Reklama

Abp Dzięga: troska o życie poczętego dziecka jest naszym obowiązkiem społecznym

2018-04-02 20:22

pk / Szczecin (KAI)

BOŻENA SZTAJNER

Dziecko poczęte z gwałtu, nie jest winne, to nie ono zgwałciło. Ono już jest i ma prawo żyć. Jego prawo jest naszym obowiązkiem społecznym - mówił abp Andrzej Dzięga w audycji katolickiej "Religia na fali" w Radiu Szczecin. Metropolita szczecińsko-kamieński przypominał stanowisko Kościoła Katolickiego w kwestii ochrony życia i komentował prace nad obywatelskim projektem „Zatrzymaj aborcję”.

W rozmowie na antenie Radia Szczecin, hierarcha podkreślił, że trwająca debata, dotycząca wprowadzenia zakazu przerwania ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu, to minimum działań, które należy podjąć w zakresie ochrony życia.

Nie jestem zadowolony z tego, że dziś debata dotyczy tylko jednej poprawki” - komentował projekt inicjatywy ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”, który znosi możliwość przerwania ciąży ze względu na tzw. przesłankę eugeniczną, dyskutowany ostatnio w sejmowej komisji sprawiedliwości i spraw człowieka.

Broniąc każdego poczętego życia, także dzieci, poczętych w wyniku gwałtu, arcybiskup podkreślił potrzebę niesienia pomocy kobietom w ciąży, przede wszystkim poprzez formację małżeństw i rodzin. Metropolita przypomniał, że kobieta, otrzymując wsparcie i opiekę od ojca dziecka, nie myśli o aborcji. Jeśli brakuje tej pomocy, potrzebne jest wsparcie ze strony społeczeństwa. Jako przykłady tego wsparcia, wymieniał m.in. “stypendia i domy, w których kobieta może z pokojem serca przeżyć ważny czas dla siebie i dziecka. Przyjąć i przytulić dziecko, nakarmić i wychować, a potem, jeśli zechce, w sposób wolny i swobodny przekazać to dziecko do innej rodziny, bo sama chce się zająć czymś innym, wtedy wolność kobiety można rozważać”.

Reklama

Arcybiskup podkreślił też, że życie człowieka zaczyna się od poczęcia, co do czego podręczniki medyczne nie mają żadnych wątpliwości.

”Prawda medyczna, za którą opowiadają się rozumni i katolicy, i wszyscy chrześcijanie, i rozumni ateiści, rozumni żydzi i wyznawcy innych religii. Okazuje się, że jest grupa, która niezależnie od argumentów rozumu próbuje zakrzyczeć tę prawdę i jeszcze przynagla ludzi wierzących, żeby w rzeczywistości wyciszali swoje argumenty, bo to co mówią jako wierzący, to dotyczy tylko wierzących, a nie wszystkich ludzi. Ludzkie życie zaczyna się od poczęcia i koniec kropka. To święty Boży dar życia człowieczego” - mówił abp Dzięga.

Metropolita mówił też o “podświadomej lub świadomej woli atakowania Kościoła Katolickiego”. Jako przykład podał sytuację, w której z jednej strony namawia się księży, aby tak formowali wiernych, by nie wykonywali aborcji i nie wtrącali się w wybory tych, którzy są poza Kościołem. Z drugiej krytykuje się księży, którzy mówią o sprawach ochrony życia, bo zarzuca się im wtrącanie w politykę, zamiast zajmować się sprawami duchowymi.

“To zwykła pułapka: cokolwiek zrobicie, to i tak was zaatakujemy. Kościół będzie sam rozeznawał i rozeznaje, kiedy głosić prawdę, a kiedy mówić bardziej o modlitwie. Jeśli trzeba głosić prawdę, także prawdę o życiu, to ją głosił i będzie głosił” - mówił hierarcha.

Nawiązał też do największego w Polsce Marszu dla Życia, organizowanego co roku w Szczecinie. Jego tegoroczna edycja odbędzie się 15 kwietnia.

“Czy na taki marsz wyjdzie 20 czy 50 tys. ludzi, czy taki marsz okaże się spacerem z wózkiem dziecięcym jednej rodziny, to tak naprawdę jest ten sam zachwyt nad pięknem życia. Naprawdę wszystkim, którzy krzyczą przeciwko życiu, ja bym zaproponował, niech raz spojrzą w oczy małemu dziecku” - mówi abp Dzięga.

Cała rozmowa z abp. Dzięgą dostępna jest na stronie radioszczecin.pl/religia

Tagi:
dziecko

Rada Europy w obronie dzieci bezpodstawnie odebranych rodzicom

2018-07-04 14:23

Fundacja Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

Zrzeszające deputowanych z 47 państw Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy (PACE) przyjęło rezolucję o ogromnym znaczeniu dla rodziców, którym urzędy opieki społecznej bezpodstawnie odebrały dzieci. Zgromadzenie wzywa państwa członkowskie do poszanowania prawa dziecka do nierozrywania jego więzi z rodzicami, współpracy z rodzicami w rozwiązywaniu problemów rodzinnych, uwzględniania opinii dziecka przy podejmowaniu decyzji o jego losie oraz zapewnienia kontroli sądu i parlamentu nad urzędami opieki społecznej. Oprócz tego, rezolucja skłania do podejmowania decyzji o odebraniu praw rodzicielskich w oparciu o wiarygodne dowody i tylko wtedy, gdy dziecku grozi poważna szkoda.

JenkoAtaman/fotolia.com

28 czerwca głosowana była rezolucja (nr 2232 z 2018 r.) w sprawie zapewnienia równowagi między ochroną dobra dziecka a potrzebą utrzymania jedności rodziny. Jej projekt został przygotowany przez Valeriu Ghilețchiego, członka Europejskiej Partii Ludowej oraz wiceprzewodniczącego parlamentu Mołdawii. Rezolucja została przyjęta głosami członków frakcji EPP (Europejskiej Partii Ludowej), ALDE (Porozumienie Liberałów i Demokratów), SOC (Socjalistów) oraz niezrzeszonych. Instytut Ordo Iuris wysłał list do członków polskiej delegacji w PACE z prośbą o udzielenie poparcia tej rezolucji.

W rezolucji Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przypomniało o europejskich standardach w dziedzinie ochrony praw dziecka: o prawie dziecka do zabezpieczenia przed wszelkimi formami przemocy, ale również o prawie do nierozrywania więzi z rodzicami wbrew jego woli i do regularnego utrzymywania osobistych relacji i bezpośredniego kontaktu z matką i ojcem nawet w przypadku pozbawienia tych ostatnich praw rodzicielskich – podkreślił mec. Bartosz Zalewski z Ordo Iuris.

Zgromadzenie Parlamentarne wzywa państwa członkowskie Rady Europy do wdrożenia jednolitej praktyki rozstrzygania spraw rodzinnych, zwłaszcza w zakresie odebrania dziecka, adopcji, przekazywania do rodziny zastępczej oraz przywrócenia praw rodzicielskich. W rezolucji znalazły się zalecenia wprowadzenia szczegółowych gwarancji proceduralnych, korzystnych dla rodziców oraz ich dzieci:

- dziecko powinno mieć zapewnioną możliwość pełnego udziału w postępowaniu dotyczącym jego relacji z rodzicami, tak aby jego zdanie zostało nie tylko wysłuchane, ale również wzięte pod uwagę. Ponadto organy właściwe w sprawach rodzinnych mają obowiązek zatrudniać odpowiednio wykwalifikowany personel przygotowany do rozmowy z dzieckiem;

- odebranie dziecka ma być traktowanie jako ostateczność, zaś okres powierzenia opieki nad dzieckiem osobom trzecim nie powinien być dłuższy niż jest to niezbędne;

- postanowienie o odebraniu dziecka musi nastąpić na podstawie wiarygodnych i zweryfikowanych dowodów wskazujących na realne ryzyko wystąpienia poważnej szkody grożącej dziecku w momencie podejmowania decyzji. Prawo ma za zadanie przewidywać możliwość poddania decyzji o odebraniu dziecka kontroli ze strony sądu. Co więcej, taka decyzja winna zostać uzasadniona i doręczona rodzicom, a dziecku wyjaśniona w sposób dla niego zrozumiały;

- w przypadku odebrania rodzicom więcej niż jednego dziecka nie należy rozdzielać rodzeństwa;

- dziecko odebrane rodzicom powinno w pierwszej kolejności trafić do dalszych krewnych;

- decyzja o powierzeniu pieczy nad dzieckiem osobom trzecim ma być poddawana okresowej weryfikacji, w celu dokonania oceny, czy właściwy dla dziecka nie byłby powrót pod opiekę rodziców pod opiekę rodziców – uwzględniać przy tym należy najlepszy interes dziecka oraz jego opinię. Zanim to nastąpi, dziecku należy zapewnić bezpośredni kontakt z rodzicami w celu zachowania więzi rodzinnych;

- poddanie dziecka opiece osób trzecich ma nastąpić z uwzględnieniem jego tożsamości religijnej, etnicznej oraz kulturowej oraz z poszanowaniem więzi istniejącej między rodzeństwem;

- system opieki społecznej powinien zostać ukształtowany w oparciu o zasadę hamulców i równowagi (ang. checks and balances). Chodzi tu m.in. o ustanowienie stałych organów nadzoru i zapewnienia kontroli parlamentarnej.

Przygotowaniem szczegółowej analizy rezolucji zajął się Instytut Ordo Iuris. Pokazuje ona znaczenie dokumentu dla decyzji podejmowanych w sprawach dotyczących odbierania dzieci w trybie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: styl życia św. Franciszka z Asyżu lekarstwem na współczesną biedę

2018-07-21 15:53

it / Jasna Góra (KAI)

W kolejnym roku jubileuszowej nowenny przed 800.rocznicą powstania, z dziękczynieniem za odnowioną regułę i w duchu jeszcze większej modlitwy za Kościół, papieża i Polskę na Jasną Górę przybyło ok. 6 tys. Franciszkanów Świeckich. Siedem białych gołębi pofrunęło do nieba z błaganiem o siedem darów Ducha Świętego.

Julia A. Lewandowska

Odnowioną regułę dla Zakonu Franciszkanów Świeckich zatwierdził 40. lat temu bł. papież Paweł VI i był to jeden z ostatnich podpisanych przez niego aktów Soboru Watykańskiego II. - Dokument dał nowy impuls do rozwoju tercjarzy i jeszcze bardziej umocnił więzy ze Stolicą Apostolską - przypomina o. Andrzej Romanowski asystent narodowy III Zakonu św. Franciszka w Polsce.

- Łączność to znaczy bezpośredni przepływ łaski, która dopływa do naszych serc właśnie przez Kościół, przez papieża. Św. Franciszek mówił, że mamy być położeni pod stopy Kościoła, to dla nas bardzo ważne – wyjaśnił zakonnik.

- Franciszkanie wdzięczni są obecnemu papieżowi za szerzenie charyzmatu Biedaczyny z Asyżu - zauważa Joanna Berłowska, Przełożona Narodowa Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. - Tak bardzo zwraca uwagę na to byśmy żyli tym charyzmatem, wszyscy ludzie, nie tylko my franciszkanie świeccy, na wartość ubóstwa, na wartość dzielenia się z innymi - powiedziała przełożona.

„Franciszku odbuduj mój Kościół” przypominali uczestnicy 25. pielgrzymki i przywoływali słowa Benedykta XVI, że „każdy chrześcijan powinien mieć coś ze św. Franciszka”.

Bp Ignacy Dec ze Świdnicy podkreślał w kazaniu, że choć styl życia św. Franciszka nie ma dziś wielu zwolenników i jest wyśmiewany, to jednak może on być lekarstwem na biedę współczesnego świata. Jako przykład kaznodzieja przywołał chciwość. - Tendencja do posiadania ujawnia się już u małych dzieci. Dziecko, gdy otrzyma coś od rodziców, niechętnie dzieli się tym z bratem lub siostrą. Woli brać aniżeli dawać. Jeśli ta wpisana od urodzenia chciwość, egoistyczna zachłanność nie jest pilnowana, nie jest leczona przez rodziców i wychowawców, później może przybrać duże rozmiary i być nieszczęściem dla człowieka i jego rodziny – mówił bp Dec. Dodawał: „iluż to ludzi w pogoni za bogactwem, za majętnością, popełniło zło”. Ordynariusz świdnicki, który sam należy do franciszkańskiego zakonu przypomniał, że „za pieniądze Judasz wydał Jezusa, za pieniądze żołnierze żydowscy rozpowiadali, że Chrystus nie zmartwychwstał, w czasach komunistycznych za pieniądze jedni donosili na drugich, wydawali żołnierzy niezłomnych, za pieniądze szerzono i szerzy się dalej niewiarę, prowadzi walkę z Bogiem i Kościołem, walkę z prawdą”.

Kaznodzieja zauważył, że „wielu dzisiaj toczy walkę o stołki, wielu przedsiębiorców nastawionych jest na natychmiastowy zysk, nie liczy się człowiek, pracownik liczy się korzyść”. - A w Ewangelii znajdujemy zupełnie inne wskazówki: szukajcie najpierw Królestwa Boga i Jego sprawiedliwości – przypomniał bp Dec. Podkreślił, że „wszelkie kryzysy jakie zachodzą w Europie i świecie, także w Polsce, zaczynają się od kryzysów moralnych”.

- Chrystus tym ludzkim zapędom ku bogactwu doczesnemu przeciwstawił świat wartości duchowych, które są szczęściorodne – mówił kaznodzieja. Dodawał:

„do wieczności zabierzemy tylko uczynki miłości, o których tyle mówił św. Franciszek, one będą zdobić niebieski dom”.

W Zakonie Franciszkanów Świeckich kolejny rok trwa Wielka Nowenna

na Jubileusz 800. rocznicy powstania III Zakonu Świętego Franciszka. Tematem tegorocznych rozważań są słowa z Listu do wszystkich wiernych św. Franciszka z Asyżu: Rodzą Go przez święte uczynki, które powinny przyświecać innym jako wzór.

Na świecie jest ok. 500 tys. franciszkanów świeckich. W Polsce mamy pół tysiąca wspólnot, do których należy ponad 10 tys. osób starających się żyć Ewangelią naśladując Franciszka.

Początki Franciszkańskiego Zakonu Świeckich sięgają roku 1221, w którym św. Franciszek wychodząc naprzeciw potrzebom Kościoła i ludzi świeckich żyjących w rodzinach, zaproponował im nową formę życia ideałami Ewangelii, nazywając ich Braćmi i Siostrami od Pokuty.

Pierwsze wspólnoty III Zakonu Św. Franciszka na ziemiach polskich powstały po przybyciu franciszkanów I Zakonu do Wrocławia w roku 1236 i do Krakowa w roku 1237. Przez cały okres średniowiecza oraz w ciągu dalszych wieków III Zakon Św. Franciszka był bardzo liczny, zrzeszając osoby różnych stanów i zawodów, w tym duchownych diecezjalnych, biskupów, kardynałów oraz papieży.

Rozwijające się dzieła apostolskie prowadzone przez III Zakon Św. Franciszka upadły w okresie międzywojennym lub zostały administracyjnie zlikwidowane w okresie okupacji hitlerowskiej i terroru stalinowskiego. Po II wojnie światowej, w okresie stalinizmu III Zakon nie mógł oficjalnie istnieć, lecz dzięki modlitwie tych, którzy ocaleli oraz wsparciu życzliwości kapłanów, przetrwał ten trudny okres.

Odrodzenie III Zakonu, już jako Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, nastąpiło po II Soborze Watykańskim, na podstawie zatwierdzonej przez Ojca Świętego Pawła VI Reguły FZŚ.

Franciszkański Zakon Świeckich rządzi się prawem powszechnym Kościoła i własnym: Regułą, Konstytucjami Generalnymi, Rytuałem i Statutami partykularnymi.

Do rodziny franciszkańskiej należy też Młodzież Franciszkańska, która w Polsce jest federacją franciszkańskich ruchów, wspólnot młodzieżowych działających w oparciu o struktury Prowincji Pierwszego Zakonu Franciszkańskiego, lub FZŚ, oraz dzieci skupione we wspólnotach Rycerzy św. Franciszka.

Franciszkański Zakon Świeckich w Polsce dzieli się na 18 regionów, terytorialnie pokrywających się w zasadzie z metropoliami lub diecezjami Kościoła Katolickiego i liczy 10763 członków, skupionych w ok. 551 wspólnotach działających przy klasztorach franciszkańskich i parafiach diecezjalnych.

Regułą życia franciszkanów Świeckich jest zachowywanie Ewangelii Jezusa Chrystusa przez naśladowanie św. Franciszka z Asyżu, dla którego Chrystus był natchnieniem i centrum życia w odniesieniu do Boga i ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kard. Piacenza: w życiu kapłana mogą być trudne chwile

2018-07-22 14:36

vaticannews / Watykan (KAI)

Na trudny kontekst kulturowy, który może prowadzić do problemów w życiu kapłana oraz na potrzebę modlitwy osobistej każdego księdza, a także ludu w intencji swoich pasterzy zwrócił uwagę kard. Mauro Piacenza, komentując papieską intencję modlitewną na ten miesiąc.

Bożena Sztajner

Franciszek prosi – przypomnijmy – „aby kapłani, którzy w trudzie i samotności żyją swoją pracą duszpasterską, czuli się wspomagani i pokrzepiani przez przyjaźń z Panem i braćmi”. Emerytowany prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa podkreślił, że Jezus chce być blisko swojego ludu, szczególnie poprzez kapłanów. Aby to było możliwe, kapłani muszą się czuć wspomagani i pokrzepiani przez przyjaźń z Jezusem i braćmi, o co apeluje Papież w intencji na lipiec. Życie kapłana bywają też bowiem chwile bardzo trudne.

"Kapłan przeżywa też momenty bardzo trudne, ale nie dlatego, że kapłaństwo już się przeżyło. Wynika to bowiem także z kontekstu kulturowego, gdzie wszystko jest relatywne i nic nie jest absolutne, gdzie nie patrzy się w górę. W takiej sytuacji wszystko może wydawać się wielkim chaosem, a kapłan osobą niepotrzebną – stwierdzi kard. Piacenza w rozmowie z Radiem Watykańskim.

Zdaniem purpurata konieczna więc jest przede wszystkim modlitwa, która podtrzymuje i umacnia, a potem także uwrażliwia, na co zwraca uwagę obecna intencja modlitewna, aby pomyśleć o kapłanie, który w tym kontekście może się poczuć samotny. "W takiej atmosferze kapłan może być uważany za osobę niemal zbędną, a on sam może czuć się niepotrzebny. Byłoby to dla niego wielką tragedią” - powiedział kardynał.

Kard. Piacenza przestrzegł także kapłanów przed utratą relacji z Bogiem. Kiedy jej zaczyna brakować łatwo o upadek. W tym kontekście podkreślił więc ogromną rolę osobistej modlitwy każdego kapłana, której szczyt stanowi Eucharystia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem