Reklama

Szczecin: Chłopiec, który doznał uzdrowienia za pośrednictwem MB Fatimskiej daje świadectwo

2018-08-31 09:56

Pk / Szczecin (KAI)

Tiziana Fabi/AFP/Kuria Szczecin
Lucas Maeda de Olivera

10-letni chłopiec, którego cud uzdrowienia otworzył drogę do kanonizacji Franciszka i Hiacynty Marto jest z rodziną w Szczecinie. Lucas Maeda de Olivera wraz z rodzicami i siostrą przyleciał na 44. Szczecińskie Dni Katechetyczne, podczas których da świadectwo swojego uzdrowienia i wiary.

- To chłopczyk, który jak stwierdziła Stolica Apostolska, został cudownie uzdrowiony za wstawiennictwem świętych pastuszków z Fatimy, błogosławionego Franciszka i Hiacynty - mówi ks. dr Paweł Płaczek, dyrektor Wydziału Wychowania Katolickiego Kurii Metropolitalnej w Szczecinie. - Dzięki temu odbyła się kanonizacja pastuszków w Fatimie 13 maja 2017 roku.

W marcu 2013 roku chłopiec wypadł przez okno na wysokości sześciu metrów i doznał urazu głowy. Prognozy lekarzy nie były optymistyczne. Twierdzili, że nawet jeśli dziecko przeżyje, będzie niepełnosprawne umysłowo. Kilka dni po zdarzeniu chłopiec obudził się i zaczął rozmawiać a niespełna dwa tygodnie po zdarzeniu wyszedł ze szpitala. W pełni zdrowy.

Rodzina uzdrowionego dziecka ujawniła, że w trakcie akcji ratunkowej ojciec sześciolatka przyzywał pomocy Matki Boskiej Fatimskiej oraz błogosławionych: Hiacynty i Franciszka.

Reklama

W setną rocznicę objawień papież Franciszek wyniósł na ołtarze bł. Franciszka i Hiacyntę Marto.

Tematem 44. Szczecińskich Dni Katechetycznych będzie zdanie "Kto komu pomaga (...)?". Gośćmi będą także ks. dr. Grzegorz Strzelczyk i o. prof. Andrzej Potocki, dominikanin z Krakowa. W wydarzeniu udział weźmie blisko tysiąc katechetek i katechetów z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej.

Przeczytaj także: Uzdrowiony Lucas odwiedzi Szczecin
Tagi:
Szczecin

Szczecin: pielgrzymi już w drodze do Częstochowy

2018-07-25 12:01

pk / Szczecin (KAI)

Ponad 80 osób jest już w drodze przed Cudowny Obraz Matki Bożej Częstochowskiej. W środę rano sprzed krzyża w nadmorskim Pustkowie wyruszyła 34. Szczecińska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Najwięcej pielgrzymów dołączy w niedzielę w Szczecinie, ale ci, którzy zdecydowali się na marsz już od morza, przejdą w sumie około 620 km.

congerdesign/pixabay.com

Na pierwszy odcinek z pątnikami wyruszył abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński będzie przewodniczył pierwszej Mszy św. na trasie w Łukęcinie.

- Codziennie rano jest Msza św., potem ruszamy i co 1,5-2 godziny są postoje. Wieczorem jesteśmy na miejscu i wtedy też spotykamy się np. na adoracji Najświętszego Sakramentu - mówi ks. Karol Łabenda, dyrektor Szczecińskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, dla którego to jedenasta pielgrzymka w życiu.

Program jest tak ułożony, że są zarówno poranne modlitwy, Godzinki, jest Różaniec, Koronka do Bożego Miłosierdzia, jest Litania do Matki Bożej. Są różne konferencje tematyczne dla uczestników. Jest bardzo dużo form rozwoju duchowego - dodał ks. Łabenda.

Pielgrzymi, jak co roku, wyruszyli ze swoimi intencjami. - Idę modlić się za chorych, opuszczonych, samotnych. Idę po to, żeby nabrać siły dla mnie i całej rodziny - mówi jedna z kobiet.

- Zawsze mam dużo próśb i dziękczynień - przyznaje kobieta, która tym razem będzie modlić się za ciężko chorą koleżankę.

- Zacznijmy od tego, żeby nauczyć się modlić, bo wtedy ten czas pielgrzymki nie będzie żadnym problemem - przyznaje mężczyzna, który piąty raz wyszedł na trasę.

Dziennie średnio pielgrzymi przejdą 30 kilometrów. Główną intencją pielgrzymki jest modlitwa o nowe powołania kapłańskie i zakonne.

Zapisywać się można cały czas na trasie, a także na stronie szczecinska.pl. Zakończenie pielgrzymki będzie 13 sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wilno: papież pozdrowił wiernych przed nuncjaturą

2018-09-23 21:24

st (KAI) / Wilno

Wieczorem Ojciec Święty po powrocie do nuncjatury apostolskiej w Wilnie pozdrowił z okna budynku zgormadzonych wiernych.

Grzegorz Gałązka

Oto wypowiedziane spontanicznie słowa Ojca Świętego w tłumaczeniu na język polski:

Dobry wieczór!

Dziękuję za waszą bliskość tutaj. I dziękuję za waszą radość!

Dzisiaj byłem w Kownie. Jutro wyjeżdżam na Łotwę. Dziękuję bardzo za waszą gościnność, serdeczną gościnność.

A teraz zachęcam was do wspólnej modlitwy do Matki Bożej.

[Zdrowaś Maryja ...]

Dobranoc!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Franciszek w narodowym sanktuarium Łotwy

2018-09-24 16:52

tom, kg, st (KAI) / Agłona

Na Maryję stojącą u boku cierpiących, wzywającą do akceptacji drugiego człowieka, przebaczenia i budowania braterstwa wskazał Franciszek podczas Eucharystii w narodowym sanktuarium łotewskim w Agłonie. Papież nawiązał do motta łotewskiego etapu swej 25. zagranicznej podróży apostolskiej „Okaż się nam Matką!”. W Mszy św. wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób nie tylko z Łotwy, ale też z Białorusi, Litwy, Polski i innych krajów.

Vatican Media

W homilii Franciszek zauważył, że św. Jan Ewangelista ukazuje nam Maryję podczas wesela w Kanie Galilejskiej oraz u stóp krzyża, kiedy Pan Jezus daje ją uczniowi umiłowanemu za matkę.

Mówiąc o obecności Maryi u stóp krzyża, Ojciec Święty zaznaczył, że stoi ona mocno u boku tych, którzy cierpią, u boku tych, od których ucieka cały świat, także tych, którzy są sądzeni, potępieni przez wszystkich, deportowani. „Są nie tylko uciskani lub wykorzystywani, ale są wprost «poza systemem», na marginesie społeczeństwa. Wraz z nimi jest także Matka, przybita razem do tego krzyża niezrozumienia i cierpienia” – stwierdził papież.

Franciszek zachęcił, aby ci, którzy borykają się z cierpieniem, odczuli, że jesteśmy z nimi, po ich stronie, w sposób zdecydowany. „Także i my jesteśmy powołani, aby «dotknąć» cierpienia innych. Idźmy na spotkanie naszych rodaków, aby ich pocieszyć i towarzyszyć im. Nie bójmy się doświadczenia mocy czułości i angażowania się oraz komplikowania sobie życia dla innych” – zaapelował Ojciec Święty.

Papież podkreślił konieczność miłosnej akceptacji drugiej osoby. Przyznał, że w naszych realiach politycznych historia konfliktu między narodami jest wciąż boleśnie świeża. „Maryja okazuje się jako kobieta otwarta na przebaczenie, odsunięcie na bok urazów i nieufności” – wskazał Franciszek. Dodał, że relacje, które nas uzdrawiają i czynią wolnymi, to te, które otwierają nas na spotkanie i na braterstwo z innymi, bo odkrywają w drugim samego Boga.

Ojciec Święty przypomniał postać Sługi Bożego, biskupa Boļeslavsa Sloskānsa, spoczywającego w bazylice w Agłonie, apelującego, aby w sercach jego najbliższych zagościły zemsta lub rozpacz, bo inaczej groziłby nam fanatyzm. „W czasach, gdy zdaje się powracać mentalność, zachęcająca do nieufności wobec innych, próbująca pokazywać przez różne statystyki, że byłoby nam lepiej, że mielibyśmy więcej dobrobytu, większe byłoby bezpieczeństwo, gdybyśmy byli sami, Maryja i uczniowie tych ziem zachęcają nas do gościnności, by na nowo postawić na brata, na powszechne braterstwo” – powiedział papież.

Franciszek zauważył, że gdy różnimy się od siebie, harmonia zawsze kosztuje. „Kiedy z wiarą słuchamy nakazu przyjmowania i bycia przyjmowanym, możliwe jest budowanie jedności w różnorodności, ponieważ nie hamują nas ani dzielą różnice, ale jesteśmy w stanie spojrzeć dalej, aby zobaczyć innych w ich najgłębszej godności, jako dzieci tego samego Ojca” – wskazał. Ojciec Święty zaapelował o wzajemną akceptację, bez dyskryminacji oraz danie pierwszeństwa najuboższym.

Modlitwy wiernych odmówiono w pięciu językach: po angielsku modlono się za Ojca Świętego Franciszka i za wszystkich naszych biskupów, aby za wstawiennictwem Matki Bożej z Agłony znajdowali zawsze siłę i światło w głoszeniu Ewangelii oraz aby prowadzili Lud Boży drogami świętości; po łotewsku za ojczyznę, rządzących i wszystkich mieszkańców Łotwy, aby za wstawiennictwem Matki Bożej z Agłony umieli budować Łotwę jako państwo dobrobytu i sprawiedliwości materialnego i duchowego, po rosyjsku za wszystkich cierpiących, chorych, zepchniętych na margines i tych, którzy czują się osamotnieni, niech za wstawiennictwem Matki Bożej z Agłony nie utracą nigdy nadziei, spoglądając na Chrystusa, który jest prawdziwą i jedyną nadzieją; po polsku za młodzież, niech za wstawiennictwem Matki Bożej z Agłony przyjmie dar młodości, ofiarując go z hojnością na służbę Panu i Kościołowi, mając odwagę radykalnie żyć Ewangelią i po łatgalsku za naszych zmarłych braci i siostry i za tych, którzy oddali życie za ojczyznę, aby za wstawiennictwem Matki Bożej z Agłony mogli zostać przyjęci do Wiecznej Ojczyzny w Niebie.

Na zakończenie Mszy św. głos zabrał biskup rzeżycko-agłoński, a zarazem przewodniczący episkopatu łotewskiego Jānis Bulis. Podziękował Ojcu Świętemu, za jego wizytę, będącą niezwykle ważnym wydarzeniem dla tamtejszej wspólnoty wierzących. Podkreślił pluralizm etniczny i wyznaniowy narodu łotewskiego, który chociaż został pozbawiony wolności, pozostał wierny swej wierze chrześcijańskiej. „Był to dla nas wielki zaszczyt i wielka radość, że mogliśmy Cię przyjąć. Dziękuję za przybycie, za odwiedzanie wiernych, za zachęcanie nas do patrzenia w przyszłość z nadzieją i przybliżanie nas do Boga. Dziękujemy Panu i wszystkim, którzy włożyli swój cenny wkład w przeprowadzenie tej wizyty” – powiedział przewodniczący łotewskiego episkopatu.

Na miejscu celebry papieża przywitał biskup Agłony Bulis i dwoje dzieci w tradycyjnych strojach, które ofiarowały mu kwiaty. Przy ołtarzu stał cudami słynący obraz agłońskiej Matki Bożej. Wśród koncelebransów byli m. in.: 87-letni kard. Jānis Pujats, abp Zbigniew Stankiewicz, metropolita Rygi, biskup diecezji rzeżycko-agłońskiej Jānis Bulis i przewodniczący Konferencji Biskupów Łotwy oraz abp Tadeusz Wojda z Polski.

Papież ofiarował agłońskiemu sanktuarium złoty różaniec i kielich.

W Agłonie zakończył się łotewski etap papieskiej wizyty do krajów bałtyckich. Stamtąd Franciszek odleciał helikopterem do Wilna.

Agłona nazywana "łotewską Częstochową" jest duchowym sercem Łotwy. Wydarzeniem historycznym w dziejach łotewskiego Kościoła była wizyta Jana Pawła II w dniach 8-9 września 1993. Spotkał się on z mieszkańcami tego kraju podczas mszy św. w Rydze i Agłonie; podczas tej drugiej ukoronował znajdujący się tam cudowny obraz Matki Bożej.

Każdego roku na uroczystość Wniebowzięcia NMP 15 sierpnia przyjeżdża tam ok. 100 tys. pielgrzymów. Od czasu upadku komunizmu jest ona transmitowana przez publiczne media. Co roku uczestniczy w niej prezydent, premier i marszałek Sejmu, nawet gdy nie są katolikami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem