kościelne postępowania kanoniczne, było ich 27 tys. 573. A skazanych prawomocnym wyrokiem przez państwo jak i ukaranych przez Kościół było 242 duchownych (z których 85 skazanych zostało na mocy wyroków sądów państwowych).

Przy okazji warto wyjaśnić, że przestępstwa wykorzystywania seksualnego małoletnich w świetle prawa polskiego obejmują wykorzystane osoby poniżej 15 roku życia, a w świetle prawa kościelnego przestępstwa te obejmują osoby wykorzystane do 18 roku życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

ks. Krzysztof Hojzer: Trzeba, by krzyż stał się moim życiem

2019-03-18 23:06

Kamil Krasowski

"Przyjdź Duchu Święty i postaw nas pod krzyżem, abyśmy nie tylko wpatrzeni w znak, ale wpatrzeni w Boga potrafili wniknąć i być tożsami z Tym, Który nas stworzył" - tymi słowami modlił się ks. Krzysztof Hojzer 18 marca na rozpoczęcie rekolekcji wielkopostnych w parafii św. Alberta w Zielonej Górze. Pierwszy dzień rekolekcji zgromadził kilkaset osób.

Karolina Krasowska
- Trzeba nam ucałować ten krzyż, trzeba się do niego przytulić, żeby on nie był cierpieniem, ale żeby stał się moim życiem, a więc bym był taki jak Jezus - mówił ks. Krzysztof Hojzer.

Rekolekcje "W mocy Bożego Ducha" rozpoczęły się od Mszy św. w kościele św. Alberta w Zielonej Górze. Po Eucharystii egzorcysta, opiekun Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio ks. Krzysztof Hojzer wygłosił konferencję nt. rozeznawania w życiu duchowym człowieka działania dobrych i złych duchów w oparciu o nauczanie świętych i ojców Kościoła. - Tak jak opętanie jest najmocniejszym działaniem szatana i polega ono na pozbawieniu człowieka wolności, tak działanie ducha dobrego jest temu przeciwne - zawsze respektuje ludzką wolność, czyli nic bez twojej zgody, nic bez twojego umysłu, bez twojej pamięci, bez twoich uczuć; nie narzuca dobra, ale je proponuje; nie niepokoi aż do obłędu, nie drażni. Nawet w wypadku natchnień proroków wpływ Boga na to, co mieli oni głosić nie był zniewalający i mogli oni mówić lub milczeć. Jest to najważniejsza różnica pomiędzy działaniem ducha dobrego i złego i najlepszy sposób na ich rozeznanie - mówił egzorcysta. Kapłan zwrócił uwagę, że w rozeznawaniu duchów bardzo ważny jest stan łaski uświęcającej, codzienny rachunek sumienia oraz metoda lectio divina.

Zobacz zdjęcia: Rekolekcje wielkopostne

Po konferencji ks. Krzysztof poprowadził wzruszającą Drogę Krzyżową przeplataną motywami z filmu "Pasja" Mela Gibsona i muzyką Michała Lorenca. Każdemu z uczestników rekolekcji udzielił też specjalnego błogosławieństwa relikwiami Krzyża Świętego, które przez cały czas były obecne na ołtarzu w czasie Liturgii i nabożeństwa. - Chciałbym, żebyśmy dzisiaj dali Jezusowi swoje serca, aby On sam je przygotował do modlitwy uwolnienia; aby sam je dotknął tak jak to robił kiedy poruszał się we wspólnocie Apostołów. To jest niesamowity dar. Dlatego trzeba nam stanąć przy krzyżu tak jak to zrobiła Matka Boża. Trzeba nam ucałować ten krzyż, trzeba się do niego przytulić, żeby on nie był cierpieniem, cierpiętnictwem, ale żeby stał się moim życiem, a więc bym był taki jak Jezus - mówił rekolekcjonista.

Drugiego dnia uczestnicy rekolekcji są zaproszeni do parafii św. Józefa w Zielonej Górze na odpust i  diecezjalną peregrynację obrazu św. Józefa Kaliskiego, zaś trzeciego do parafii św. Alberta na modlitwę uwolnienia i zanurzenia w mocy Ducha Świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem