Reklama

Kapituła i Krzyż św. Floriana

2018-09-04 13:45

Ks. Grzegorz Wejman
Edycja szczecińsko-kamieńska 36/2018, str. IV

ks. Grzegorz Wejman
Ks. kan. Waldemar Szczurowski i st. bryg. Marek Grendek przy relikwiach św. Floriana

Straż Pożarna w naszym narodzie cieszy się największym zaufaniem społecznym. A ostatnia pomoc dla Szwecji pokazała ich wysoką pozycję także poza granicami naszej Ojczyzny

W rodzinie strażackiej wielką rolę odgrywa również Ochotnicza Straż Pożarna. Obecnie w 16 tys. istniejących w Polsce OSP zrzeszonych jest ponad 690 tys. Polaków. To ogromny kapitał aktywności obywatelskiej mieszkańców wsi i małych miasteczek, gdyż właśnie tam OSP koncentruje swoją działalność. Należy powiedzieć, że aż połowa OSP powstała przed 1945 r. Kolejne 40% zostało założonych w okresie PRL – jeszcze przed narodzinami III RP i transformacją ustrojową.

Po zakończeniu II wojny światowej na Pomorze Zachodnie wraz z ludnością przybywali kapłani, ale także strażacy. To oni rozpoczęli trudną pracę w Szczecinie, obwodzie szczecińskim, także w Policach. Sprzętem wyciągniętym z gruzów, wyremontowanym, przenoszonym w czasie akcji ręcznie, gaszono pożary budynków mieszkalnych i zakładów. A powstająca OSP przyczyniała się również do zabezpieczenia mienia państwowego i prywatnego, stawiając czoło wielu trudnym zadaniom, narażając swoje życie dla dobra i bezpieczeństwa innych. W latach 1945-88 działalność OSP operacyjnie nadzorowana była przez Zawodową Straż Pożarną w Szczecinie.

Szczecin zaś ma swojego wyjątkowego bohatera – Teofila Firlika, strażaka i pioniera miasta. Przybył on do naszego miasta 4 maja 1945 r., w dzień św. Floriana, a już 9 maja zginął na posterunku. Był jednym z pierwszych, którzy oddali życie w powojennym Szczecinie. Dawni mieszkańcy Szczecina nazwali ulicę jego imieniem, ufundowali mu tablicę pamiątkową i budynek, który idealnie pasuje do ulicy. Jest on dla szczecińskich strażaków symbolem walki z ogniem, a dla mieszkańców Szczecina bohaterem.

Reklama

W duchu tych strażackich wyzwań pozostaje ciągle ks. kan. Waldemar Szczurowski, proboszcz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Policach-Jasienicy. Stąd też jego i strażaków wielkim pragnieniem było, aby w tej polickiej świątyni gościł św. Florian. W tym celu w dniach 16-18 października 2016 r. udała się do Krakowa grupa ok. 30 strażaków z powiatu polickiego. By wyjazd doszedł to skutku, potrzebni byli sponsorzy, a stali się nimi ludzie dobrej woli.

Uroczystość wręczenia relikwii miała miejsce w katedrze krakowskiej. W imieniu kard. Stanisława Dziwisza uczynił to bp Tadeusz Pieronek. Uczestnicy tejże szczególnej pielgrzymki pragnęli podziękować sponsorom, wręczając im Małopolski Krzyż św. Floriana. Zaś w trakcie przygotowań do instalacji relikwii św. Floriana w polickim kościele 16 września 2017 r. zrodził się pomysł, który głośno wyraził st. bryg. Marek Grendek, komendant Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Policach: – My będziemy mieli swój własny Krzyż św. Floriana. I rzeczywiście pomysł urzeczywistnił się. Nad jego wizualizacją od stycznia br. pracowali st. bryg. Marek Grendek, st. bryg. Kazimierz Lesisz, komendant Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie i ks. kapelan Waldemar Szczurowski, delegat abp. Andrzeja Dzięgi ds. Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczpospolitej Polskiej w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Projekt Krzyża św. Floriana wykonał Zbigniew Jahnz, żołnierz w stanie spoczynku 12. Dywizji Zmechanizowanej.

Krzyż maltański jest dwustopniowy: złoty (pozłacany) i srebrny (wykonany ze szlachetnego nierdzewnego materiału). Na jego planie – w centrum – znajduje się medalion św. Floriana, boczne ramionach ozdobione są gryfami zachodniopomorskimi, w przestrzeni pomiędzy nimi a górnym ramieniem zwieńczonym płomieniem widnieją dwa elementy strażackie: bosak i toporek; krzyż zawieszony jest na wstążeczce. Jego wizerunek uzyskał zgodę Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego.

Będzie on wręczany osobom zasłużonym dla pożarnictwa przez Kapitułę Zachodniopomorskiego Krzyża Świętego Floriana. Kapituła ukonstytuuje się 13 września br. Abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński tego dnia o godz. 16 w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Policach-Jasiennicy przy relikwiach św. Floriana pobłogosławi i dokona jej inauguracji. W skład Kapituły wchodzić będzie 12 osób reprezentujących zarówno strażaków, kominiarzy, jak i samorządowców na czele z jej przewodniczącym, st. bryg. Jackiem Staśkiewiczem, zachodniopomorskim komendantem wojewódzkim Państwowej Straży Pożarnej.

Kapituła Zachodniopomorskiego Krzyża Świętego Floriana posiada już swoją stronę internetową: zksf.pl oraz adres mailowy: sflorian2018@gmail.com, a także adres siedziby: Police ul. Kościelna 4 przy relikwiach św. Floriana w Policach-Jasienicy.

„Bogu na chwałę, ludziom na pożytek” – taka jest misja strażaków, którzy gotowi są do ofiarnej służby. Ta piękna policka inicjatywa wpisuje się w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, w której wyjątkowy udział mają polscy strażacy.

Tagi:
ochotnicza straż pożarna

100 lat OSP Wierzbie

2018-09-03 11:23

Zofia Białas

Zofia Bialas

Ochotnicza Straż Pożarna w Wierzbiu w sobotę 1 września obchodziła swój jubileusz 100 – lecia istnienia i działalności. OSP Wierzbie jest kolejną strażą, która powstała na starej, historycznej ziemi wieluńskiej, dokładniej w powiecie wieluńskim. Dziś Wierzbie (Gmina Praszka) administracyjnie jest częścią województwa opolskiego i powiatu oleskiego.

Zobacz zdjęcia: 100 lat OSP Wierzbie

Straże Pożarne do lat 30 – tych XX wieku nazywane były strażami ogniowymi. Zorganizowane jednostki straży pożarnych, prekursorzy obecnych OSP, powstawały w II połowie XIX wieku (Wieluń 28 VI 1877). Powstawały one równolegle w trzech zaborach. Szybki ich rozwój nastąpił w Polsce Odrodzonej. W maju 1929 roku było ich w powiecie wieluńskim aż 96. Należało do nich 2514 druhów czynnych i 1016 wspierających. Straże ogniowe ratowały życie i mienie mieszkańców, aktywizowały ich do działalności społecznej i kulturalnej, brały udział w uroczystościach religijnych i patriotycznych…

W uroczystości jubileuszowej OSP Wierzbie udział wzięły delegacje Ochotniczych Straży Pożarnych ze Strojca, Wygiełdowa, Kowali, Praszki (OSP NAPCO, OSP Praszka Miasto), Brzezin, Przedmościa (wszystkie Gmina Praszka), Ożarowa i Słupska (dwie zaprzyjaźnione jednostki z Gminy Mokrsko), które przybyły wraz z pocztami sztandarowymi, przedstawiciele władz wojewódzkich z Opola, powiatowych z Olesna, gminnych z Praszki i sołeckich z Wierzbia. Wśród nich: Stanisław Rakoczy – Marszałek województwa opolskiego i członek Zarządu Wojewódzkiego OSP w Opolu, Jarosław Tkaczyński – burmistrz Praszki, Stanisław Belka – starosta powiatu oleskiego, Rada Sołecka z Wierzbia z Piotrem Czerskim, Koło Gospodyń Wiejskich z Wierzbia. Gośćmi szczególnymi byli: ks. Jarosław Zając, proboszcz parafii p.w. św. Leonarda w Wierzbiu, dr Zbigniew Szczerbik – dyr. Muzeum w Praszce i liczni mieszkańcy Wierzbia.

Uroczystości jubileuszowe rozpoczęła zbiórka jednostek OSP, także tej młodzieżowej działającej przy OSP Wierzbie i zaproszonych gościna na placu przy kościele, gdzie przybyła również orkiestra dęta z Przedmościa. Przy jej dźwiękach wszyscy przemaszerowali na plac przy remizie, gdzie została odprawiona Msza św. polowa. Uroczystą Eucharystię w intencji strażaków, także tych, co zginęli w czasie II wojny światowej ( 79.rocznica wybuchu Ii wojny światowej) odprawił ks. Jarosław Zając, on też wygłosił homilię, w której zwrócił uwagę na bohaterstwo strażaków, którzy dziś nie tylko gaszą pożary, ale jako wyspecjalizowani w ratownictwie ratują ludzi w czasie klęsk żywiołowych, w wypadkach drogowych, niejednokrotnie płacąc życiem. Kończą homilię powiedział: - niech Pan Bóg przez pośrednictwo waszego Patrona, św. Floriana obdarza was swoim zbawczym błogosławieństwem.

Po Mszy św. dziękczynnej ks. Jarosław uroczyście poświęcił nowy wóz bojowy typu Iveco Magirus, który jednostka OSP otrzymała na wyposażenie. Samochód otrzymał imię „Edek”. Kluczyki do samochodu z rąk burmistrza otrzymali kierowcy. Dalszy ciąg uroczystości to uroczyste wciągniecie flagi na maszt. Dokonał tego poczet flagowy w składzie: druh Kamil Młynek, druh Artur Poniewiera i druh Marcin Gmyrek. Po odegraniu Hymnu odbył się apel, uroczyste nadanie imienia „Edek” nowemu samochodowi bojowemu, dekoracja sztandaru OSP Wierzbie złotą odznaką za zasługi dla pożarnictwa, odczytanie kroniki OSP Wierzbie za lata 1918 2018 (dr Zbigniew Szczerbik) oraz wręczenie medali dla zasłużonych strażaków.

Uroczystości jubileuszowe zakończyło wspólne spotkanie w sali OSP.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wilno: papież pozdrowił wiernych przed nuncjaturą

2018-09-23 21:24

st (KAI) / Wilno

Wieczorem Ojciec Święty po powrocie do nuncjatury apostolskiej w Wilnie pozdrowił z okna budynku zgormadzonych wiernych.

Grzegorz Gałązka

Oto wypowiedziane spontanicznie słowa Ojca Świętego w tłumaczeniu na język polski:

Dobry wieczór!

Dziękuję za waszą bliskość tutaj. I dziękuję za waszą radość!

Dzisiaj byłem w Kownie. Jutro wyjeżdżam na Łotwę. Dziękuję bardzo za waszą gościnność, serdeczną gościnność.

A teraz zachęcam was do wspólnej modlitwy do Matki Bożej.

[Zdrowaś Maryja ...]

Dobranoc!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież do jezuitów: idźcie do piekła ludzkiego istnienia

2018-09-24 19:35

vaticannews / Wilno (KAI)

Papież Franciszek spotkał się z jezuitami pracującymi w krajach bałtyckich. Te nieformalne audiencje dla współbraci stały się już tradycją papieskich pielgrzymek. Ojciec Święty wskazał im na znaczenie dobrego rozeznawania duchowego we współczesnym świecie i zachęcił, by szli do piekieł ludzkiego istnienia.

Grzegorz Gałązka

Spotkanie miało miejsce wczoraj wieczorem w nuncjaturze apostolskiej w Wilnie, która na czas pielgrzymki jest papieskim domem. Wzięło w nim udział prawie 20 jezuitów, w tym czterech jezuickich biskupów. Trzech z nich pracuje na Litwie, a jeden przyjechał z Nowosybirska. „To było bardzo serdeczne i zażyłe spotkanie. Franciszek był pod silnym wrażeniem spotkań, które miał w niedzielę. Chodziło zwłaszcza o ostatnie punkty programu związane z nawiedzeniem miejsc męczeństwa krajów bałtyckich. Męczeństwa związanego zarówno z II wojną światową, jak i w następnych latach z okupacją hitlerowską i sowiecką” – mówi pracujący na Łotwie ks. Tadeusz Cieślak, który uczestniczył w spotkaniu.

„Ojciec Święty mówiąc do jezuitów jako swoich współbraci, podkreślił, że w każdej sytuacji to, co jezuitów powinno charakteryzować to jest rozeznawanie apostolskie. I mówił: «z dobrym rozeznawaniem człowiek nie zginie nawet w piekle». I nie chodziło tutaj o retorykę, chwalenie się, czy o pewną socjotechnikę czy jakąś psychomanipulację, ale o głębokie zjednoczenie z Chrystusem, który również zstąpił do piekieł. Ojciec Święty to właśnie mocno podkreślił, że rozeznawanie duchów jest rozeznawaniem ku zbawieniu, ku zjednoczeniu z Chrystusem. To wydało się bardzo ważne. W tym kluczu mówił: «my mamy spotkać ludzi w takich sytuacjach, właśnie piekło ludzkiego istnienia to jest też miejsce, do którego są skierowani duszpasterze, również jezuici»” – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Cieślak. Wskazuje, że Papież podkreślał, iż takie sytuacje jak np. II wojna światowa wcale się nie skończyły. „Wskazał nam, że podobne holokausty, podobne więzienia, tortury trwają ciągle na tym świecie tylko często są prowadzone w białych rękawiczkach i bez głębokiej wiedzy o tym, co się dzieje. Zatem ciągle jesteśmy kierowani do takich sytuacji, ciągle potrzebne jest to rozeznawanie apostolskie po to, by pomagać człowiekowi: uciśnionemu, głodnemu, biednemu, spragnionemu pojednania, spragnionemu miłosierdzia” – zaznacza polski jezuita.

Ojciec Święty poświęcił też obraz św. Piotra Fabera, który świeżo namalowany przez brata Bronisława Podsiadłego został przywieziony z Warszawy, a przeznaczony jest dla jezuickiej placówki w Rydze. Wybrano go w związku z charakterem pracy jezuitów na Łotwie, czyli przede wszystkim zajmowaniem się ćwiczeniami duchownymi i kierownictwem duchowym. Ten ulubiony patron Ojca Świętego jest również patronem jezuickiej wspólnoty na Łotwie.

„Spotkanie było bardzo serdecznie, przebiegało w dużej zażyłości. Ojciec prowincjał opowiedział Papieżowi o sytuacji, o priorytetach duszpasterskich prowincji łotewsko-litewskiej. Jezuici na Litwie mają aż dwie szkoły mimo, że jest ich zaledwie 34, a więc jest to duże obciążenie, także personalne dla prowincji” – mówi ks. Cieślak. Wskazuje, że Papież powiedział, iż nie można się wycofywać z edukacji, że to jest bardzo ważna dziecina duszpasterstwa. „Franciszek podkreślił właśnie to – duszpasterstwo, a nie formowanie wyłącznie głów. Wskazał, że chodzi także o formowanie serc i formowanie rąk do pracy. A więc człowiek powinien mieć nie tylko naładowaną głowę wiedzą, ale powinien również sercem czuć, co należy robić i umieć zastosować ręce w tym, co robi. To właśnie była taka zachęta dla nawet tej małej prowincji, by nie traciła ducha i dalej działała jak należy” – mówi ks. Cieślak, który uczestniczył w spotkaniu Franciszka z jezuitami pracującymi w krajach bałtyckich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem