Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Abp Dzięga do dużych rodzin: Miłość zwycięża

2018-06-03 14:32

pk / Szczecin (KAI)

M. Paszun

Idźcie przez dzisiejszy świat i nie przestawajcie kochać, bo miłość zwycięża - podkreślił w homilii abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński przewodniczył w niedzielę w Bazylice Archikatedralnej Mszy św. podczas Zjazdu Dużych Rodzin w Szczecinie.

- Stając w Szczecinie dotykacie tematów fundamentalnych prawdy o małżeństwie i o rodzinie. Te tematy tu były przemadlane, studiowane, tu były ogłaszane i stąd niosły się w cały świat - mówił metropolita przypominając postać biskupa Kazimierza Majdańskiego, który jako ordynariusz tych ziem, stojąc na czele Kościoła na Odrą i Bałtykiem od 1979 do 1992 roku rozwijał myśl teologiczną, pastoralną i społeczną dotyczącą rodziny. Drugą osobą, która podkreślała temat rodziny był św. Jan Paweł II, który będąc z papieską pielgrzymką w 1987 roku wygłosił homilię do rodzin na szczecińskich Jasnych Błoniach.

- Te prawdy ciągle są te same - zauważył hierarcha. Tysiące lat mijają, a prawda o małżeństwie i rodzinie; prawda o człowieku, który jest jako mężczyzna i niewiasta stworzony przez Boga; prawda o człowieku, który jest z miłości Boga i ku miłości stworzony, ta prawda jest źródłem i fundamentem. Ta prawda jest dziś niezmiennie podstawą siły każdego małżeństwa i rodziny. Wie dobrze Pan Bóg i mądrzy ludzie, którzy po Bożemu chcą iść przez życie, że świat tylko wtedy będzie miał przyszłość, jeśli będzie próbował stworzyć atmosferę rodziną w każdym narodzie i atmosferę rodzinną ponad narodami - podkreślał.

Metropolita mówił też, że „ludzie rozumni, mądrzy i odpowiedzialni idą drogą Bożą, za głosem Boga, bo to jest prawda”.

Reklama

Abp Andrzej Dzięga przypomniał słowa z Pisma Świętego o tym, że „Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i niewiastę po to, żeby byli jedno”. - Dwoje jako jedno, jedna myśl, jedno serce, jedne decyzje, jedno życie. Wspólnota serca – mówił metropolita.

Pan Jezus stanął po stronie serca, jest rozpoznawany sercem, Pan Jezus napełnia serca i dlatego łączy serca. Ludzie serca są nadzieją świata – kontynuował abp Dzięga.

Nawiązał też do czasów współczesnych. - Wiele mówi się o zagrożeniach dla małżeństwa i rodziny. Jest przeciwnik Bożej prawdy, przeciwnik miłości i drogi serca – mówił arcybiskup.

Na zakończenie arcybiskup powiedział, że "upadają systemy prawne, konstytucje, systemy, ustawy, całe kultury i cywilizacje. Miłość jedna nigdy się nie skończy, bo "miłość jest z Boga".

- Ile razy spotykacie się z innymi koncepcjami, wrogością, krytyką, drwiną; pamiętajcie, musimy zachować w sercu miłość i wewnętrzną siłę w Bogu, bo od tego zaczyna się nowe jutro - podkreślił metropolita szczecińsko-kamieński.

W Zjeździe Dużych Rodzin w Szczecinie bierze udział ponad 1200 osób z rodzin wielodzietnych z Polski i Europy m.in. Łotwy, Węgier, Litwy, Niemiec, Francji, Portugalii czy Hiszpanii.

Tagi:
rodzina abp Andrzej Dzięga

Abp Andrzej Dzięga odznaczony „Gwiazdą Dyplomacji Litwy”

2018-08-01 10:33

Leszek Wątróbski
Edycja szczecińsko-kamieńska 31/2018, str. I

Leszek Wątróbski
Abp Andrzej Dzięga został odznaczony przez Linasa Linkevičiusa, ministra Spraw Zagranicznych Litwy, odznaką honorową dyplomacji litewskiej

W niedzielę 15 lipca br. abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński, został odznaczony przez Linasa Linkevičiusa, ministra Spraw Zagranicznych Litwy, odznaką honorową dyplomacji litewskiej za wkład w budowaniu i umacnianiu przyjaźni polsko-litewskiej. Uroczystość odznaczenia Księdza Arcybiskupa odbyła się po Mszy św. odprawionej za tragicznie zmarłych w wypadku lotniczym) bohaterskich lotników litewskich Steponasa Dariusa i Stasysa Girenasa – w 85. rocznicę. W nabożeństwie uczestniczyli ponadto trzej inni ministrowie polscy i litewscy: Jacek Czaputowicz (minister Spraw Zagranicznych Polski), Raimundas Karoblis (minister Obrony Narodowej Litwy) oraz Mariusz Błaszczak (minister Obrony Narodowej Polski).

Następnie obie delegacje uczestniczyły w głównych uroczystościach w Pszczelniku, niedaleko Myśliborza, poświęconych katastrofie lotników litewskich podróżujących samolotem z Nowego Jorku do Kowna. Do tragedii doszło po ponad 37 godzinach lotu, 17 lipca, po północy. Ich samolot rozbił się na terenie ówczesnych Niemiec, w okolicach Kuhdhamm, czyli dzisiejszego Pszczelnika. Do Kowna zabrakło im ok. 700 kilometrów. Wśród przyczyn katastrofy wymienia się burzę, błąd pilota oraz problemy techniczne związane z samolotem. Litwini całą trasę pokonywali bez radia oraz bez przyrządów radionawigacyjnych. Mimo to, lot uznawany jest za jeden z najbardziej precyzyjnych w tamtych czasach. Piloci też jako pierwsi w historii dostarczyli pocztę drogą powietrzną z Ameryki do Europy. W tym okresie międzywojennym państwo litewskie i obywatele Litwy przywiązywali do tego dużą wagę. Obserwowali to wydarzenie. I trzeba to docenić, jest to rok 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę i Litwę. Dlatego przywiązujemy wagę do wspólnych obchodów wydarzeń ważnych dla historii naszych krajów – mówił w Pszczelniku minister Jacek Czaputowicz.

Bohaterscy lotnicy chcieli zrealizować pomysł przelotu z USA do rodzinnej Litwy. W roku 1932 przy wsparciu litewskiej diaspory kupili samolot Bellanca CH-300 Pacemaker, który nazwali „Lituanicą”. Maszynę unowocześnili i przygotowali do dalekiej podróży. Zamierzali pobić rekord długości lotu bez międzylądowania, pokonując trasę o długości ponad 7 tys. km. Swój lot dedykowali Litwie, o czym napisali w testamencie, który sporządzili przed startem.

Ciała lotników przewieziono następnie do Kowna. Darius i Girenas szybko stali się bohaterami Litwy. Ich podobizny umieszczono na banknocie, a imionami nazwano ponad 300 ulic. Zostali też patronami licznych szkół.

W trakcie uroczystości żołnierze Straży Honorowej Wojska Litewskiego wykonali salwy honorowe ku pamięci pilotów. Zaś artystycznych pokazów dokonali uczniowie szkół S. Dariusa i S. Girenasa w Puńsku i Myśliborzu.

Dzień natomiast przed uroczystością w Szczecinie i Pszczelniku odbył się występ żołnierzy Służby Honorowej Wojska Litewskiego i koncert orkiestry dętej Litewskich Sił Powiet rznych. Imprezy ku pamięci 85. rocznicy lotu Steponasa Dariusa i Stasysa Girenasa przez Atlantyk zostały zorganizowane przez Ambasadę Republiki Litewskiej w Polsce oraz konsula honorowego Litwy w Szczecinie Wiesława Wierzchosia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

34. rocznica męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki

2018-10-19 07:21

Oprac. JM

Uroczystości z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy odbyły się w czwartek we Włocławku. 19 października w kościele pod wezwaniem św. Stanisława Kostki w Warszawie będzie sprawowana uroczysta Msza św.

Archiwum

Dobro pokonało zło poprzez męczeńską śmierć ks. Popiełuszki – podkreślał podczas uroczystości przy tamie wiślanej we Włocławku prezydent Andrzej Duda. Przypomniał także słowa błogosławionego o jedności i przebaczeniu.

– Niechże te słowa o wolności będą dla nas tak ważne właśnie teraz, tego 11 listopada, kiedy cały nasz naród będzie zapatrzony w to stulecie. Bądźmy razem, odsuńmy na bok bieżące spory. Niech to będzie nasze wielkie, wspólne narodowe święto, tak jak z całą pewnością chciałby bł. ks. Jerzy Popiełuszko – zaapelował prezydent Andrzej Duda.

Krzysztof Sitkowski/KPRP
Rodzina ks. Jerzego Popiełuszki wraz z prezydentem Andrzejem Dudą składają wieniec przed Krzyżem Pomnikiem ks. Jerzego Popiełuszki

Na placu przed Sanktuarium Męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki sprawowana była została uroczysta Msza św., której przewodniczył ordynariusz włocławski ks. bp Wiesław Mering.

– Jedno z najważniejszych zdań ks. Jerzego: gdyby większość Polaków w obecnej sytuacji wkroczyła na drogę prawdy, stalibyśmy się narodem wolnym już teraz – akcentował ks. bp Wiesław Mering.

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z "Solidarnością" i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie - zgodnie z głoszoną przez siebie zasadą "zło dobrem zwyciężaj" - przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły tysiące ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny. 14 września w 2015 r. w katedrze w Créteil pod Paryżem uroczyście zakończył się proces w sprawie domniemanego cudu za wstawiennictwem bł. Jerzego Popiełuszki. Po Mszy św. opowiedział o tym ks. Bernard Brien, który 14 września 2012 r. modlił się nad umierającym na białaczkę François Audelanem. Wcześniej kapłan był w Polsce i nawiedził grób bł. Jerzego Popiełuszki w Warszawie, zapoznał się z jego życiem i stwierdził, że ma tę samą datę roku i dnia urodzin co ks. Popiełuszko. Po powrocie do Francji stał się gorliwym propagatorem kultu bł. Popiełuszki.

Po udzieleniu choremu sakramentu chorych, kapłan wyjął obrazek błogosławionego i modlił się nad chorym. W modlitwę włączyły się obecne tam żona i siostra Rozalia Olienacz, michalitka z Polski. Gdy kapłan odszedł, chory otworzył oczy i obecną przy nim żonę zapytał: "Co się stało?" W ciągu kolejnych dni przeprowadzono wiele bardzo szczegółowych badań. Nie stwierdzono śladów białaczki. Chory został wypisany do domu. Wrócił do rodziny. Obecnie sprawa domniemanego cudu jest badana w Watykanie.

Przy Sanktuarium Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki na Warszawskim Żoliborzu działa Muzeum oraz Ośrodek Dokumentacji jego życia i kultu (http://muzeumkspopieluszki.pl).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Do beatyfikacji Piusa XII brakuje tylko uznania cudu

2018-10-20 21:17

kg (KAI/OR) / Watykan

Brakuje tylko cudu przypisywanego wstawiennictwu Piusa XII, aby można było go ogłosić błogosławionym – oświadczył sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych abp Marcello Bartolucci. Był on gościem dnia pamięci tego papieża w miasteczku Onano (prow. Viterbo w środkowych Włoszech) w 60. rocznicę jego śmierci. W miejscowości tej przyszły papież, jeszcze jako Eugenio Pacelli, zwykł był spędzać wakacje letnie.

wikipedia.org

Mówca zapewnił, że ów brak potwierdzonego cudu nie oznacza, że „świętość Piusa XII była słaba” i dodał, że w odniesieniu do beatyfikacji i kanonizacji „czasy Boże nie zawsze pokrywają się z naszymi czasami”. Podkreślił, że „dla beatyfikacji tego papieża nie wystarczy wspominanie, poznawanie jego dorobku, podziwianie czy chwalenie go, ale konieczne jest przywoływanie go [w modlitwie]”. Zwrócił uwagę, że w życiu ludzkim jest bardzo wiele bolesnych i rozpaczliwych zdarzeń, o czym można się przekonać, "przechodząc po jakimkolwiek szpitalu”. „Dlatego jeśli od dziś będziemy częściej przyzywać Piusa XII, pomożemy konkretnie sprawie jego beatyfikacji” – zaznaczył sekretarz Kongregacji.

Poparcia dla tego procesu udzielił również Franciszek, który w podpisanym przez sekretarza stanu kard. Pietro Parolina telegramie do uczestników spotkania w Onano nazwał swego poprzednika „duszpasterzem wielkiego formatu, szczerym przyjacielem ludzkości i wiernym sługą Ewangelii”. Ojciec Święty życzył, aby czciciele papieża Pacellego, „wspierani jego przykładem po chrześcijańsku heroicznym, mogli kroczyć naprzód z mocą i ufnością pokładaną w świadectwie wiary i miłości, stając się narzędziami tego pokoju, opartego na sprawiedliwości, o który nieustannie błagał on dla świata”.

Zdaniem abp. Bartolucciego „Pius XII cieszył się sławą świętości zarówno za życia, jak i po swojej śmierci”. Jego grób w bazylice św. Piotra nawiedzały niezliczone tłumy ludzi, aby „upamiętnić jego dzieło jako pasterza i dobroczyńcy Kościoła i ludzkości w strasznych latach, jego ducha modlitwy i uwagę, jaką poświęcał on różnym kategoriom Kościoła i społeczeństwa, jego nauczanie, skupiające się na złożoności naszych czasów” – podkreślił wysłannik watykański. Jednocześnie zauważył, że nie można zapominać o „świętości jego życia, jego oczywistej jedności z Bogiem, jego miłości i wielu innych cnotach chrześcijańskich”.

Wszystkie te zalety są szczególnie ważne w kontekście „kampanii zniesławiania” tego biskupa Rzymu a przede wszystkim oskarżeń o „jego działalność w latach wojny”, która miała się odznaczać „milczeniem i obojętnością w obliczu cierpień narodu żydowskiego”. Były to „prawdziwe oszczerstwa, wywołujące wiele hałasu”, ale w rzeczywistości „nie miały one żadnego wpływu na świadectwa składane w czasie procesu kanonicznego i łatwo obalali je prawdziwi i bezstronni historycy, podczas gdy dezinformacje, prymitywne i nacechowane ideologicznie, były chwiejne i błędne” – podkreślił arcybiskup. Dodał, że o tym wrogim klimacie, sztucznie stworzonym wokół Piusa XII, często wspominali świadkowie zeznający w czasie procesu beatyfikacyjnego.

Sekretarz Kongregacji zauważył ponadto, że Stolica Apostolska już wcześniej otworzyła swe archiwa, aby zbadać i uporządkować dokumenty na temat Piusa XII i jego postawy w latach 1939-45. Wynikiem tych działań jest 12 tomów o łącznej liczbie 7998 stron „Studiów i dokumentów Stolicy Apostolskiej dotyczących II wojny światowej” (po francusku). Wraz z innymi monografiami autorstwa naukowców i bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń rzuciły one światło na roztropność i miłość tego papieża, ukazując zarazem niesprawiedliwość stawianych mu zarzutów – stwierdził abp Bartolucci.

Zaznaczył również, że wśród tych, którzy nie odczuwali potrzeby badań archiwalnych i historycznych, „aby poznać prawdziwe oblicze i prawdziwe serce Piusa XII", był Paweł VI. To on zapowiedział jednoczesne rozpoczęcie spraw beatyfikacyjnych tego papieża i jego następcy – Jana XXIII. „Historiografia współczesna jest ukierunkowana na poważniejsze i bardziej obiektywne odczytanie pontyfikatu i postaci Piusa XII. Z drugiej strony oficjalne uznanie jego cnót heroicznych mówi jasno i ostatecznie o jego wzorowej wierności Ewangelii i misji Kościoła” – zakończył swą wypowiedź sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Pius XII (1876-1958) kierował Kościołem w latach 1939-58, a więc pierwsze lata jego pontyfikatu (został wybrany papieżem w dniu swoich 63. urodzin – 2 marca) przypadły na czas II wojny światowej. I właśnie jego postawa w tym czasie budziła najwięcej zastrzeżeń, gdyż zarzucano mu milczenie, a nawet obojętność wobec cierpień ofiar tej tragedii dziejowej, a zwłaszcza Żydów. Tymczasem podejmował on wiele działań, choć w większości w ukryciu, aby ratować ten naród, polecił m.in. otwarcie wszystkich klasztorów rzymskich, łącznie z klauzurowymi, i udzielać w nich schronienia Żydom, których następnie przerzucano za granice, głównie do Ameryki Łacińskiej. Gdy zmarł 9 października 1958 w Castel Gandolfo, ówczesna minister spraw zagranicznych, a później premier Izraela Golda Meir napisała w depeszy kondolencyjnej: "Opłakujemy wielkiego sługę pokoju".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem