Reklama

Misterium znaczy Tajemnica

2018-04-11 14:49

Ks. Waldemar Szczurowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 15/2018, str. V

Andrzej Joniak
Jezus i Apostołowie w Ogrodzie Oliwnym

Pierwsze inscenizacje misteryjne stanowiły odpowiedź na potrzeby ludności domagającej się możliwości osobistego „uczestniczenia” w najważniejszych wydarzeniach z Pisma Świętego.

Człowiek ma potrzebę osobistego głębszego uczestnictwa w wydarzeniach, szczególnie Nowego Testamentu. Uczestnicząc, chce pogłębić swoją wiarę, poszukać odpowiedzi na pytania, które prowadzą i zbliżają go do Chrystusa. Jest to „ciekawość” wypływająca z wiary. Dlatego też misteria gromadzą wielu ludzi, którzy nie tylko uczestniczą jako widzowie, ale przedstawione sceny sprawiają, że ich obecność staje się modlitewnym zatrzymaniem i zamyśleniem. Mimo że każda scena jest znana od dzieciństwa z zasłyszanej Ewangelii, to katecheza, jaką jest misterium, wciąż jednak jest żywa i daje głębokie przeżycie. A jest tak za pewnie, że Słowo Boże, Ewangelia dobrze przyjęta, niesie wciąż za sobą nowe odkrycia w swoim przekazie. Wielu z nas doświadcza zapewne tego, że słuchając lub czytając Ewangelię, wiele razy nagle odkrywamy konkretne wydarzenie ewangeliczne, na nowo i zapada ono tak głęboko, że wciąż do niego powracamy. Autor Listu do Hebrajczyków uczy: „Żywe bowiem jest Słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miech obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca” (Hbr 4,12).

Zobacz zdjęcia: Misterium Męki Pańskiej w Policach-Jasienicy

Misterium Męki Pańskiej w Policach-Jasienicy, w tym roku już po raz szósty, zgromadziło wiernych na wspólnych rekolekcjach w obrazie i przedstawianych scenach. Świadomie piszę o rekolekcjach, gdyż takie są świadectwa dawane przez uczestników widzów, jak i również tych, którzy odtwarzali poszczególne postaci biblijne. „Scenariusz został napisany dwa tysiące lat temu” – mówi reżyser Misterium p. Dorota Piekarska, katechetka i nauczyciel historii w Szkole Podstawowej w Policach-Jasienicy. My, jak i zarówno odtwarzający ów „Boży Scenariusz”, jesteśmy jego uczestnikami. Znamienna scena Drogi Krzyżowej. Nagle, ktoś z widzów wstaje z ławki i klęka ze złożonymi rękoma w modlitwie. Podobnie jest z Szymonem z Cyreny. Postać ta jest wybierana z widzów. Nie mamy przygotowanej postaci, która miałaby odegrać postać Szymona. Zabrany przez żołnierza rzymskiego, pomaga nieść krzyż. Grający poszczególne role, zanim pojawią się na próbach, studiują, poszukują wiedzy o postaci, którą odgrywają.

Reklama

Odtwórca postaci Jezusa w przeddzień Misterium prowadził w kościele parafialnym Drogę Krzyżowa, w domu przygotowując się do Misterium, sięgał do Pisma Świętego, studiował objawienia bł. Anny Katarzyny Emmerich, XIX-wiecznej mistyczki. Bądź odtwórca roli Piłata poprzez osobiste studium pogłębiał wiedzę o prefekci Judei. A grający tłum u Piłata, którzy głośno wykrzyczeli: „Na krzyż z nim”, mówią – „to najtrudniejsze słowa, które wypowiedzieli”. Czy wreszcie, ku memu zaskoczeniu, odtwórcy żołnierzy rzymskich przed Misterium proszą o błogosławieństwo.

W Misterium uczestniczyli przedstawiciele samorządu, „Polickie Stowarzyszenie Abstynentów Ostoja” z Polic. Zespół folklorystyczny „Balbiny” dzieci i młodzież naszej szkoły, mieszkańcy Polic, Szczecina, Niekłończycy. Młodzież z Ośrodka wychowawczego z Trzebieży. Z roku na rok przybywa uczestników, którzy autokarem czy busami przybywają, by wspólnie przeżyć Misterium.

Nie gra, nie aktorzy, a obecność i przeżycie – rekolekcje. Misterium to praca zespołowa. Organizatorami są parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Policach-Jasienicy, Szkoła Podstawowa nr 6 w naszej dzielnicy oraz MOK w Policach. Specjalnie muzykę do Misterium napisał Piotr Broda, znany nie tylko w Policach kompozytor. Wyjątkowo przy scenie konania w Ogrójcu wykorzystaliśmy pieśń „Ogrodzie Oliwny” w wykonaniu Romana Rzadkosza. Ogromne wsparcie dostaliśmy ze strony Powiatu, jak i Miasta i Gminy Police. Scenariusz i reżyseria w oparciu o Ewangelię napisała p. Dorota Piekarska. Należy również wspomnieć sponsorów, którzy wspierali naszą pracę. Wielkie uznanie dla wszystkich, którzy poprzez swój udział głoszą Ewangelię.

Tagi:
misterium

Żywa ikona Męki Jezusa

2018-04-11 14:49

Marianna Mucha
Edycja toruńska 15/2018, str. V

W Wielką Środę w Grębocinie pod Toruniem po raz dziesiąty odbyło się misterium Męki Pańskiej, w którym stu kilkudziesięciu aktorów, z dużą dbałością o autentyzm, inscenizuje ostatnie wydarzenia z życia Jezusa

Wiesław Ochotny
Scena ukrzyżowania

W misterium Męki Pańskiej w Grębocinie brałam udział po raz czwarty, po raz trzeci czynnie, odgrywając jedną z ról. Przygotowanie misterium jest dla mnie ważnym elementem przygotowania do Świąt Wielkiej Nocy. To takie nietypowe kilkutygodniowe rekolekcje wielkopostne. Czas regularnych spotkań z tekstem Męki Pańskiej, który powtarzany po wielokroć na próbach, wnika w serce, dzięki czemu można głębiej i świadomiej przeżyć wydarzenia Triduum Paschalnego.

Przeżycie

Wiele osób mówi, że udział w misterium to piękne przeżycie. „Przeżycie” to dobre słowo – bo na te dwie godziny stajesz się – zarówno wtedy, gdy jesteś aktorem, jak i wtedy, gdy jesteś widzem – uczestnikiem wydarzeń, które miały miejsce 2000 lat temu. Nie siedzisz na widowni, nie oglądasz tego, co się dzieje z dystansu, ale przechodzisz przez poszczególne wydarzenia Męki razem z Jezusem.

Bierzesz udział w jerozolimskim targu w dniach przed Świętem Paschy. Próbujesz smaku chleba rozmnożonego przez Jezusa, chcesz jak najlepiej usłyszeć Jego słowa. Widzisz, jak uzdrawia niewidomego. Machaniem palmą pozdrawiasz Go, gdy przyjeżdża do miasta na osiołku. Podążasz wraz z tłumem do Ogrodu Oliwnego, widzisz, jak Jezus zostaje pojmany. Opatulasz się chustą, chroniąc się przed zimnem, jak Piotr podchodzisz do ognisk, by się ogrzać. Nagle znajdujesz się w środku tłumu krzyczącego, że skoro Jezus sam nazwał się Synem Bożym, to jest bluźniercą, i trzeba Go zabić. Kogo chcesz uwolnić, gdy Piłat daje tłumowi wybór? Jezusa, w którym przecież nie widzisz winy, czy może złoczyńcę, porywczego Barabasza? Serce mówi, że Jezusa, ale przecież chwilę temu ktoś wręczył ci garść monet po to, abyś ty też domagał się uwolnienia Barabasza… Podążasz za żołnierzami otaczającymi Jezusa niosącego krzyż. Chcesz podejść bliżej, mieć lepszy widok… Ktoś cię popycha, ktoś wrzaśnie coś tuż nad uchem. Krzyczysz? Domagasz się, by szli szybciej, bo tobie też jest już zimno, a w domu czeka ciepła herbata? Może dołączasz do zawodzącego chóru płaczących niewiast. Płaczesz nad Jezusem i Jego cierpieniem, czy raczej nad sobą i swoimi bliskimi? W końcu stajesz się świadkiem ukrzyżowania i śmierci Jezusa. Świadkiem? A może powodem, dla którego On dał się ukrzyżować?

Jak tak można

Jednym z zadań aktorów grających „w tłumie” jest wykrzykiwanie: „Ukrzyżuj Go, to bluźnierca, na śmierć z Nim”. Bardzo często zdarza się, że widzowie rzucają wtedy na nas oburzone spojrzenia. Bo jak tak można? Jak można tak obrażać Pana Jezusa?

No właśnie. Jak można tak Go obrażać? Moim codziennym kłamstwem, obmową, pogardą względem drugiego człowieka, wykorzystywaniem innych. Nie szanując swojego ciała, łakomstwem, nieczystością, pychą, gniewem, lenistwem… Nie pozostaje nic innego, jak za Dobrym Łotrem powtórzyć: „Jezu, zgrzeszyłem…”.

W trakcie modlitwy z aktorami przed misterium bp Wiesław Śmigiel porównał to wydarzenie do pisania ikony, mówiąc, że to nie tylko akt twórczy, ale także głębokie wejście w przedstawianą rzeczywistość – w bliskość z Jezusem w chwilach Jego Męki. Panie Jezu, dziękujemy Ci, że przez udział w misterium możemy być bliżej Ciebie.

W diecezji toruńskiej w kilku miejscach odbywają się misteria Męki Pańskiej oraz inscenizowane Drogi Krzyżowe. W następnym numerze zamieścimy relacje z kolejnych miejscowości

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kamerun: zabito katolickiego kapłana

2018-07-21 12:50

vaticannews / Jaunde (KAI)

W Kamerunie zginął ks. Alexander Sob Nougi. Dosięgła go przypadkowa kula w czasie zamieszek wywołanych przez separatystów. Był on proboszczem i sekretarzem komisji ds. wychowania katolickiego w diecezji Buéa.

archidiecezja.warszawa.pl

Do wypadku doszło w południowo-zachodniej części kraju, w mieście Buéa, w czasie walk między rządowymi siłami bezpieczeństwa a anglofońskimi separatystami. Dążą oni do podzielenia Kamerunu na dwie części: francusko- i angielskojęzyczną.

Od początku tego roku na świecie zginęło już 21 kapłanów, z tego 9 w Afryce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Bp Greger do kierowców: bądźmy odpowiedzialnymi uczestnikami ruchu drogowego!

2018-07-22 15:47

rk / Rychwałd (KAI)

„Zasady poruszania się po drogach stoją na straży ludzkiego życia, które jest wartością największą” – podkreślił bp Piotr Greger w maryjnym sanktuarium w Rychwałdzie koło Żywca, do którego po raz 20. pielgrzymowali 22 lipca egzaminatorzy, instruktorzy i kierowcy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego (WORD) w Bielsku-Białej. Podczas Mszy św. polowej modlili się m.in. pielgrzymi z pobliskiej Łękawicy, którzy od wielu lat przemierzają pieszo kilkukilometrową trasę do rychwałdzkiej bazyliki.

PB

Biskup odwołując się do niedzielnego czytania z Ewangelii zachęcił, by zastanowić się, jak należy traktować odpoczynek – czy jest on przywilejem człowieka, czy raczej obowiązkiem człowieka?

„Z obowiązkiem odpoczynku mamy dziś poważny kłopot, czasem sobie z nim nie radzimy, stwarza on więcej problemów niż podejmowana praca; ona jest bowiem z góry zaplanowana, ściśle określona co do czasu i zadań, które należy wykonać; zaś czas przeznaczony na odpoczynek trzeba mądrze zagospodarować, człowiek sam go modeluje” – zauważył kaznodzieja i poprosił, by odpowiedzieć sobie szczerze, na ile czas wypoczynku jest dla nas błogosławieństwem, a na ile życiowym przekleństwem.

„Kiedy ostatnio doświadczyliśmy czasu wspólnego wyjazdu, odwiedzin znajomych, przeprowadzenia koniecznych rozmów, kiedy wspólnie usiedliśmy przy jednym stole i bez pośpiechu spożyliśmy posiłek?” – kontynuował.

Duchowny zaapelował też do kierowców, by pamiętali, że nie są „królami szos” ani jedynymi ludźmi na drodze. „Bądźmy odpowiedzialnymi uczestnikami ruchu drogowego i nie siadajmy za kierownicą po spożyciu alkoholu! To jest grzech będący rezultatem całkowitej bezmyślności; grzech, wobec którego nie możemy przechodzić obojętnie i udawać, że nic złego się nie dzieje!” – wezwał i zaznaczył, że „zasady poruszania się po drogach mają charakter moralnej powinności. „Stoją na straży ludzkiego życia, które jest wartością największą” – dodał.

Związkowcy „Solidarności” z WORD kolejny raz przekazali także franciszkańskim misjonarzom specjalny motocykl. W poprzednich latach dzięki tej inicjatywie misjonarze otrzymali już kilka motocykli. Tym razem pojazd trafi do Ugandy.

W niedzielnych uroczystościach udział wzięli przedstawiciele rządu, z wieloletnim rychwałdzkim pielgrzymem Stanisławem Szwedem – sekretarzem stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, parlamentarzyści, senatorzy, przedstawiciele władz województwa śląskiego, reprezentanci policji i straży pożarnej, samorządowcy i urzędnicy. Modlili się także pielgrzymi z różnych zakątków Żywiecczyzny oraz rychwałdzcy parafianie z Bractwa Szkaplerza Świętego. Zaśpiewał zespół „Góralskie Nutki” z Pewli Wielkiej, zagrała orkiestra dęta z Rychwałdku.

Po liturgii bp Greger, przyzywając wstawiennictwa św. Krzysztofa, patrona kierowców i wszystkich podróżujących, poświęcił liczne pojazdy ustawione wokół bazyliki. Rozdano kierowcom także specjalne plastikowe karty z modlitwą św. Bernarda oraz miejscem na wpisanie grupy krwi.

Podczas uroczystości kierowcy wraz z rodzinami zostali zawierzeni Bożej Opatrzności przez wstawiennictwo Matki Bożej Rychwałdzkiej.

Ośrodek kultu maryjnego w Rychwałdzie powstał w 1644 r. Jego źródłem był cudowny obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus na ręku, namalowany na lipowej desce w XV wieku. Wizerunek cieszył się czcią wiernych od samego początku. Powszechnie uważano Matkę Bożą Rychwałdzką za Patronkę i Opiekunkę Żywiecczyzny. 18 lipca 1965 r. odbyła się uroczysta koronacja Cudownego Obrazu. Dokonali jej Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński i abp Karol Wojtyła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem