Reklama

Sklep sakralny

Refleksja w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości

Żołnierski przykład

2018-08-08 10:23

Adam Szewczyk
Edycja szczecińsko-kamieńska 32/2018, str. III

Adam Szewczyk
Warta honorowa przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie

Niedawno byliśmy z rodziną w Warszawie. Przy tej okazji postanowiliśmy pospacerować po naszej stolicy, odwiedzić charakterystyczne miejsca, ocenić skalę przeobrażeń jej wielkomiejskiego krajobrazu w zestawieniu z zapamiętanymi obrazami sprzed lat. Dżdżyste dni nie sprzyjały zbytnio sentymentalnym spacerom, jednak między kroplami deszczu też dużo można dostrzec. Istotnym punktem na trasie rodzinnego marszu po Warszawie był Grób Nieznanego Żołnierza na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Miasto tak doświadczone cierpieniem skrytym pod wojennymi gruzami, które w zamyśle niemieckiego agresora miały stanowić jego grób na wieki, w sposób szczególny czci pamięć obrońców Ojczyzny. Pozostały niewielki fragment kolumnady ongiś okazałego Pałacu Saskiego wymownie obrazuje żywotne w polskim narodzie umiłowanie wolności. Z niejednej wszak klęski kraj nasz podnieść się zdołał, celem czyniąc niepodległość, polskość jako najświętszy depozyt w sercu przechowując. Mimo tylu przemian do dziś nie zmieniła się idea – Polakom chyba najbliższego, warszawskiego grobu nieznanego żołnierza – którą jest uczczenie pamięci poległych w walce o niepodległość. To w tym miejscu w sposób podniosły i godny celebruje się patriotyczne uroczystości, rocznice, przyjmuje zacne delegacje.

To w tym miejscu 2 czerwca 1979 r., podczas pierwszej pielgrzymki do Polski, Jan Paweł II w swojej homilii wygłoszonej na ówczesnym placu Zwycięstwa wypowiedział słowa, które Polakom dały siły, by wkrótce zmienić bieg historii całej Europy: „Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi! Tej ziemi!”. Zatem jest to miejsce szczególne. Uświęcone gorącym pragnieniem zachowania pamięci o ofiarności polskiego oręża oraz całego narodu w obronie prawa do życia w wolności, w niepodległej Ojczyźnie. Uświęcone modlitwą największego z polskiej ziemi, który w Bogu odnajdował przyszłość nie tylko dla swego kraju, ale odważnie Boga wskazującego jako ratunek dla świata.

Reklama

Przy Grobie Nieznanego Żołnierza nie przystoi zachowywać się niegodnie. Po prostu nie wypada. Wszak to miejsce oddawania szacunku i czci, strzeżone poprzez wystawienie warty honorowej, która stanowi dla żołnierzy zaszczyt i wyróżnienie. Właściwe regulaminy służby wojskowej określają, jak powinni zachowywać się żołnierze w takich miejscach, a ceremoniał wojskowy i regulamin służby wartowniczej w detalach opisuje każdy element odprawy wart – tej codziennej, jak i uroczystej. Przy czym wciąż warto pamiętać, że nie ma ona na celu podnoszenia turystycznych walorów tego miejsca na wzór zmanierowanej i lekko groteskowej odprawy wart na przykład przed pałacem Buckingham. Owszem, robi wrażenie – zwłaszcza na odwiedzających Warszawę turystach – prezentacja kunsztu wojskowego zobrazowana pokazem musztry, ale to wszystko spina tylko klamrą dostojeństwa istotę i cel tej ceremonii, jakim jest poszanowanie pamięci poległych w walce o niepodległość. „Służba wartownicza jest wykonywaniem zadania bojowego w czasie pokoju” – ten fragment z regulaminu służby wartowniczej zna każdy żołnierz. Odnosi się to także do posterunków honorowych, stąd wartownicy zawsze występują z bronią oraz ostrą amunicją, a szczególne uprawnienia przysługujące im w tym momencie zezwalają do jej użycia w krytycznych, acz precyzyjnie określonych sytuacjach. Nie ma w Polsce innego miejsca, gdzie taką honorową służbę pełni się całodobowo przez okrągły rok. To zaszczytny obowiązek, który od lat sprawuje Batalion Reprezentacyjny Wojska Polskiego w Warszawie. To wszystko, jak widać, przydaje tylko miejscu temu wyjątkowości. Również i to, iż w czasach niemieckiej okupacji oddawanie czci poległym w walce o niepodległość przed Grobem Nieznanego Żołnierza było zabronione i surowo karane, a mimo to warszawiacy manifestowali swój patriotyzm, czyniąc podczas przechodzenia w pobliżu grobu skłon głową lub składając przed nim kwiaty. Dziś jest inaczej. Żyjemy w wolnej i niepodległej Ojczyźnie. Wydaje się, że umiłowanie tych charakterystycznych dla naszego narodu wartości jest ciągle żywe i w razie potrzeby nie braknie gotowych do ich obrony. Piszę to jako żołnierz przysięgą zobowiązany do obrony kraju. Jako żołnierz jednak z niemym smutkiem obserwowałem niestosowne w moich oczach zachowanie gawiedzi, beznamiętnie spacerującej wokół pozostałości saskiej arkady, tak niezwykle symbolicznie skrywającej ducha wolności naszego narodu. Ręce w kieszeniach, nawoływania, rubaszne świergolenie, selfie z wartownikiem w tle… Gdzie ten szacunek?

Czy patriotyzm – myślę sobie – to już tylko wrzeszczenie po zapowiedzi „do hymnu!” przez tłum koniecznie wyposażony w biało-czerwone szaliki z frędzelkami obowiązkowo uniesione nad głowami? Gdzie zaduma, gdzie powaga…?

Takie refleksje towarzyszyły mi już do końca naszego krótkiego, rodzinnego pobytu w stolicy. Stały się przyczynkiem do rozmów oraz okazją do zweryfikowania naszych osobistych postaw, mogących stanowić świadectwo nie tylko o nas samych, ale także o naszym/moim stosunku do hołdowania wartościom nadrzędnym. Skłonności do infantylizacji zauważalne są obecnie w prawie każdym obszarze życia społecznego. Także w kościele, gdzie profanum śmielej coraz ociera się o sacrum – podobnie wyrażane poprzez niestosowne, niefrasobliwe zachowywanie się wiernych w świątyni, niestosowny strój, ręce w kieszeniach, żucie gumy…

Rąk załamywać jednak nie warto. Warto natomiast samemu dawać przykład. Dobry przykład. Warto, by sami z siebie pamiętali o tym wszyscy. Ja muszę – jakem żołnierz.

Tagi:
Polska patriotyzm Polska Polacy 100‑lecie niepodległości Grób Nieznanego Żołnierza

Bł. ks. Jerzy uczy nas wiary i odwagi bronienia prawdy

2018-10-20 08:30

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka/Niedziela
Uroczystości przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki

W sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki na warszawskim Żoliborzu odbyły się główne uroczystości upamiętniające 34. rocznicę męczeńskiej śmierci Kapelana „Solidarności”. Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

Uroczystości rozpoczęło bicie dzwonu „Jerzy”, znajdującego się nieopodal grobu kapłana męczennika. Procesji celebransów do ołtarza towarzyszyła też pieśń beatyfikacyjna „Nie daj się zwyciężyć złu”.

W sprawowanej wieczorem Mszy św. wzięli udział krewni i przyjaciele ks. Popiełuszki, obecne były poczty sztandarowe „Solidarności” z całego kraju, a także przedstawiciele rządu, parlamentu, władz lokalnych i służb mundurowych.

Zobacz zdjęcia: 34. rocznica męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki

Metropolita warszawski zachęcał do modlitwy w intencji rychłej kanonizacji bł. ks. Jerzego. W homilii podkreślał, że ks. Popiełuszko potrafił gromadzić na Mszach w intencji ojczyzny ludzi różnych poglądów. Jego życzeniem było, by ta jedność eucharystyczna przenosiła się na codzienne działania.

– Męczennicy uczą nas przede wszystkim głębokiej wiary, że ojczyzna nasza jest w niebie. W tej perspektywie podwójnego zameldowania: ziemskiego przez narodzenie i przez chrzest do ojczyzny niebieskiej, ks. Jerzy Popiełuszko uczy nas głębokiej wiary, że Bóg w życiu człowieka jest na miejscu pierwszym. Gdy Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystkie nasze decyzje i postanowienia są na właściwym. Męczennicy uczą nas wreszcie odwagi, by człowiek nie zamilknął, gdy trzeba mówić prawdę i gdy trzeba prawdy bronić – powiedział kard. Nycz.

Kaznodzieja wskazał, że podczas Mszy za ojczyznę sprawą najważniejszą była dla ks. Jerzego właśnie Eucharystia. Metropolita warszawski podkreślił, że wciąż należy pamiętać, iż Mszy św. należy się godność i szacunek, tak, by nigdy nie była wykorzystywana do jakichkolwiek pozaeuchrystycznych celów.

- Pełniąc misję jednania Kościół musi być dla wszystkich. Nie może być ani Kościołem państwowym ani Kościołem związanym z jedną stroną sceny politycznej czy społecznej – mówił metropolita warszawski, podkreślając, że Kościół jest dla zbawienia wszystkich i taki musi być, jeśli chce spełnić swoją misję.

Hierarcha przypomniał, że już pierwsi chrześcijanie gromadzili się w katakumbach przy grobach męczenników, gdzie sprawowali Eucharystie. Zaznaczył, że męczennicy uczą nas głębokiej wiary, tego, że nasza ojczyzna jest w niebie, a także tego, że Bóg zawsze powinien być na pierwszym miejscu.

Metropolita warszawski wyraził radość z ustanowienia przez parlament dnia 19 października dniem pamięci duchownych niezłomnych.

Po Mszy św. odmówiono litanię do bł. ks. Jerzego. Była także możliwość ucałowania jego relikwii. Przed kościołem delegacje złożyły wieńce na grobie męczennika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Silna rodzina siłą Europy

2018-10-20 20:51

Andrzej Tarwid

Andrzej Tarwid/Niedziela

Zwracamy się z apelem do władza państwowych i samorządowych, instytucji międzynarodowych i kościelnych oraz do władz społecznych i wszystkich ludzi dobrej woli o zwiększenie troski o podmiotowość rodziny – napisali w stanowisku końcowym uczestnicy konferencji „Silna rodzina siłą Europy”, która odbyła się na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego (UKSW) w Warszawie w ramach II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi.”

Zobacz zdjęcia: Kongres Europa Christi - sesja na UKSW

W dokumencie podkreślono, że rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczną. Jej fundamentem jest zaś małżeństwo traktowane jako dobrowolny związek kobiety i mężczyzny. Rodzina jest też naturalnym i niezastąpionym środowiskiem właściwego rozwoju dziecka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletniości. Wszelkie inne rozwiązania – piszą sygnatariusze stanowiska – stanowią zagrożenie dla prawidłowego rozwoju dziecka.

W dokumencie czytamy ponadto, że bezcenna wartość rodziny musi polegać na ochronie prawnej w wymiarze krajowym i międzynarodowym. A Karta Praw Rodziny ogłoszona przez Stolicę Apostolską 22 października 1983 r. powinna stanowić inspirację dla wszelkich władz niezależnie od wyznawanego światopoglądu.

O podmiotowość rodziny powinny dbać także organizacje społeczne i ludzie dobrej woli. Zdaniem autorów stanowiska, powinni to robić m.in. poprzez podejmowanie różnorakich działań mających na celu dobro rodziny i każdego z jej członków, tworzenie warunków do właściwego funkcjonowania i wszechstronnego rozwoju rodziny. A także poprzez piętnowanie działań stanowiących zagrożenie dla rodziny szczególnie w sferze prawnej, ekonomicznej, społecznej i moralnej.

Stanowisko końcowe zostało przyjęte przez uczestników konferencji przez aklamację. Wcześniej ponad 100 osób zgromadzonych w Auli św. Jana Pawła II na UKSW wysłuchało serii wykładów, które wygłosili duchowni, naukowcy i politycy.

Do uczestników kongresu list przysłała minister Elżbieta Rafalska. Szefowa resortu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przypomniała programy prorodzinne, jakie wprowadziły obecny rząd, m.in. 500+, 300+, mieszkania+. Tylko na pierwszy z tych projektów w budżecie państwa na przyszły rok zabezpieczono ponad 22 mld zł.

Minister Rafalska zapewniła, że zostało zabezpieczone finansowanie wszystkich dotychczasowy projektów prorodzinnych. Zapewniła także, że rząd zamierza zwiększyć środki na realizację Karty Dużej Rodziny. Innym priorytetem rządu będzie polityka senioralna, która buduje więź między pokoleniami. Większe pieniądze zostaną przeznaczone także na uruchamianie nowych żłobków. – Chcemy, aby do roku 2020 ze żłobków mogło korzystać ponad 30 proc. dzieci do lat trzech – powiedział Krzysztof Maciejewski, który wystąpił na Kongresie w imieniu minister Elżbiety Rafalskiej.

Poza zwiększonymi środkami finansowymi rząd dokonuje także zmian w prawie, o czym na UKSW mówił wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. Przypomniał o tym, że obecny rząd wprowadził prawo , które zakazuje odbierania rodzicom dzieci ze względu na biedę.

Niedawno w życie weszła też ustawa, która reguluje sytuację dzieci w małżeństwach z różnych krajów. Do tej pory dzieci te były oddawane zagranicę a procesy ciągnęły się przez wiele lat. Teraz sprawy te trafią jedynie do wyspecjalizowanych sędziów. I cały proces nie będzie mógł się toczyć dłużej niż 6 tygodni. W tym czasie dziecko będzie musiało przebywać na terenie Polski. – Pierwsze tygodnie działania ustawy pokazały, że sprawy są załatwiane bardzo szybko, a nie jak kiedyś lata – powiedział wiceminister Wójcik.

Polityk opowiedział, że do resortu zgłaszają się Polacy, którzy utracili prawo do dzieci za granicą. A tamtejszy aparat opieki społecznej skierował dzieci np. do muzułmańskich rodzin zastępczych. – W takich przypadkach łamana jest tożsamość dziecka, które pozbawione jest prawa do wychowania w języku, kulturze, religii i tradycji przodków – mówił Michał Wójcik. Jego zdaniem rozwiązanie tego problemu jest zadaniem dla całej Unii Europejskiej. – Konwencja Europejska w swoich art. 8 i 20 mówi o potrzebie zachowania tożsamości - powiedział polityk i ujawnił, że Polska razem z Łotwą i Węgrami stara się, aby prawo to zaczęło działać. – Mam nadzieję, że do końca grudnia uda się to załatwić – powiedział Michał Wójcik i na koniec wystąpienia poprosił zagranicznych gości kongresu, aby wywierali presję na swoich polityków w kwestii zachowania tożsamości najmłodszych. Problem ten dotyczy kilkudziesięciu tysięcy dzieci.

O tym, że obronie praw trzeba nadać wymiar międzynarodowy mówił na Kongresie także europoseł Marek Jurek. Lider Przymierza Prawicy rozpoczął swoje wystąpienie od pokazania mechanizmów, które powodują, że np. prawo do życia poczętych dzieci jest drastycznie ograniczane. - Prawo do aborcji czy też prawo do małżeństw homoseksualnych wprowadzają skrajne ugrupowania lewicowe. Kiedy jednak rządy przejmują ugrupowania prawicowe, to prawo to nie jest zmieniane, ale utrzymywane w imię konsensusu – powiedział Marek Jurek i dodał, że jak na razie w żadnym europejskim kraju – Hiszpanii, Francji czy Polsce - nie widzieliśmy zmiany tej tendencji. Jedynym państwem, które odwołało „legislację homoseksualną” są Bermudy. - Musimy prawom rodziny nadać rangę konstytucyjna i międzynarodową. I taki sens ma Międzynarodowa Karta Praw Rodziny , której inspiracją jest Karta Praw Rodziny ogłoszona przez Stolicę Apostolską w 1983 r. – powiedział Marek Jurek.

O historii Karty Praw Rodziny i tym, jak ją promować m.in. w swoim wystąpieniu mówił ks. dr Kazimierz Kurek. Ponadto w trakcie sesji wykłady wygłosili: ks. prof. Lusi Clavell z Hiszpanii, który mówił o rodzinie w nauczaniu św. Jana Pawła II, prof. Marina Casini i prof. Masimo Gandolfini, którzy opowiedzieli o obronie praw rodziny we Włoszech. Sytuację rodziny na Litwie przedstawił natomiast Piotr Szymanowicz z Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. Ks. prof. Ivica Żyżić z Chorwacji wyjaśnił chrześcijański e rozumienie świętowania w rodzinie. Historyczne ujęcie tematu świąt dotyczących rodziny oraz ich rangi podjął poseł Tadeusz Woźniak, który prowadziły dzisiejszą, VII już sesję II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi”.

Na zakończenie spotkania głos zabrał ks. inf. Ireneusz Skubiś, który zaapelował do Parlamentu RP o natychmiastowe przyjęcie społecznej ustawy chroniącej życie od początku do naturalnej śmierci. – Będzie to przywrócenie ładu Bożego – zaakcentował ks. Skubiś. – Trzeba zadbać, aby Europa „dała paszport” Chrystusowi. Dlatego myślę, że na wiosnę, jeszcze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, zorganizujemy kongres lub sympozjum pod tytułem „Przyjdź królestwo Twoje” – zapowiedział moderator Ruchu „Europa Christi” i zaprosił na ostatnią sesję II Kongresu, która odbędzie 22 października w Auli Tygodnika Katolickiego „Niedziela” przy ul. 3 Maja 12 w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem